Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Włoski dla początkujących (Italiensk for begyndere)

Lone Scherfig
‹Włoski dla początkujących›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWłoski dla początkujących
Tytuł oryginalnyItaliensk for begyndere
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery16 listopada 2001
ReżyseriaLone Scherfig
ZdjęciaJørgen Johansson
Scenariusz
ObsadaAnders W. Berthelsen, Anette Støvelbæk, Ann Eleonora Jørgensen
MuzykaNiels W. Gade
Rok produkcji2000
Kraj produkcjiDania, Szwecja
Czas trwania112 min
Parametrydźwięk: Dolby Digital 5.1; format: 1.33:1
WWW
Gatunekdramat, komedia, obyczajowy
EAN5903560915126
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Młody duchowny, Andreas osiedla się na przedmieściach Kopenhagi, gdzie ma zastąpić starego pastora. W tym samym czasie sprzedawczyni - Olimpia - sprzeciwia się ojcu i postanawia zrobić coś czego nigdy wcześniej nie robiła. Fryzjerka Karen nieoczekiwanie odkrywa największy sekret swojej matki. Jorgen Mortensen, recepcjonista w hotelu, rozpaczliwie próbuje zdobyć miłość pięknej, włoskiej kelnerki, w czym pomaga mu przyjaciel Halvfinn. Drogi tych ludzi krzyżują się niespodziewanie na wieczorowym kursie włoskiego dla początkujących.
Teksty w Esensji
Filmy – DVD i Blu-Ray      

Utwory powiązane
Filmy      






Tetrycy o filmie [7.80]

MC – Michał Chaciński [7]
Kto by pomyślał, że w ramach Dogmy może powstać taka afirmacja życia? Po przyciężkawej pierwszej połowie, w drugiej części film robi się nagle lżejszy, zabawny i zaskakująco ciepły. Miejmy nadzieję, że to zwiastun rozszerzenia horyzontów przez całą ekipę z kręgu Dogmy.

PD – Piotr Dobry [6]
Chyba po raz pierwszy w historii Dogmy zatrudniono trzeźwego kamerzystę. I słusznie, bo mimo że zapis na taśmie nadal przypomina domowe wideo z imienin wujka Staszka, to chociaż domowe wideo z imienin wujka Staszka kręcone nie po pijaku. Sama historia, choć zapowiada się dramatycznie, rozwija się komediowo, a kończy romantycznie; i dzięki tej właśnie chronologii kino opuszcza się z uśmiechem na gębie. To dobrze. Mam tylko jeszcze pytanie do znawców tematu: jak ten profesor dostaje ataku serca, to przy całej powadze sytuacji jest to tak ucieszne, bo tego wymaga certyfikat, czy facet jest po prostu tragicznie kiepskim aktorem?

WO – Wojciech Orliński [10]
Ruch 'Dogma' wyrósł już z etapu szokowania wzwiedzionymi penisami i poruszania drażliwych tematów. Ten film niczym nie szokuje, nie porusza niczego drażliwego. Ot, grupa mieszkańców małego miasteczka za jedyną rozrywkę ma chodzenie na kurs języka włoskiego fundowany przez gminę (a właściwie komunę, bo tak się to w Danii nazywa). Niestety, maestro umiera i osieroceni Duńczycy sami sobie muszą zorganizować życie po jego odejściu. Wzrusza.

KS – Kamila Sławińska [9]
Cóż za ożywczy powiew! Nie dość, że historia jest z tych, po których człowiek czuje się jakiś lepszy, to jeszcze po raz pierwszy od wielu lat film Dogmy nie trąci pretensjonalnością i nie epatuje zbędnym turpizmem. Znakomicie nakreślone postacie bohaterów, zgrabnie rozegrana fabuła i akurat tyle poczucia humoru, by widz, nawet do szpiku kości przeżarty postmodernizmem, oglądał historię o prostych ludzkich emocjach w małym, nieważnym miasteczku z autentycznym wzruszeniem. Już się nie mogę doczekać następnego filmu pani Schefrig.

KW – Konrad Wągrowski [7]
Wszystko to co odróżnia dobre kino europejskie od amerykańskiego, tym razem w formie określonej przez manifest Dogmy. A ową różnicą jest umiejętność podniesienia tematów związanych ze zwykłymi ludźmi i opowiedzenia historii, która jest jakimś wycinkiem życia, niczego nie determinuje i nie przesądza. I właśnie taki fragment z życia kilkorga Duńczyków i jednej Włoszki przedstawia ten film. A główna jego myśl - rozejrzyjmy się dokoła, tuż obok nas może być człowiek, który nam może pomóc i któremu możemy pomóc my i wcale nie trzeba do tego wielkiego wysiłku - ze wszech miar zasługuje na poparcie. Troche smutne, bardziej pogodne, życiowe kino.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.