Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Święta Last Minute (Christmas with the Kranks)

Joe Roth
‹Święta Last Minute›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwięta Last Minute
Tytuł oryginalnyChristmas with the Kranks
Dystrybutor UIP
Data premiery26 listopada 2004
ReżyseriaJoe Roth
ZdjęciaDon Burgess
Scenariusz
ObsadaTim Allen, Jamie Lee Curtis, Julie Gonzalo, Dan Aykroyd, Jake Busey, David Hornsby, Alan King, Cheech Marin, M. Emmet Walsh
MuzykaJohn Debney
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
WWW
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Bohaterem filmu jest Luther Krank, człowiek, który pewnego dnia stwierdza, że święta Bożego Narodzenia to same kłopoty: szaleństwo w sklepach, korki na ulicach, bezsensowne prezenty, kłopotliwi goście. Luther postanawia nie kupować w tym roku choinki i niczego na święta nie szykować. Nie wie nawet jednak jak brzemienna w skutki okaże się jego decyzja...
Utwory powiązane
Filmy      



Tetrycy o filmie [3.00]

PD – Piotr Dobry [2]
Komedia jeszcze bardziej beznadziejna i pozbawiona dobrego smaku niż jej polski tytuł. Przykro patrzeć jak Jamie Lee Curtis przebija nieznośną klaunowatością nawet samego, żałosnego zazwyczaj Tima Allena. Broni się tylko Cheech Marin w małej roli policjanta i scena z botoksem, ale te dwa-trzy przyzwoite gagi to przecież tylko góra 98 sekund z 98-minutowego filmu.

KW – Konrad Wągrowski [4]
Doskonały przykład tego, jak mamy materiału (z minipowieści Grishama) na 45 minut, ale próbujemy rozciągnąć na półtoragodzinny film. I przez to trzeba powklejac do fabuły poboczne wątki nijak się niekomponujące się z resztą filmu. Generalnie jest więc to nowa wersja "Świątecznych wakacji" rodziny Griswaldów z podobnymi gagami, ale zupełnie niepotrzebnie doczepionym na końcu kiczowatym wątkiem Świętego Mikołaja. Na dodatek film gubi przesłanie Grishama, który przecież wyśmiewał i społeczność i Kranków - w filmie słuszność jest po stronie spoeęczności. No i niestety tym razem Jamie Lee Curtis bardzo taka sobie.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.