Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Skok przez płot (Over the Hedge)

Tim Johnson, Karey Kirkpatrick
‹Skok przez płot›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkok przez płot
Tytuł oryginalnyOver the Hedge
Dystrybutor UIP
Data premiery7 lipca 2006
ReżyseriaTim Johnson, Karey Kirkpatrick
Scenariusz
MuzykaRupert Gregson-Williams, Ben Folds
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania83 min
WWW
Gatunekanimacja, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Opowieść o szopie praczu, który razem ze swoim przyjacielem, nieśmiałym i wrażliwym żółwiem o imieniu Verne, postanawia powstrzymać budowę podmiejskiego osiedla.
Inne wydania

Teksty w Esensji
Filmy – Publicystyka      

Utwory powiązane
Filmy      






Tetrycy o filmie [6.83]

DA – Darek Arest [3]
To ci dopiero historia! Małe, sympatyczne zwierzaczki, narażone na kontakt z dużymi niesympatycznymi ludźmi, muszą podjąć nierówną walkę. I wiecie co? Wygrywają! Nie koniec niespodzianek – zamieszany we wszystko egoistyczny szop, dowie się, że prawdziwą wartością jest przyjaźń i zmieni swoje haniebne postępowanie. Normalnie niespodzianka za niespodzianką. „Skok…” to już kolejny wielki acz wątły animowany produkcyjniak. Przyznaje po jednym punkcie za każdy gag, który nie jest w nim żenujący. A tak naprawdę pamiętam już tylko ładnie zanimowane futerka.

MC – Michał Chaciński [7]
Ciekawe, pierwszy raz podczas seansu tego filmu dotarło do mnie, że nikt z animatorów wcześniejszych pełnometrażowych animacji nie traktował swoich postaci jak aktorów w tak wielkim stopniu. Robotę aktorską odwalali zwykle głosem suto opłacani aktorzy zawodowi, a animatorzy rysowali po prostu postacie. Tutaj jest inaczej - to, co widać na ekranie, to próba udowodnienia, że animowane postacie, nawet trzecioplanowe, mają aktorską duszę, która wyraża się przede wszystkim nie w głosie prawdziwego aktora, tylko w języku ciała. Jednocześnie fabuła w połowie filmu wydawała mi się jednak średnio pomysłowa, przez co tempo siadało. Tym razem zaskakuje mnie też u Dreamworks stosunkowo niewielka liczba żartów dla starszych widzów. W rezultacie to film raczej dla kogoś z młodszym rodzeństwem/dzieckiem, niż do samodzielnego trawienia przez dorosłego widza. Ale w kategorii "zwierzęta w świecie ludzi" bez dwóch zdań bije na głowę m.in. Madagaskar. Choćby dlatego, że sensownie buduje wewnętrzną logikę opowieści.

PD – Piotr Dobry [6]
Zabawnie się złożyło, bo ostatnio Anna Walentynowicz postanowiła udowodnić, że Wałęsa jednak przez płot nie przeskoczył. I nasze milusińskie zwierzaczki też przez niego nie skaczą, tylko przechodzą, bo – gwoli ścisłości – żadna to przeszkoda drewniana czy murowana, jeno żywopłot, przez który przecisnąć się to dla małej istoty pokroju żółwia czy wiewiórki żaden problem. A więc „Skok przez płot” to niespecjalne udane tłumaczenie oryginalnego „Over the Hedge”. Sam film jest na szczęście bardziej udany, ale nieco przydługi. Pomysł wzięto z komiksowego stripu, toteż krótki metraż byłby tu medium idealnym – podobne konceptualnie, a tylko dziesięciominutowe „Pingwiny z Madagaskaru” (niebo fajniejsze od samego „Madagaskaru”) – najlepszym na to dowodem. A tak, mimo że film trwa raptem nieco ponad 80 minut, w pewnym momencie zaczyna nużyć. Ile razy można oglądać, jak zwierzaki – nawet najbardziej sympatyczne – włamują się na posesję? Osobiście najbardziej podobała mi się tu montażówka z ludźmi, dla których cały świat kręci się wokół żarcia. No i wiewiórka – jak to jest, że obojętnie czy w wersji prehistorycznej („Epoka lodowcowa”), czy nowoczesnej; czy w filmie animowanym, czy aktorskim („Charlie i fabryka czekolady”) – ten pospolity przecież gryzoń zawsze rządzi?

WO – Wojciech Orliński [9]
Wiele ten film trzeba cenić ten tylko się dowie, komu naprawdę łasica zalęgła się w ogrodzie. Film jest ekranizacją komiksu typu "strip" o zwierzętach zakradających się na podmiejskie posesje i ironicznie komentujących dziwactwa gatunku homo sapiens. Ekranizowanie stripów to często ryzykowna sprawa - czego tragicznym przykładem oba "Garfieldy". Tutaj się udało modelowo. Dodano zgrabną fabułę ale zachowano humor pierwowzoru.

KS – Kamila Sławińska [8]
Nie jest to może „instant classic”, ale ma dość akcji, humoru i bezpretensjonalnego wdzięku, by zapewnić znakomitą zabawę widzom w każdym wieku gwarantowana. Mam nadzieję, że polskie opracowanie odda sprawiedliwość uroczym dialogom i świetnie dobranym oryginalnym głosom (urody pysznego tekstu o samochodach SUV nie jest chyba w stanie zarżnąć nawet najgorszy tłumacz!). Dorosłym spodoba się zapewne satyryczna wizja podmiejskiego raju - a dzieci będą zachwycone prześmiesznymi, kapitalnie zaprojektowanymi i animowanymi postaciami. Swoją drogą, to kolejny animowany film w ostatnich latach, którego największą gwiazdą jest wiewiór: czyżby plaga gryzoni szalała w Hollywood...?

BS – Bartosz Sztybor [8]
Najlepsza animacja od dłuższego czasu. Bliska poziomowi "Shreka 2" i "Iniemamocnych", a przebijająca całą resztę tych niby parodystycznych i skierowanych do bardziej dojrzałego widza niewypałów. "Skok przez płot" idzie w innym kierunku niż paskowe pierwowzory, bo głównym wątkiem nie jest tu zestawienie natury z techniką, która była motywem najbardziej dowcipnym w "stripach" Fry'a i Lewisa. Filmowy "Skok przez płot" jest natomiast pierwszą animacją, która na tak dużą skalę wykorzystuje żart sytuacyjny. Zwierzaki rzucają oczywiście zabawnymi tekstami i wywracają się komicznie, ale przede wszystkim robią miny i świetnie gestykulują. Często więc gagi nie są puentowane pseudo-fajnym tekstem w stylu "Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę", tylko jakąś znakomitą miną. Podniesienie brwi, skrzywienie ust czy przewrócenie oczami są u cyfrowych zwierzaczków bardziej wymowne niż u dużej ilości aktorów w filmach fabularnych. W ogóle bohaterowie są tutaj świetni – sympatyczni, słodcy i magnetyczni. Jeśli chodzi o elementy parodystyczne, to te pojawiły się w niewielkiej skali i na palcach jednej ręki można policzyć te nieliczne momenty, w których śmiech rodzica nie zgra się ze śmiechem dziecka. Dreamworks ponownie wysuwa się na prowadzenie.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.