dzisiaj: 2 września 2010
w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Nominacje do Książki Roku 2009  –  Esensja

Varia

Magazyn XCVIII

Podręcznik

Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie Czytaj nasze wiadomości w Cafe News Students.pl Erynie.pl

Nowości

książkowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

Weekendowa Bezsensja: Zostaliśmy ostrzeżeni, by trzymać się z daleka od Księżyca!

Wszyscy wiemy o tym, że Amerykanie nigdy nie lądowali na Księżycu, a wszystko to było jedną wielką mistyfikacją. Dziś jednak zadamy kłam tej tezie. Amerykanie nie tylko lądowali, ale i spotkali tam kogoś NAPRAWDĘ ciekawego… Ta teoria dużo bardziej przemawia do naszej wyobraźni.

W oparciu o publikacje książkowe (m.in. „My z Kosmosu” Arnolda Mostowicza) i materiały z Internetu proponujemy mały przegląd kontaktów amerykańskich astronautów z tajemniczymi obiektami:
Program Mercury
Program Mercury to seria pionierskich lotów kosmicznych amerykańskich astronautów, wówczas jeszcze w jednosobowych kapsułach.
W lutym 1962 r. John Glenn zobaczył trzy podążające za nim i doganiające obiekty. Nazwał je „płatkami śniegu” i twierdził, że są niewielkich rozmiarów.
• • •
W maju 1963 r. major Gordon Cooper, podczas swojego lotu raportował o towarzyszącym mu cały czas zielonkawym świecącym obiekcie. Obiekt ów widoczny był również na radarze.
Jakiś czas później major Cooper wyznał komisji Narodów Zjednoczonych: „Wierzę, że te pozaziemskie pojazdy i ich załogi przylatują na Ziemię z innych planet”. Dodatkowo, dowody o ich działaniach są skrzętnie ukrywane, by nie wywoływać paniki. „Government denies knowledge” i „The truth is out there”…
• • •
Program Gemini
Zacznijmy z grubej rury – podobno wszystkie loty programu Gemini były monitorowane przez UFO, dotyczy to również późniejszego programu Apollo (cokolwiek znaczy owo monitorowanie). Program Gemini, obejmujący loty dwuosobowych załóg, był już przygotowaniem do wyprawy na Księżyc.
W czerwcu 1965 r. astronauci Ed White i James McDivitt dostrzegli nad Hawajami tajemniczy metaliczny obiekt i zrobili mu zdjęcia. Zdjęcia nigdy nie zostały opublikowane.
• • •
W grudniu 1965 roku James Lovell i Frank Borman (późniejsi uczestnicy pierwszego załogowego lotu wokół Księżyca w statku Apollo 8) w Gemini 7 podczas 14 dnia swojego lotu dostrzegli tajemniczy obiekt. Kontrola zapytała, czy nie jest to fragment ich rakiety nośnej, Wywiązał się dialog:
Lovell: Obiekt na godzinie 10 nad nami.
Kontrola: Tu Houston. Powtórz 7.
Lovell: Powiedziałem, że mamy obiekt na godzinie 10 nad nami.
Kontrola: Gemini 7, czy to rakieta nośna, czy rzeczywista obserwacja?
Lovell: Mamy kilka… rzeczywistych obserwacji.
Kontrola: Szacowana odległość i rozmiar?
Lovell: Widzimy również rakietę nośną…
Po powrocie na Ziemię Lovell ogłosił: „Święty Mikołaj naprawdę istnieje”. To określenie zostało użyte kilka lat wcześniej przez Waltera Schirrę i PODOBNO oznaczało nieznany obiekt latający.
• • •
Program Apollo
Wiele ciekawego działo się podczas lotu Apollo 11, czyli pierwszej misji księżycowej – tej, której 40 rocznicę świętowaliśmy kilka dni temu.
Neil Armstrong zgłasza informację o świetle na brzegu krateru. Kontrola prosi o więcej informacji. Dalsza rozmowa nie jest już transmitowana.
Przed wyjściem na powierzchnię Armstrong stwierdza:
„W odległości około pół mili od nas widać ślady, które wyglądają, jak gdyby były pozostawione przez gąsienice czołgu…”
Wreszcie – najważniejsze. Według radioamatorów następujący dialog został przechwycony:
Kontrola: Co się dzieje? Kontrola misji wzywa Apollo 11.
Apollo 11: Te „dzieciaki” są wielkie, Sir! Ogromne! O mój Boże! Nie uwierzycie w to! Mówię wam, że widzę tam inne statki kosmiczne, po drugiej stronie krateru! Oni są na Księżycu i śledzą nas!
Wkrótce poznaliśmy (?) pełną wersję owego dialogu:
Armstrong & Aldrin: To są olbrzymie obiekty. Nie, nie, nie – to nie jest złudzenie optyczne. Nikt w to nie uwierzy!
Houston: Co… co… co… Co do diabła się dzieje?
Armstrong & Aldrin: Oni są tu pod powierzchnią.
Houston: Co tam jest?
Armstrong & Aldrin: Mamy gości. Byli tu przez chwilę.
Houston: Powtórzcie swoją ostatnią informację!
Armstrong & Aldrin: Mówię, że były tu inne statki kosmiczne. Stoją po drugiej stronie krateru!
Houston: Powtórz, powtórz!
Armstrong & Aldrin: Sfilmować to? Boże, jeśli te cholerne kamery niczego nie zdejmą – co wtedy?
Houston: Czy coś uchwyciliście?
Armstrong & Aldrin: Nie mam żadnego filmu. Trzy ujęcia spodków czy czymkolwiek są, które zniszczyły film.
Houston: Tu kontrola. Jesteście w drodze? Co z UFO?
Armstrong & Aldrin: Wylądowali. Są tutaj i obserwują nas.
Houston: Lustra, lustra – czy je ustawiliście?
Armstrong & Aldrin: Tak, są na miejscu. Ale ktokolwiek robił te statki, z pewnością może przylecieć jutro i je usunąć. Koniec transmisji.
• • •
Armstrong rzekomo miał udzielić kilka lat później następującego nieautoryzowanego wywiadu:
Pytanie: Co naprawdę wydarzyło się na Księżycu?
Armstrong: To oczywiście nieprawdopodobne, ale faktem jest, że zostaliśmy ostrzeżeni, by trzymać się z daleka od Księżyca. Nigdy później nie było już mowy o bazie kosmicznej czy księżycowym mieście.
Pytanie: Co Pan ma na myśli, mówiąc: „ostrzeżeni”?
Armstrong: Nie mogę wchodzić w szczegóły poza tym, że ich pojazdy górują nad naszymi zarówno pod względem rozmiaru, jak i technologii – Och, one były wielkie… I przerażające! Nie, nie ma mowy o stacji kosmicznej.
Pytanie: Ale NASA miała kolejne misje po Apollo 11?
Armstrong: Oczywiście, takie było wcześniejsze założenie i nie można było ryzykować paniki na Ziemi. Ale to był szybki wyskok i szybki powrót.
• • •
Uczciwie przyznamy, że dokonaliśmy perfidnej selekcji materiałów, wykluczając te, które dowodziły, że powyższe da się wyjaśnić w sposób nieangażujący Kosmitów (np. refleksami słońca na wizjerze statku, oglądaniem innych satelitów, etc.) lub są zwykłym oszustwem. Ale teoria o spotkaniu na Księżycu z UFO dużo bardziej nas bawi niż teoria o tym, że lot odbył się jedynie w studiu telewizyjnym.
A poza tym – czyż to nie pięknie tłumaczy, dlaczego po sześciu udanych lotach Księżyc został całkowicie porzucony na wiele, wiele lat?
koniec
25 lipca 2009
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kura trojańska oraz gladiatorzy na jarmarku
Agnieszka Szady

22 VIII 2010

Co robili rycerze w Palestynie, jakie są pożytki z posiadania dużego ptaka, jak się gra na suce biłgorajskiej i co to jest gryf w słup w polu srebrnym – tego wszystkiego można było się dowiedzieć w Lublinie, gdzie Jarmark Jagielloński odbył się po raz czwarty.

więcej »

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

21 VIII 2010

Dziś w e-kioskach pojawił się siódmy numer „Wieści Alternatywnych”. Zapraszamy do lektury.

więcej »

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

7 VIII 2010

Dziś w e-kioskach pojawił się szósty numer „Wieści Alternatywnych”. Zapraszamy do lektury.

więcej »

Polecamy

Rysunek herbatą

Nocne motyle:

Rysunek herbatą
— Paweł Sasko

Futuryzm ze szczyptą koszmaru
— Paweł Sasko

Dziewczynka bez zęba na przedzie
— Paweł Sasko

Pouczająca lekcja anatomii
— Paweł Sasko

Dziewczyny jak maliny
— Paweł Sasko

Fale i fraktale
— Paweł Sasko

Dziewczyna z rybą
— Paweł Sasko

Zegar z dentystycznym wiertłem
— Paweł Sasko

Erupcja erotyki
— Paweł Sasko

Akwarelistka sięga po suszarkę
— Paweł Sasko

Zobacz też

Z tego cyklu

Teatrzyk Suchych Gnatów (5)
— Andrzej Gomołysek, Daniel Markiewicz

Terefere! Ty też terefere!
— Konrad Wągrowski

„Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

The Best of Oferma
— Konrad Wągrowski

Teatrzyk Suchych Gnatów (4)
— Andrzej Gomołysek, Daniel Markiewicz

I Ty możesz pomieszać plakaty (12)
— Esensja

„Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Teatrzyk Suchych Gnatów (3)
— Andrzej Gomołysek, Daniel Markiewicz

Teatrzyk Suchych Gnatów (2)
— Andrzej Gomołysek, Daniel Markiewicz

„Wieści Alternatywne” – nr 5/2010 (5)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Tegoż autora

Tetro w stylu retro
— Konrad Wągrowski

Mała Esensja: Abrakadabra!
— Konrad Wągrowski

Salt ziemi czarnej
— Konrad Wągrowski

Doskonałe „Niedoskonałości”
— Konrad Wągrowski

Boys Are Back in Town
— Konrad Wągrowski

Ten film to barok
— Jakub Gałka, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Gdzież ta niegdysiejsza arogancka siła młodości?
— Konrad Wągrowski

ENH, czyli ponad pół setki filmów (2)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

ENH, czyli ponad pół setki filmów (1)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja czyta: Kwiecień-czerwiec 2010
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.