Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

40-letni prawiczek (The 40 Year-Old Virgin)

Judd Apatow
‹40-letni prawiczek›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł40-letni prawiczek
Tytuł oryginalnyThe 40 Year-Old Virgin
Dystrybutor UIP
Data premiery28 października 2005
ReżyseriaJudd Apatow
ZdjęciaJack N. Green
Scenariusz
ObsadaSteve Carell, Catherine Keener, Paul Rudd, Romany Malco, Seth Rogen, Elizabeth Banks, Leslie Mann, Marika Dominczyk, David Koechner, Kevin Hart
MuzykaLyle Workman
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania116 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Bohaterem filmu będzie nieśmiały 40-letni Andy, który nie ma zbyt dobrych relacji z kobietami i mimo swojego wieku wciąż jest jeszcze prawiczkiem. Przyjaciele postanawiają mu pomóc.
Teksty w Esensji
Filmy – Publicystyka      


Utwory powiązane
Filmy      






Tetrycy o filmie [7.17]

PD – Piotr Dobry [8]
Ależ świetna, inteligentna komedia z tych rzadko spotykanych, co to potrafią być jednocześnie wulgarne i urocze, niczym piosenki Bootsy Collinsa. Jasne, że „40-letni prawiczek” nie rozbawi snobujących się krytyków czy robotników budowlanych, ale ci pierwsi mają Zelenkę, a ci drudzy Lubaszenkę, i niech tak zostanie.

WO – Wojciech Orliński [7]
Ambitny film koreańsko-indoirańskiego reżysera Mosako T. Feli-Sana porusza temat samotności jednostki we współczesnym społeczeństwie. Niemożność przekroczenia bariery intymnego zbliżenia z drugą jednostką ludzką dręczy go w sposób początkowo nieuświadomiony. W trakcie rozwoju akcji bohater przechodzi jednak katharsis i doznaje satori, uświadamiając sobie znaczenie cielesnego i duchowego wymiaru miłości. Niestety, reżyser porzucił swój styl tak mistrzowsko rozwinięty w filmach takich jak "Six Hours Of Boredom" czy też "Incomprehensible Mumbling" i tym razem wyszło mu coś, co niestety jest po prostu komediową rozrywką dla prymitywów chodzących do kina dla... apage!... przyjemności. Uchachać się i zjeść popkorn, oto program dla tych żałosnych osobników i przyznam, że powinno im się to w takim razie bardzo podobać.

KS – Kamila Sławińska [4]
Nie wiem, skąd wszystkie te zachwyty: Virgin to kolejna grubiańska komedia o seksie, pełna przyciężkich dowcipasów, zdolnych rozbawić chyba jedynie załogę robotników budowlanych. Osobiście nie bawi mnie ani Steve Carrel, ani żadna z mało sympatycznych postaci pobocznych. Od totalnej, niestrawnej amerikanpajowości ratuje film tylko opatrznościowa decyzja reżysera, by w głównej roli damskiej obsadzić Cathrine Keener. Ta niezwykła, promienna aktorka, królowa dziwaczności, wcielenie subtelności i humoru wlewa w graną przez siebie postać tyle nieodpartego uroku, że bez zastrzeżeń uwierzę w każdą historię z jej udziałem, jaką zaserwują scenarzyści. Niesamowite przy tym, że dla tej niezwykłej kobiety nie jest żadnym problemem grać czyjąś matkę, a nawet babkę – a przy tym zachować seksapil i świeżość: sto procent najprawdziwszej, pięciogwiazdkowej klasy. Szkoda tylko, ze nic więcej w filmie nie wznosi się a tak wysoki poziom.

BS – Bartosz Sztybor [7]
Steve Carell jednak nie będzie drugim Carreyem, ale nadal może być najzabawniejszym człowiekiem drugiego planu. Zarówno jako scenarzysta, jak i aktor nie potrafi utrzymać jednakowego poziomu przez cały film. Ma genialne wejścia i jest wirtuozem chwili, ale zdarza mu się być absolutnie nieśmiesznym czy wręcz żałosnym. Poza tym widać w "40-letnim prawiczku" naleciałości SNL-owskie. Zaniedbano doszlifowanie ciągłości na rzecz dopieszczania poszczególnych skeczy. Pomiędzy jednym a drugim wybuchem śmiechu dostrzegłem parę baboli. Ale później wybuchłem śmiechem po raz trzeci i czwarty, a wspomniane babole nie zepsuły mi zabawy. Miałem tylko jeszcze jeden problem. Potrafię uwierzyć w bandę zboczonych nastolatków, ale facet w wieku moich rodziców sikający sobie na bluzkę, to już wyższy poziom egzotyki.

KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [9]
Uwielbiam głupie i inteligentne zarazem komedie. A jeszcze jak pomyślę, że tylko spotkanie we właściwym momencie na swej drodze życiowej mojej aktualnej żony uchroniło mnie od mieszkania pełnego figurek i plakatów (nie żeby prawiczkowania. No!)... Polecam jak mogę!

KW – Konrad Wągrowski [8]
Jakoś zwykłem dobrym komediom dawac ocenę 7. Ale gdy w obecnej erze zaniku dobrych komedii trafia się na film, który powoduje wybuchy śmiechu przez cały seans, to chyba zasługuje na wyższą ocenę, nieprawdaż? "40-letni prawiczek" wpisuje się w umacniający się nowy nurt komedii dla dorysłych - ostrej, czasem wulgarnej, niepoprawnej politycznie, pozwalającej sobie na więcej niż do tej pory, ale inteligentnej i nadal w gruncie rzeczy konserwatywnej w wymowie. Oprócz świetnych odtwórców głównych ról, ogromnym atutem jest znakomicie zarysowana galeria barwnych postaci drugo- i trzecioplanowych. Film operuje różnymi rodzajami humoru - sytuacyjnym, słownym, surrealistycznym, ma kapitalne dialogi, kilka doskonałych scen z depilacją klatki piersiowej na czele. Ale co ja tam się będę wymądrzał - bardzo śmieszny jest, i tyle.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.