Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Harry Potter i Kamień Filozoficzny (Harry Potter and the Sorcerer's Stone)

Chris Columbus
‹Harry Potter i Kamień Filozoficzny›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHarry Potter i Kamień Filozoficzny
Tytuł oryginalnyHarry Potter and the Sorcerer's Stone
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery18 stycznia 2002
ReżyseriaChris Columbus
ZdjęciaJohn Seale
Scenariusz
ObsadaVerne Troyer, Maggie Smith, Geraldine Somerville, Robbie Coltrane, Daniel Radcliffe, Fiona Shaw, Harry Melling, Saunders Triplets, Richard Griffiths, Derek Deadman, Ben Borowiecki, Warwick Davis, Richard Bremmer, Harry Taylor, Julie Walters, Bonnie Wright, Chris Rankin, Rupert Grint, Emma Watson, Tom Felton, John Cleese, David Bradley, Alan Rickman, Richard Harris, Ian Hart, John Hurt
MuzykaJohn Williams
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiUSA
CyklHarry Potter
Czas trwania152 min
WWW
Gatunekfamilijny, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Harry jest jedyną osobą, której udaje się przeżyć spotkanie ze złym czarnoksiężnikiem - Lordem Voldemortem. W zdarzeniu jednak giną jego rodzice. Osierocony trafia pod opiekę ciotki Petunii i wuja Vernona. Podczas swoich 11 urodzin dowiaduje się, że odziedziczył po rodzicach magiczne zdolności. Wkrótce trafia do szkoły dla czarodziejów - Hogwarts. Na miejscu zapozna się z tajnikami Quidditch - dość nietypowego sportu, nauczy się latać na miotle, spotka jednorożce i centaury. Przede wszystkim zaś zmierzy się z siłami zła
Inne wydania

Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      
Joanna Słupek ‹Duch poszukiwany›

Filmy – Publicystyka      


Utwory powiązane
Filmy (17)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [6.00]

MC – Michał Chaciński [7]
Bardzo przyzwoity film. Nazwisko Chrisa Columbusa jest dla mnie jak sygnał ostrzegawczy, a tymczasem Pottera udało się temu nudziarzowi nie zepsuć. Wprawdzie niewolnicze kopiowanie książki powoduje, że całość jest przydługa i nieco zbyt bezosobowo złożona do kupy (ginie gdzieś cała brytyjskosc, pomimo całej armii Brytyjczyków na ekranie), ale nie wybrzydzajmy - to mógł być dużo gorszy film. Warto zwrócić uwagę na dobrą ilustrację muzyczną Williamsa i na jak zawsze genialnego Alana Rickmana.

PD – Piotr Dobry [5]
Brat, zagorzały fan Pottera, mnie na to wyciągnął i w sumie dobrze się stało. Film jest ponoć bardzo wierną adaptacją książki, więc nie muszę już jej czytać. Losy bohaterów śledziłem bez większych emocji, ale i bez większego znużenia – powieka opadła mi tylko raz czy dwa. No, miłe kino familijne.

TK – Tomasz Kujawski [6]
Przyjemne patrzydło, które nie pozostawia po sobie nic w pamięci. Decyzja, aby upchać jak najwięcej z książki, popsuła film, bo miejscami jest nudnawo, a szczegółów spinającej książkę zagadki kryminalnej i tak nie udało się zmieścić. W efekcie dostajmy zlepek efektownych, ale dość luźnych scenek o Harrym. Film, jako ekranizację, oceniłbym jednak pozytywnie – mroczno-magiczny klimat książek Rowling oddano całkiem zgrabnie.

WO – Wojciech Orliński [6]
Adaptacja również dość wierna książce, ale zrobiona - powiedziałbym - bezdusznie. Na 'Władcy pierścieni' czuje się, że prawdziwy fan zbudował pomnik swojej najukochańszej księdze. A na 'Harrym Potterze', że bardzo sprawny rzemieślnik odrobił swoją pracę domową. Nie nudziłem się, ale był to jeden z tych filmów, w których pod koniec myślałem już głównie o tym, gdzie pójdziemy na kolację.

KS – Kamila Sławińska [4]
Albo jestem już za stara na takie rozrywki, albo mamy do czynienia z prawdziwym triumfem marketingu nad duchem, materyją, a zwłaszcza zdrowym rozsądkiem. Skąd bowiem taki sukces, skoro film jest kompletnie bezduszny, plastikowy i ma tyle wspólnego z magicznością, co macdonaldowe hamburgery z mięsem? Bardziej efekciarski niż efektowny, nuży i nie dostarcza praktycznie żadnych wrażeń. Jedynie boski jak zawsze Alan Rickman tkwi w tym wszystkim jak słodka wisienka na gumowym torcie z pianą z mydła zamiast śmietany.

KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [7]
Mnie się podobało. Choć sztywne łącze z książką i nieodstepowanie na kro(cze)k od oryginału momentami nie wyszło na dobre, ale sprawne rzemiosło ratuje ten film. Choć oczywiście (jak powiedziała pewna krowa) – książka była lepsza.

KW – Konrad Wągrowski [7]
Widowiskowy film na podstawie sympatycznej powieści. Nie arcydzieło (i film, i powieść), ale miła rozrywka

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.