dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: 50 płyt na 50-lecie polskiego rocka  –  Esensja

Pot i Kreff – Made in Poland: Folk z rockowym pazurem

Trudno nie uśmiechnąć się, widząc jak Ritchie Blackmore, były gitarzysta Deep Purple, paraduje w stroju renesansowego minstrela i wtóruje na mandolinie swojej pięknej, młodej żonie. Z drugiej strony – kto powiedział, że w jego wieku poważniej jest ganiać po scenie, niszczyć gitary i machać przerzedzoną, farbowaną czupryną? Najważniejszym jednak jest, że pod szyldem Blackmore’s Night wciąż tworzy wspaniałą muzykę, choć diametralnie inną niż kiedyś.

Blackmore's Night
‹Richard the Difficult›

EKSTRAKT:80%
TytułRichard the Difficult
Wykonawca / Kompozytor Blackmore's Night
Data wydania2003
Czas trwania123:51
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Utwory
1) Cartouche4:14
2) Play Minstrel Play4:33
3) Under A Violet Moon5:30
4) Minstrel Hall3:47
5) Past Times With Good Company7:38
6) Soldier Of Fortune3:58
7) Durch Den Wald Zum Bach Haus3:33
8) Ghost Of A Rose7:33
9) Mr. Peagram's Morris And Sword3:01
10) 16th Century Greensleeves5:48
11) Queen For A Day5:30
12) Diamonds And Rust4:47
13) Fires At Midnight8:56
14) Renaissance Faire4:48
15) I Still Remember You6:16
16) Home Again5:41
17) Village On The Sand7:10
18) All For One6:44
19) The Clock Ticks On7:20
20) Difficult To Cure1:39
21) Self Portrait1:54
22) Chopin Revolutionary1:24
23) Writing On The Wall & Burn6:14
24) Black Night2:18
25) Now And Then3:35
Blackmore i Candice Night poznali się w 1989 roku. Ona była młodą modelką i reporterką radiową, on starzejącym się rockmanem, próbującym powrócić do pierwszej ligi przy okazji kolejnej reaktywacji Deep Purple. Od razu przypadli sobie do gustu, a połączyło ich zamiłowanie do renesansu. Związany kontraktami Ritche jeszcze przez kilka lat pokazywał rockowy pazur w następnych wcieleniach Purpli i Rainbow, jednak zaraz po wypełnieniu zobowiązań w 1997 roku, założył z Candice zespół Blackmore’s Night, specjalizujący się w muzyce folkowej. Dla fanów gitarzysty jego nowe wcielenie było szokiem, lecz już pierwsza płyta duetu „Shadow of the Moon” (1997) zdobyła uznanie nie tylko folkowych wyjadaczy, ale również zadeklarowanych rockmanów.
Faktem jest, że zmiana stylistyki oraz obecność nowej partnerki życiowej bardzo pozytywnie wpłynęły na Blackmore’a, który ponownie zaczął cieszyć się muzyką. Słychać to zarówno na płytach studyjnych, jak i na koncertach. Najlepszym tego przykładem jest bootleg „Richard the Difficult”, zarejestrowany 25 maja 2003 roku w czasie występu duetu w warszawskim Teatrze Roma. Choć nagranie zostało dokonane przez kogoś z publiczności, jest całkiem dobrej jakości. Może nieco ciche, ale po podkręceniu gałek w odtwarzaczu doskonale słychać niuanse muzyki, jak również śpiew i rozmowy z publicznością Candice.
Duet, wraz z towarzyszącymi muzykami, ułożył repertuar wokół utworów z mającej się dopiero ukazać płyty „Ghost of a Rose”, ale nie zapomniał o starszych rzeczach. Z nowości możemy więc usłyszeć „Cartouche”, cover Joan Baez „Diamond and Rust”, „Queen for a Day” czy „All for One”. Pierwszy utwór, zagrany na otwarcie koncertu, jeszcze nie powala, ale pozostałe to prawdziwe rarytasy, przejmujące w momentach lirycznych, a jednocześnie wybuchowe w chwilach przyspieszenia. Najlepiej wypadają jednak ograne już, starsze rzeczy z rewelacyjnymi „Play, Minstrel, Play”, „Past Times with Good Company” i „Fires at Midnight” na czele.
Pierwszą część występu zdominowała Candice, która oczarowała publiczność swym dziewczęcym urokiem i wdziękiem. Często zagaduje publiczność i zachęca ją do wspólnego śpiewania („Renaissance Fire”). Trzeba też zaznaczyć, że na żywo jej śpiew jest swobodniejszy i cieplejszy, przez co wypada o wiele lepiej niż na płytach studyjnych.
W drugiej połowie bardziej o sobie daje znać Ritchie, pozwalając sobie na coraz to dłuższe solówki gitarowe. Wreszcie przesiada się na gitarę elektryczną, by mocnym akcentem zakończyć występ („Village in the Sand”, „Writing on the Wall”). Wszystko to prowadzi do tego, na co fani gitarowego kunsztu Blackmore’a w duchu liczyli, czyli małego setu z repertuaru Deep Purple. Nie trwa on długo, ale na pewno urozmaica koncert. Mamy więc fragment „Burn” (w którym pojawia się nawet nieśmiertelny riff „Smoke on the Water”) i świetny „Black Night”, który zaśpiewany przez panią Night nabiera całkiem nowego znaczenia. Miłym ukłonem dla polskiej publiczności jest też cytat z Chopina („Chopin Revolutionary”).
Podstawową zaletą „Richard the Difficult” jest to, że nie nudzi (czego niestety nie można powiedzieć o studyjnych płytach duetu). Przez trochę ponad dwie godziny Blackmore i Night czarują słuchaczy swoją trochę dawną, a trochę współczesną muzyką i nie pozwalają ani na chwilę oderwać się od głośnika. Jak dla mnie jest to pozycja o wiele ciekawsza od oficjalnych, nieco sztywnych koncertówek zespołu.
koniec
29 lipca 2010
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Pot i Kreff – Made in Poland: Trzech mężczyzn i fani
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

2 IX 2010

Emerson, Lake & Palmer to zespół kojarzony głównie z monumentalnymi dziełami z lat 70., jak „Tarkus” czy „Brain Salad Surgery”. Nie należy jednak zapominać, że przeżył chwilową reaktywację w latach 90. Dla nas o tyle istotną, że odwiedził wtedy Polskę i pozostawił po sobie trwały ślad w postaci krążka „Live in Poland”.

więcej »

Surferzy z Brooklynu
Michał Perzyna

31 VIII 2010

Zachwytów nad EP-ką „Summertime!” i wielkich oczekiwań względem debiutanckiej długogrającej płyty formacji The Drums było co niemiara. To w jej kontekście mówiło się o nowej odsłonie muzyki gitarowej spod znaku chociażby The Cure, Joy Division, The Smiths i wielu innych. Dzisiaj, już po przesłuchaniu albumu zatytułowanego po prostu „The Drums”, śmiało można powiedzieć, że za oceanem narodziła się nowa gwiazda.

więcej »

Pot i Kreff – Made in Poland: Odkryli sposób na długowieczność!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

26 VIII 2010

Mało brakowało i tego koncertu w ogóle by w Polsce nie było. Zupełnie jakby wszystko sprzeciwiło się występowi The Rolling Stones w naszym kraju. Na szczęście determinacja artystów sprawiła, że ostatecznie zagrali u nas w 2007 roku. I to tak, że klękajcie narody!

więcej »

Polecamy

Niemen na rozdrożu

Tu miejsce na labirynt…:

Niemen na rozdrożu
— Sebastian Chosiński

The Zombies życie po życiu
— Sebastian Chosiński

Kogo śmierć wybierze, ten umrze zaledwie
— Sebastian Chosiński

Muzyka, co serca nam rozdziera
— Sebastian Chosiński

SBB twarde jak Skała
— Sebastian Chosiński

Ulubieńcy Johna Peela
— Sebastian Chosiński

Jak rozwścieczony byk
— Sebastian Chosiński

Krok do „Wieczności”
— Sebastian Chosiński

Quidam w krainie łagodności
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Z tego cyklu

Trzech mężczyzn i fani
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Odkryli sposób na długowieczność!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chwila prawdziwych emocji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszyscy święci na koncercie Pearl Jam
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najdorodniejsze jeżozwierzowe drzewa rodzą się w Warszawie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Metallica poczuła się dobrze!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sting dla fanów z komórkami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Egzorcyzmy w Pałacu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polska dla niego krzyczała!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polskie dzwony rurowe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Pot i Kreff: Muzyka warta swej ceny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Rockowy Dream Team cz. 2
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Rockowy Dream Team cz. 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja słucha: Drugi kwartał 2010
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Michał Perzyna, Jakub Stępień, Jacek Walewski, Mieszko B. Wandowicz

Pot i Kreff: 100 tysięcy jednakowych piosenek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Pierwsze wyjście z mroku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zrób to głośniej: Wielka Czwórka Thrash Metalu (2)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zrób to głośniej: Wielka Czwórka Thrash Metalu (1)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Za cały wasz rock, AC/DC (Oddajemy salut!)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Prąd stały / Prąd zmienny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.