Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Piękny umysł (A Beautiful Mind)

Ron Howard
‹Piękny umysł›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiękny umysł
Tytuł oryginalnyA Beautiful Mind
Dystrybutor UIP
Data premiery1 marca 2002
ReżyseriaRon Howard
ZdjęciaRoger Deakins
Scenariusz
ObsadaEd Harris, Russell Crowe, Christopher Plummer, Paul Bettany, Jennifer Connelly
MuzykaJames Horner
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania134 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Biografia Johna Forbesa Nasha Jr. – amerykańskiego geniusza matematycznego, który przez całe życie zmagał się ze schizofrenią. Uznanie zdobył zajmując się m.in. teorią gier niezespołowych. W latach 50. jego wiedzę i umiejętności chciał wykorzystać wywiad wojskowy. W latach 90. udało mu się wreszcie pokonać chorobę. W 1994 roku otrzymał za swoje osiągnięcia naukowe Nagrodę Nobla.
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      

Filmy – Publicystyka      
Paweł Piejko ‹Film umiera?›

Michał Chaciński, Kamila Sławińska, Konrad Wągrowski ‹Konstatacje po Oscarach›

Filmy – Konkursy      

Utwory powiązane
Filmy (16)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [8.33]

MC – Michał Chaciński [6]
Cóż, nie przekonał mnie ten film. Kiedy po dość banalnej pierwszej części nagle pojawił się duży zwrot, ucieszyłem się, że ktoś rozmyślnie wykorzystał schematy do uśpienia mojej uwagi, a teraz wreszcie zacznie się oryginalny film o oryginalnym człowieku. Niestety, okazało się, że dalszy ciąg jest równie schematyczny jak początek. W koncu nagromadzenie starych chwytów ostatecznie wywołało we mnie to typowe dla Hollywood wrażenie cynicznej manipulacji uczuciami widza. Najgorsza konstatacja przyszła po filmie, przy przeglądaniu materiałów na temat rzeczywistego życia Nasha - jego historia jest naprawdę niezwykła, tyle że dla potrzeb filmu pozbawiono ją najlepszych wątków. Crowe wynosi całość filmu wyżej niż zasługuje sam materiał.

PD – Piotr Dobry [9]
Jakoś rzadko ostatnio udaje się filmowcom przetworzyć prawdziwe wydarzenia w piękny, mądry, poruszający film. Tym razem udało się doskonale. Wybitna rola Crowe’a, bardzo dobrzy pozostali aktorzy, a nade wszystko sam temat – trudna miłość i schizofrenia w jednym. Może bez nadmiernej wiwisekcji i momentami zbyt pobieżnie, ale dla mnie rewelacja.

WO – Wojciech Orliński [8]
Crowe to po prostu geniusz. Jeśli nie dostanie Oscara za tę rolę, to z mouszyn pikczer akademy są d* nie taterniki. Ogólna uwaga - UNIKAĆ SPOILERÓW. Iść nic nie wiedząc o fabule. Zabrać paczkę chusteczek na finale grande. Założyć fan club Crowe'a.

KS – Kamila Sławińska [10]
Guzik mnie obchodzi, jak się ma ten film do prawdy o życiu Johna F. Nasha. Niesamowita kreacja Crowe absolutnie rzuca na kolana bez względu na wszystko i daje widzowi ten przedziwny dreszcz wzdłuż kręgosłupa, który już coraz rzadziej towarzyszy kinowym przeżyciom - oglądając ma się wrażenie uczestnictwa w czymś naprawdę ważnym, wielkim i niecodziennym. Obłęd w wydaniu Crowe'a jest nie tylko tragiczny i fascynujący: budzi dość emocji, by pozwolić się zaakceptować. Oby dzięki tej wspaniałej roli 'Piękny umysł' stał się nie tylko hitem kinowym, ale i czymś w rodzaju 'Schizofrenii' Kępińskiego dla tych, co nie czytają książek.

KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [9]
Idealnie skrojony film pod Oscary. Z jednej strony klisza, z drugiej niesamowita sztuka, która udała się twórcom. Gdyby jeszcze odrobina iskry bożej - dałbym 10. A Crowe to jeden z bardzo krótkiej listy aktorów potrafiących równie przekonywująco grać twardzieli i mięczaków.

KW – Konrad Wągrowski [8]
Matematyka, geniusz, schizoferenia i miłośc to dla mnie rewelacyjne tematy na opowieść, a tu mamy je wszystkie. O tym, że Crowe jest rewelacyjnym aktorem, nikomu nie trzeba chyba przypominać, ale, na dodatek, mamy tu jego najlepszą rolę! Żałuję jedynie, że film nie trwał dłużej - zarówno z życiorysu Nasha można było więcej wyciągnąć, jak i pokazać więcej interakcji między geniuszem i szaleństwem i zobrazować trudną miłość. Ale należy docenić scenarzystę - z biografii matematyka potrafił stworzyć nie tylko poruszającą, ale również dramatyczną i wciągającą historię. Reżyser, mając takich aktorów, miał już ułatwione zadanie.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.