Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

De-Lovely

Irwin Winkler
‹De-Lovely›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDe-Lovely
Dystrybutor CinePix
Data premiery10 grudnia 2004
ReżyseriaIrwin Winkler
ZdjęciaTony Pierce-Roberts
Scenariusz
ObsadaKevin Kline, Ashley Judd, Jonathan Pryce, James Wilby, Robbie Williams, Elvis Costello, Alanis Morissette, Sheryl Crow, Mick Hucknall, Diana Krall, Vivian Green, Natalie Cole, Lara Fabian, John Barrowman
MuzykaStephen Endelman
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania125 min
WWW
Gatunekdramat, musical
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Scenariusz powstał w oparciu o wątki z biografii Cole′a Portera, amerykańskiego kompozytora i jednego z czołowych twórców amerykańskiej muzyki rozrywkowej. Twórcy skupili się przede wszystkim na historii niezwykłej miłości między Porterem, który był gejem, i jego żoną, dzięki której powstały jego najbardziej znane musicale ("The Gay Divorcee" - 1932, "Jubilee" - 1935, "Daj buzi, Kate" - 1948 i "Kankan" - 1953). Cole Porter po śmierci Lindy nigdy już nie napisał żadnej piosenki.
Utwory powiązane
Filmy      




Tetrycy o filmie [--]

PD – Piotr Dobry [4]
Raczej „De-Precjacja” niż „De-Lovely” – Winklerowi nieomal udało się mnie przekonać, że Cole Porter miał cholernie nieciekawe, nieskomplikowane, niewarte filmowego pomnika życie – mimo że był genialnym muzykiem bzykającym na prawo i lewo chłopców, ale miłującym w szczególny sposób tylko wierną żonę. Oczywiście przeróbki hitów Portera dokonane przez Robbiego Williamsa, Alanis Morissette, Elvisa Costello, Sheryl Crow, Dianę Krall i Natalie Cole – są fantastyczne – toteż od ładnych paru miesięcy męczę soundtrack. I na nim producenci mogli poprzestać, dorobiony do niego obraz wyszedł de-naturalnie i de-presyjnie. Z mojej strony de-zaprobata.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.