Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Od zera do bohatera. A właściwie od zera i jedynki.

Esensja.pl
Esensja.pl
Po raz pierwszy pojawiła się na ekranach komputerów pod koniec 1996 roku.
Dalej poszło jak z płatka: ukazywały się kolejne części gry, pojawiła się w kilku reklamach, zagrała w teledysku jednej z grup rockowych, a drugiej pomogła w promocji trasy koncertowej. Dorobiła się własnej serii komiksowej i tysięcy stron w Internecie. Dotychczasowym ukoronowaniem jej kariery jest film fabularny, który odniósł komercyjny sukces. Całkiem nieźle jak na osobę, która tak naprawdę jest ciągiem zer i jedynek: Lara Croft.
Bohater gry „Tomb Raider” początkowo miał być facetem. Producentom nie mieściło się w głowie, żeby kobieta była główną bohaterką gry komputerowej. Dopiero obawa przed zbytnim podobieństwem do Indiany Jonesa spowodowała, że zdecydowano się na to rewolucyjne (wtedy) posunięcie. I to był strzał w dziesiątkę. Gra przypadła do gustu wszystkim. Na owe czasy była bardzo nowatorska, wręcz przełomowa. A główna bohaterka spodobała się tak bardzo, że zaczęła żyć własnym życiem. Jej popularność przekroczyła granicę getta gier komputerowych – stała się popkulturalną ikoną, która fascynuje rzesze ludzi. Larę można lubić lub nie, ale nie można jej odmówić jednego – osiągnęła sukces, jakiego nikomu przed nią nie udało się osiągnąć.
Wszystko zaczęło się od tego, że gracze zapragnęli lepiej poznać bohaterkę swej ulubionej gry. Firma Eidos rozpoczęła prace nad życiorysem. Pierwotnie w wolnych chwilach miała zajmować się upośledzonymi dziećmi, a jej hobby miały być robótki ręczne (!) i podróże. Na szczęście ta wersja nie wyszła poza fazę projektów. Ostatecznie oficjalna wersja, jaka powstała wygląda tak:
Imię i nazwisko: Lara Croft
Obywatelstwo: brytyjskie
Data i miejsce urodzenia: 14 lutego 1968, Wimbledon, hrabstwo Surrey, Anglia
Stan cywilny: panna
Grupa krwi: AB-
Wzrost: 1,80 m
Waga: 59,7 kg
Biust: 86D
Talia: 61
Biodra: 89
Kolor włosów: Brązowe
Kolor oczu: Brązowe
Edukacja:
Prywatne nauczanie (lata 3-11), Wyższa Szkoła dla Dziewcząt w Wimbledonie (lata: 11-16), Szkoła w Gordounstount (lata 16-18), Szwajcarska uczelnia wyższa (lata 18-21).
Najlepsza przyjaciółka:
Sara Pezzini, bohaterka komiksu „Witchblade”.
Ulubione filmy:
„Deliverance Aguirre”, „Wrath of God”.
Ulubione zespoły:
, a także Nine Inch Nails. Ponadto lubi muzykę trance, uważa ją za idealny podkład do treningów.
Ulubione jedzenie:
Mimo, iż skosztowała wielu światowych specjałów, nadal najchętniej jada fasolkę i tosty.
Ulubiony środek transportu:
Motor, Norton Streetfighter
Uprawiany sport:
Podczas nauki w Gordounstount odkryła uroki wspinaczki po szkockich górach. W Szwajcarii zasmakowała w narciarstwie ekstremalnym. Lara jest zwolenniczką dyscyplin indywidualnych.
Rodzina:
Jedyna córka brytyjskiego Lorda Henshingly Crofta. Wychowana była w zamkniętym świecie arystokracji, o czym świadczy jej nienaganny, brytyjski akcent. Rodzice giną podczas katastrofy samolotowej w Himalajach. Lara jest na pokładzie samolotu – przeżywa i spędza samotnie dwa tygodnie w górach. Na łono cywilizacji powraca jako odmieniona kobieta.
Na stałe mieszka w Surrey pod Londynem – majątku, który odziedziczyła po ojcu.
Należy do klasy wyższej. Starannie wykształcona, sprawna fizycznie, zawsze kroczy swymi ścieżkami. Pomimo arystokratycznego pochodzenia nie jest przywiązana do tradycji, jest bardzo nowoczesna. Indywidualistka, posługująca się biegle wieloma językami – zarówno współczesnymi jak i tymi dawno zapomnianymi. Robi co chce i nie ma żadnych zobowiązań.
Często jest nazywana „Indianą Jones w spódnicy”. Owszem, istnieje wiele podobieństw: zamiłowanie do przygód i archeologii, wykształcenie (chociaż Lara nie posiada tytułu doktora) – Indy na pewno był pierwowzorem, ale mi do głowy przychodzi jeszcze jedna osoba, której cechy posiada lady Croft: Tank Girl. To bohaterka australijskiego komiksu wykreowana przez Jamiego Hewletta i Alana Martina. Tank Girl jest renegatem wyjętym spod prawa. Ukradła wojskowy czołg i stara się przeżyć w postnuklearnym świecie, wyznając punkową ideologię. Obydwie panie mają różne życiorysy, ale podobne charaktery. Lara właśnie od Tank Girl nauczyła się niezależności i konsekwencji w kroczeniu własnymi ścieżkami.
Idealne połączenie tych dwu różnych postaci daje nam Larę Croft. Gracz (lub fan) może lubić u Lary albo jej podejście do świata, albo inteligencję i wiedzę, wreszcie sam wygląd. Być może sekret popularności Lary tkwi w odpowiednim połączeniu i wyważeniu tych cech. Żadna z nich nie jest dominująca, wszystkie wydają się do siebie idealnie pasować.
Jedno z najodważniejszych zdjęć Lary
Jedno z najodważniejszych zdjęć Lary
Opisując Larę nie sposób nie zwrócić uwagi na jej kształty. Wielu uważa, że to właśnie dzięki nim zawdzięcza swój sukces. Jej wymiary na ekranie przeczą zdrowemu rozsądkowi: talia osy, duże piersi. Pomimo wykonywania przeróżnych akrobacji (wspinaczka, podciąganie się), jej ciało nie jest zbyt mocno umięśnione. Wszystkie ubrania zostały zaprojektowane tak aby podkreślać jej doskonałą figurę. Nawet zimowa kurtka szczelnie opina jej ciało. Wielu graczy po pierwszym odpaleniu gry myśli: „Uau, ale babka!”, ale po chwili orientuje się, że Tomb Raider to nie tylko seksowna bohaterka, ale również gra, która jest dobrą rozrywką – Lara jest tutaj bonusem. Poza tym czym różni się od bohaterów innych gier komputerowych, którzy biegają po podziemiach w podkoszulkach opinających tony mięśni? Ich wygląd jest również przerysowany – ale do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Wygląd Lary nie odbiega od standardów ustanowionych przez twórców gier komputerowych.
Firma wykorzystuje atrakcyjność fizyczną Lary, ale nie posuwa się w tym za daleko. Pomimo ogromnej ilości obrazków, często o erotycznym zabarwieniu nie ma ani jednego zdjęcia przedstawiającego nagą Larę Croft. Nawet jeśli występuje topless, to rękami zakrywa niebezpieczne miejsca. Nie oznacza to, że w sieci nie można znaleźć tego typ zdjęć. Pojawiły się fanarty, które przedstawiały Lare w stroju Ewy, rzadko kiedy jednak na interesującym poziomie artystycznym (jedna z nielicznyh stron, która prezentuje tego typu zdjęcia to: digilander.iol.it/laracroftvertigo). Tego typu obrazki wywołały sprzeciw sporej grupy fanów i teraz oglądając strony poświęcone Larze można znaleźć logo: „Nude Raider Free” – oznacza to, że nie znajdziemy tu żadnych erotycznych zdjęć.
Film „Tomb Raider” jest w pewnym sensie następcą „Indiany Jonesa” oraz „Mumii”. To kino przygodowe XXI wieku. Nie chcę porównywać tutaj tych filmów, ale zwrócić uwagę na jeden fakt: ich akcja dzieje się pod koniec lat trzydziestych. Epoka awanturniczych odkryć miała się ku końcowi – ostatecznie zakończył ją wybuch II Wojny Światowej. Świat potem nie był już taki sam – zaczął się błyskawicznie kurczyć. Rozwój technologii spowodował, że Ziemia zrobiła się bardzo mała. Dzięki satelitom można obejrzeć każdy skrawek ziemi, wszystko zostało już odkryte i zbadane. Do tego świata wkracza lady Croft i udowadnia, że tak nie jest – zwiedza starożytne grobowce, świątynie, poszukuje zaginionych cywilizacji. Ludzie zamknięci w szklanych wieżowcach, zajęci nudną, papierkową pracą, potrzebują zapewnienia, że nie cały świat jest taki jakie jest ich życie: szare i bez przygód. To właśnie daje im piękna pani archeolog.
Lara Croft istnieje tylko w postaci cyfrowej i z tego powodu, często (zawsze?) porównywana jest do idoru – gwiazd (głównie muzycznych), które są generowane komputerowo i nie posiadają swych cielesnych odpowiedników. Moim zdaniem to nieporozumienie. Idoru swoja osobowością mają promować często średniej jakości produkty. A Lara nie narodziła się jako cel, ale jako środek. Miała być dodatkową atrakcją świetnej gry. Nikt nie spodziewał się, że trzeba jej będzie wymyślać przeszłość i życiorys – że trzeba ją będzie stworzyć. Bliżej jej do innych bohaterów popkultury: wspomnianego Indiany Jonesa, Jamesa Bonda, czy nawet do takich postaci komiksowych jak Batman, czy Superman. Okazało się, że gry komputerowe są medium zdolnym wykreować bohatera zdolnego oddziaływać na wyobraźnię z mocą równą bohaterom książek, filmów lub komiksów.
koniec
1 sierpnia 2001
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Starsza część ogrodu, widok z prawa...

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
Wojciech Gołąbowski

17 IX 2017

Ogrody japońskie w swej ojczyźnie bywają spore (pamiętamy piękny park w Kioto ukazany w filmie „Wasabi”, prawda?). Ten w Pisarzowicach jest o wiele mniejszy. Ale i tak ładny.

więcej »
Plakat wystawy

Miejsca, które warto odwiedzić: Osiemset lat w 4½ godziny
Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 IX 2017

Wbrew tytułowi, do porządnego zwiedzenia Muzeum Historii Żydów Polskich potrzeba byłoby godzin co najmniej sześciu. Tylko kto tyle wytrzyma?

więcej »
Front pawilonu<br/>Fot. W. Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu
Wojciech Gołąbowski

27 VIII 2017

Powstanie pierwszego w Polsce południowej Muzeum fauny i flory morskiej i śródlądowej jest zasługą zarówno szkoły (w tym nauczycieli oraz uczniów), jak i jednego z jej absolwentów. Muzeum na terenie szkoły, po którym oprowadzają uczniowie? Tak – i to jakie!

więcej »

Polecamy

Symetria asymetryczna, cz. 65

Symetria asymetryczna:

Symetria asymetryczna, cz. 65
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 64
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 63
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 62
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 61
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 60
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 59
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 58
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 57
— Adam Kordaś

Symetria asymetryczna, cz. 56
— Adam Kordaś

Zobacz też

Z tego cyklu

Kilkanaście tysięcy linków...
— Marcin Lorek

Recepta sukcesu
— Bartosz Kotarba

Komputerowy fenomen
— Bartosz Kotarba

Dobre strony filmu
— Artur Długosz

Dwa minusy to nie zawsze plus
— Artur Długosz

Lara niezdara
— Eryk Remiezowicz

Okładki serii
— Esensja

Seria komiksowa
— Tomasz Sidorkiewicz

Manifestacje Lary Croft
— Paweł Nurzyński

Tegoż autora

Post.com.ix_ #9
— Marcin Nęcek, Paweł Nurzyński, Tomasz Sidorkiewicz

Przegląd prasy: Kwiecień 2003
— Paweł Nurzyński

Po drugiej stronie lustra
— Paweł Nurzyński

Przegląd prasy: Marzec 2003
— Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Gangrena cywilizacji
— Paweł Nurzyński

Przegląd prasy: Styczeń-luty 2003
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Diabeł tkwi w szczegółach
— Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Kwiecień 2002, cz. 2
— Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Marzec 2002
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Umarła Łódź, niech żyje Warszawa!
— Paweł Nurzyński

Wkrótce

zobacz na mapie »

W trakcie (wybrane)

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.