Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Nocne motyle: Turbo Budda i nowy wspaniały świat

Esensja.pl
Esensja.pl
Piotr Saul – wrocławski malarz związany z tamtejszą Akademią Sztuk Pięknych – opisuje swoją sztukę jako surrealną, zabawną i prowokującą. Należąc do twórców czynnych w wielu obszarach sztuki, Saul przeszczepia na grunt malarstwa elementy zaczerpnięte z takich dziedzin jak street art, beatbox, komiks czy literatura fantastyczna. Sugerując nieograniczoność materii obrazu, artysta tworzy swoje prace, stosując różnorodne techniki: od malarstwa olejnego i akrylowego przez kolaże aż po stosowanie materiałów mniej formalnych jak sprej, markery czy plexi.
O najmłodszych artystach słyszy się niewiele lub wcale. Jeśli debiutant nie wsławi się zbliżeniem ze średniowiecznym krzyżem lub zbudowaniem maszyny do ćwiczenia przyrodzenia, jego nazwisko pozostanie nieznane szerszej publiczności. „Nocne motyle” to cykl, w którym przedstawiana będzie twórczość młodych i zdolnych, ale mało znanych artystów. Tytuł zaczerpnięty został z gwaszu Jerzego Tchórzewskiego, ponieważ niezwykle trafnie oddaje trudną sytuację nieznanych twórców.
Piotr Saul, Turbo budda, 2011
Piotr Saul, Turbo budda, 2011
Niezobowiązująca postawa Saula wobec artystycznych kanonów czy warsztatowych reguł jest jednak równoważona przez jego przywiązanie do tradycji malarstwa fowistycznego, a także nieco późniejszych kierunków, jak pop-art czy neoekspresjonizm. Wynika to między innymi z jego edukacyjnych wyborów, ponieważ niezależnie od faktu podjęcia studiów na Wydziale Grafiki, artysta od początku przedkładał wypowiedź malarską nad medium graficzne, inspirując się dokonaniami chociażby Krzysztofa Skarbka. Malarza reprezentującego dawniej nurt Nowych Dzikich, obecnie zaś tworzącego w stylistyce agresywnego pop-artu. Wyraźna estetyczna zbieżność pomiędzy dwoma malarzami jest zakłócana przez improwizowany sposób opracowywania płótna, który stosuje Saul. Malarski idiom młodego artysty dużo bardziej niż u Skarbka ciąży ku fantastyce, baśniowości i komiksowości. Czytelna jest jego fascynacja chimerycznymi światami baśni, językiem filmów klasy B, komiksem z gatunku pulp fiction, malowniczością urban artu, a także kiczem, trashową estetyką, jaskrawością reklam oraz popartową plakatowością.
Piotr Saul, Małpa w hipermarkecie, 2012
Piotr Saul, Małpa w hipermarkecie, 2012
Wszystko to przeplata się w obrazach, których proweniencja związana jest bodaj przede wszystkim z okresem, w jakim dorastał młody malarz. Początek lat 90. to przecież dla Polski moment szczególny. Gdy rodzice pokolenia urodzonego w latach 80. z entuzjazmem witali zmiany systemowe i związaną z nimi społeczno-kulturową metamorfozę, dzieci mogły rozkoszować się niedostępnymi do tej pory dobrami materialnymi. Kolorowe, błyszczące, atrakcyjne – przedmioty te, choć nieco jeszcze siermiężne, były namiastką zachodniego świata z całym jego powierzchownym urokiem. Ten postmodernistyczny krajobraz – utkany z wizerunków figurek Lego, pluszowych zabawek, postaci z komiksów, nowoczesnych budowli i pojazdów oraz wzbogacony o przedstawienia rodem z filmów science-fiction – jest skrupulatnie odzwierciedlony na płótnach Saula. Niczym w krzywym zwierciadle odbija się w nich całe szaleństwo współczesnego świata i naszej bezkrytycznej w niego wiary.
Piotr Saul, Arka z kamienia, 2014
Piotr Saul, Arka z kamienia, 2014
Mimo wielowymiarowości prac wrocławskiego malarza ich odczytywanie – jakkolwiek nie dążyłoby się do odejścia od tematyki globalnej konsumpcji i popkultury – zawsze prowadzi do zahaczenia o tę problematykę. Zamierzone, estetyczne zabiegi artysty – który płótna pokrywa jaskrawymi kolorami, brokatem, lśniącym akrylem i werniksami – może być zresztą najlepszym uzasadnieniem takich interpretacji. Weźmy chociażby obraz „Turbo Budda”, gdzie sam tytuł ma już dość humorystyczne konotacje. Widzimy na nim ukazaną w centralnym miejscu kompozycji figurę grubego Buddy, siedzącego na niebieskiej chmurce, z której spadają krople deszczu. Postać flankują dwa głośniki, całość zaś otoczona jest elementami w kształcie ostrosłupów, na których pojawiają się przedstawienia promieni słonecznych, piorunów i chmur. Wizerunek Buddy odzianego jedynie w skąpą narzutkę i okulary daleki jest od nobliwych reprezentacji Oświeconego, znanych z dalekowschodniej ikonografii. Postać namalowana przez Saula to raczej ironiczna współczesna interpretacja symbolu kojarzonego z duchowym wyzwoleniem. Popkultura, która symbol ten zeświecczyła i wypruła z oryginalnego sensu i znaczenia, nadała mu status uniwersalnego znaku wyrażającego laickie oświecenie i manifestującego różnie pojętą „wolność”. Symbol Buddy – na podobieństwo greckiego Dionizosa – stał się tożsamy z przyjemnością, radością życia, ba! hedonizmem. W obrazie Saula dochodzi do wyraźnej radykalizacji takiej wymowy figurki Buddy, stającej się już jedynie kolorową maskotką kultury popularnej. Prześmiewczość tego wizerunku wzmocniona jest także przez sam tytuł pracy – „Turbo Budda” może być już jedynie uosobieniem oświecenia raczej wyłącznie technokratycznego.
Piotr Saul, Maska z zabawek, 2015
Piotr Saul, Maska z zabawek, 2015
W twórczości Saula znajdziemy całe serie podobnych prac, które kontynuują namysł nad aktualną kondycją człowieka i jego potrzeb: „Małpa w hipermarkecie”, „Maska z zabawek”, „Arka z kamienia” to tylko kilka kolejnych przykładów wizualnych komentarzy tworzonych przez malarza. Ich formalno-estetyczna złożoność i treść dobitnie pokazują, że młody malarz stale balansuje pomiędzy postawą afirmującą i krytyczną. Przypuszczać można, że tak jak w Huxleyowskim nowym świecie, w obrazach Saula wszystko co z pozoru wspaniałe i barwne skrywa pokłady niezdefiniowanego zła i rozpaczy.
koniec
4 stycznia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Galiony<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Dziewczyna z końskim ogonem w garści
Agnieszka ‘Achika’ Szady

24 IX 2017

Statek-muzeum to zawsze spora atrakcja – w samym Londynie jest ich chyba z pięć, od repliki XVI-wiecznej „Złotej Łani” po prawdziwy krążownik „Belfast”. Cutty Sark to najszybszy żaglowiec w historii, który obecnie można obejrzeć z zewnątrz, wewnątrz, a nawet od spodu.

więcej »

Z pewnego punktu widzenia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

21 IX 2017

Z mojej relacji można odnieść wrażenie, że program trzeciego w historii lubelskiego Polconu stworzyli zasadniczo Cholewowie, z Krzysztofem Piskorskim do spółki. Oczywiście tak nie było, ale przecież nie mogłam być jednocześnie na kilku punktach programu. Aczkolwiek od niektórych prowadzących organizatorzy najwyraźniej tego oczekiwali…

więcej »
Starsza część ogrodu, widok z prawa...

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
Wojciech Gołąbowski

17 IX 2017

Ogrody japońskie w swej ojczyźnie bywają spore (pamiętamy piękny park w Kioto ukazany w filmie „Wasabi”, prawda?). Ten w Pisarzowicach jest o wiele mniejszy. Ale i tak ładny.

więcej »

Polecamy

Symetria asymetryczna, cz. 66

Symetria asymetryczna:

Symetria asymetryczna, cz. 66
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 65
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 64
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 63
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 62
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 61
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 60
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 59
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 58
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 57
— Adam Kordaś

Zobacz też

Z tego cyklu

Rysunek herbatą
— Paweł Sasko

Futuryzm ze szczyptą koszmaru
— Paweł Sasko

Dziewczynka bez zęba na przedzie
— Paweł Sasko

Pouczająca lekcja anatomii
— Paweł Sasko

Dziewczyny jak maliny
— Paweł Sasko

Fale i fraktale
— Paweł Sasko

Dziewczyna z rybą
— Paweł Sasko

Zegar z dentystycznym wiertłem
— Paweł Sasko

Erupcja erotyki
— Paweł Sasko

Akwarelistka sięga po suszarkę
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Kalejdoskopowe malarstwo Wojciecha TUT Chechlińskiego
— Róża Jachyra

Wkrótce

zobacz na mapie »

W trakcie (wybrane)

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.