Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Mało!

Esensja.pl
Esensja.pl
Po włożeniu płyty do odtwarzacza pierwsze zaskoczenie za sprawą bluesowej gitary. Czy to jest nowe The Black Keys, czy też The Dead Weather? Później także czekają nas niespodzianki. Ale czy mogło się bez nich obejść? Tricky - król trip-hopu wraca z „Mixed Race”. Urodzony w Bristolu a mieszkający obecnie w Paryżu muzyk, nagrał album będący niczym spacer po Nowym Jorku.

Tricky
‹Mixed Race›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMixed Race
Wykonawca / KompozytorTricky
Data wydania27 września 2010
Wydawca Domino
NośnikCD
Czas trwania29:17
Gatunekelektronika
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Utwory
CD1
1) Every Day02:25
2) Kingston Logic02:43
3) Early Bird03:29
4) Ghetto Stars03:27
5) Hakim 02:44
6) Come To Me03:55
7) Murder Weapon02:58
8) Time To Dance02:24
9) Really Real02:47
10) Bristol To London02:25
Nowy Jork posłużył tu jako symbol wielokulturowego tygla. Zagłębiając się w niego napotkamy elementy charakterystyczne zarówno dla Ameryki, jak i Starego Kontynentu, a wszystko to oparte na czarnych rytmach i podlane mocnymi bitami. Całość toczy się w dosyć leniwym tempie niczym niedzielny poranek, lecz wszystkie smaczki w postaci muzycznych cytatów i nawiązań, instrumentalnych wątków oraz wokalnych ciekawostek nie pozostawiają miejsca na nudę. Weźmy taki „Early Bird” – jakby wyjęty z „Maxinquaye” – wzbogacony, podobnie jak „Come To Me”, o jazzujące dęciaki. Albo arabsko-afrykański, przejmujący i wzniosły „Hakim”. Niespodzianką jest bardzo duża ilość gitar. Akustyczne dźwięki bądź elektryczne riffy mają swoją rolę w większości utworów. A już na pewno zaskakuje gdy wiodą prym, jak w przypadku w „Every Day”, „Early Bird” czy „Murder Weapon” (przeróbka hitu Echo Minotta, który był dancehallową zabawą samplami). Zatem mamy gitary i trąbki, do tego jeszcze skrzypce oraz jamajskie basy. Jest blues, reggae, jazz, folk i orientalizmy oraz rap. Ale nie obyło się także bez parkietowych wycieczek – te znajdziemy w „Kingston Logic” (pamiętacie Daft Punk i „Technologic”?) oraz w „Time To Dance” i „Bristol To London”.
Niestety (choć nie wiem, czy nie taki był zamysł), większość kawałków jest jakby nieskończona, urwana w połowie, przez co słuchacz może poczuć się nie w pełni usatysfakcjonowany. Cały krążek, mimo dziesięciu kompozycji i wielu pomysłów, jest przez to krótki, trwa niecałe pół godziny, co – jak na dwa lata czekania, jakie upłynęły od „Knowle West Boy” – trochę mało. Na „Mixed Race” Tricky kontynuuje podróż ścieżką autobiograficznej i gangsterskiej opowieści, wyznaczoną przez wspomnianą poprzedniczkę, lecz mniej tu agresji, energii i mroku. Parę ciekawych melodii, jak zwykle genialna produkcja, kilka naprawdę frapujących wykonań wokalnych jednak nie wystarczają. Może znane nazwiska zaproszonych gości (Franky Riley, Terry Lynn, Bobby Gillespie, Hakim Hamadouche, Blackman) robią wrażenie, ich wkład w album jest znaczący, jednak mimo wszystko także na tym polu pozostaje niedosyt, można było bardziej ich wykorzystać.
Jeżeli przyjąć ,że „Maxinquaye” jest płytą wybitną, do której będziemy często wracać, „Nearly God”, „Pre-Millennium Tension” oraz „Knowle West Boy” albumami co najmniej dobrymi, o których się pamięta, to „Mixed Race” plasuje się na poziomie pozostałych płyt Tricky’iego – posłuchamy przez kilka miesięcy, być może na chwilę się nim zachwycimy, lecz w końcu zostanie on wyparty przez nowe, świeższe rzeczy.
koniec
21 października 2010
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Noise rock vs. free jazz
Sebastian Chosiński

22 VI 2017

Jazz to współczesny muzyczny odpowiednik lingua franca. Zwłaszcza free jazz pełni rolę uniwersalnego języka, którym bez trudu mogą porozumieć się artyści wywodzący się z różnych kręgów kulturowych i regionów geograficznych. Praktycznym tego przykładem jest między innymi funkcjonowanie projektu Lean Left, który tworzą Amerykanin, Norweg, Holender i Anglik. Na płycie „I Forgot to Breathe” wszyscy mówią jednak jednym głosem.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Zbyt leniwi, by poddać się panice
Sebastian Chosiński

20 VI 2017

To już nasze trzecie w ostatnich miesiącach podejście do twórczości norweskiego gitarzysty (i klawiszowca) Stephana Meidella. A jest to wynikiem jego niezwykłej pracowitości. Oprócz albumu solowego i trzeciej płyty formacji Cakewalk w tym roku ukazała się także nowa produkcja współtworzonego przez Skandynawa międzynarodowego projektu jazzowo-rockowego Velkro – „Too Lazy to Panic”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Raz na kilka lat
Sebastian Chosiński

15 VI 2017

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że wielkie gwiazdy światowego free jazzu coraz chętniej publikują swoje płyty za pośrednictwem polskich wydawnictw. Wcześniej przodownictwo w tej dziedzinie dzierżyło krakowskie Not Two, ostatnio doszlusowały do niego poznańskie Multikulti oraz warszawskie For Tune. Z logo tego ostatniego na okładce ukazał się właśnie najnowszy album kwartetu Matthew Shippa – „Not Bound”.

więcej »

Polecamy

Noise rock vs. free jazz

Tu miejsce na labirynt…:

Noise rock vs. free jazz
— Sebastian Chosiński

Zbyt leniwi, by poddać się panice
— Sebastian Chosiński

Raz na kilka lat
— Sebastian Chosiński

Bo wszyscy Szwedzi to jedna rodzina…
— Sebastian Chosiński

Mokradła we mgle
— Sebastian Chosiński

Widok z góry najwyższej
— Sebastian Chosiński

Ku chwale Katalonii
— Sebastian Chosiński

„Czarna śmierć” i „trzy szóstki”
— Sebastian Chosiński

Patrząc w przyszłość z głową w przeszłości
— Sebastian Chosiński

Niepokój niejedną ma barwę
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Tegoż autora

Anioły są na ziemi. Diabły też
— Jakub Stępień

Fanom – fani
— Jakub Stępień

Jeszcze jedno muzyczne podsumowanie 2011
— Jakub Stępień

Ta Nosowska
— Jakub Stępień

Już nie taki „Antypop”
— Jakub Stępień

…a będzie coraz lepiej
— Jakub Stępień

Wieści z wariatkowa
— Jakub Stępień

Mgiełki (z) Dzikiego Zachodu
— Jakub Stępień

Wycinanki i wyklejanki
— Jakub Stępień

Niektóre rzeczy się nie zmieniają
— Jakub Stępień

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.