Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

U Pana Boga w ogródku

Jacek Bromski
‹U Pana Boga w ogródku›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułU Pana Boga w ogródku
Dystrybutor Vision
Data premiery31 sierpnia 2007
ReżyseriaJacek Bromski
ZdjęciaRyszard Lenczewski
Scenariusz
ObsadaEmilian Kamiński, Jan Wieczorkowski, Krzysztof Dzierma
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiPolska
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
W Królowym Moście niewiele się zmieniło. Wciąż jest to samo miasteczko z kościelną wieżą górującą nad okolicą i złotą kopułą cerkwi, z charyzmatycznym proboszczem i posłusznymi parafianami. To świat, w którym czas łaskawie się zatrzymał. Wkrótce w miasteczku pojawiają się nowi mieszkańcy: najgorszy absolwent szkoły policyjnej i świadek koronny.
Utwory powiązane
Filmy (12)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [4.50]

PD – Piotr Dobry [5]
…nie jest, niestety, tak sympatycznie jak za piecem. Jest jak w słabszym odcinku „Rancza”. Aktorzy w porządku, ino dowcipy cokolwiek ograne, a intryga poprowadzona bez większego polotu. No, ale należy pamiętać, że Bromski między „Piecem” a „Ogródkiem” nakręcił „Kochanków Roku Tygrysa”, więc mogło być o wiele gorzej. W sumie da się wysiedzieć bez irytacji, a jak na polskie kino to już coś.

JS – Jakub Socha [5]
Jeśli chodzi o filmowy populizm, to film Bromskiego jest jego doskonałym reprezentantem. Przymila się, obiecuje wiele, kreuje rzeczywistość życzeniową: prowincja jest krainą wiecznego szczęścia, w której głupek mądrzeje, gangster odkrywa dobro, a supermarkety się nie budują. Nie to, żebym tęsknił za prowincją, dajmy na to z „Arizony”, ale chciałbym zobaczyć coś więcej niż jasne łany zbóż, mądrych proboszczów i grubych policjantów. Fabuła jest przewidywalna (w gruncie rzeczy jest tylko pretekstem), dowcip nie śmieszy. Wszystko ciągnie puzon, wybijający się na pierwszy plan ścieżki dźwiękowej. I ciągnie ten film tam, gdzie czekają na niego z otwartymi rękami – na festiwal filmów fabularnych w Gdyni. Oj, powalczy Bromski o nagrodę publiczności.

MW – Michał Walkiewicz [2]
Byłem na dziele Bromskiego z koleżanką, licytowaliśmy się na odruchy zniecierpliwienia. Chyba wygrałem, kończąc seans w pozycji leżącej. To tyle. Aha…o czym było? „Matrix” spotkał Jana Kochanowskiego i razem rozprawili się w z Unią Europejską, Rydzykiem, edukacją publiczną i stranierim z potężnym kapitałem.

BZ – Beata Zatońska [6]
Zgrabny, ciepły, zabawny, z wieloma udanymi rolami aktorów prawie nieznanych, wcielającymi się w dobrze zarysowane postaci. Jacek Bromski po 10 latach wraca do Królowego Mostu na wschodzie Polski, którego mieszkańcy wiodą spokojny, ale wcale nie nudny żywot pod czujną opieką miejscowego proboszcza i komendanta posterunku policji. Początkiem zamieszania jest pojawienie się w miasteczku bandziora objętego programem ochrony świadków oraz świeżo upieczonego absolwenta szkoły policyjnej z niezbyt imponującymi ocenami na dyplomie. Jest sielsko i prawie anielsko, wszystkie konflikty udaje się pomyślnie rozwiązać, a kilka czarnych charakterów wraca na drogę cnoty (no, prawie). Niektóre wątki są odrobinę wtórne i serialowe, ale w końcu można to wybaczyć.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.