Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Pora mroku

Grzegorz Kuczeriszka
‹Pora mroku›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPora mroku
Dystrybutor Vision
Data premiery18 kwietnia 2008
ReżyseriaGrzegorz Kuczeriszka
ZdjęciaGrzegorz Kuczeriszka
Scenariusz
ObsadaNatalia Rybicka, Paweł Tomaszewski, Jakub Wesołowski, Jan Wieczorkowski, Jakub Strzelecki, Karolina Gorczyca, Katarzyna Maciąg, Kamil Kulda, Bartosz Żukowski, Marcin Juchniewicz
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiPolska
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Horror, oparty o okultystyczną koncepcję wędrówki dusz i ciał, wykorzystywaną przez hitlerowców w celu uniknięcia odpowiedzialności po drugiej wojnie światowej. Te niecne praktyki odkrywają współcześnie, przypadkowo młodzi ludzie, co prowadzi do zaskakujących perturbacji i mrożących krew w żyłach sytuacji.

Tetrycy o filmie [1.00]

PD – Piotr Dobry [1]
Żeby chociaż jakieś cycki od czapy, jak za starych dobrych lat polskiego kina… Żeby chociaż jakiś zgon efektowniejszy niż uduszenie sznurkiem do bielizny… Żeby chociaż jakiś minimalny skręt w stronę campu… Niestety, „Pora mroku” jest tylko bezdennie głupia i śmiertelnie w swojej głupocie poważna.

BF – Bartek Fukiet [1]
O matko!

WO – Wojciech Orliński [1]
Tak! Byłem na „Porze mroku”, w dodatku zapłaciłem za bilet, bo pokazu prasowego nie wiem, albo wcale nie było, albo ja się nie dowiedziałem. Nie jest niestety aż tak śmieszny jak „Rh+”, ale tak samo beznadziejny. Jak zawsze polska próba zrobienia horroru kończy się niezamierzoną komedią – śmiech na sali bucha już gdy w pierwszych minutach filmu dwaj bohaterowie nie wiadomo po jaką cholerę włażą do jakiejś tajemniczej windy (normalny odruch – widzę dziwną windę to wsiadam i zjeżdżam w podziemia, zawsze tak robię, no nie?), gdzie potem jeden z nich od razu z okrzykiem „ŁAAAA!” znika w jakiejś dziurze, czemu drugi przygląda się bez większego zdziwienia, ale zaraz potem następuje cięcie i oglądamy jakichś zupełnie innych bohaterów. A potem okazuje się, że ta winda to pułapka szajki emerytowanych nazistów, od 1943 roku prowadzących szpital psychiatryczny pod Wrocławiem. Czy przypadkiem nie zrobił tego Mariusz Pujszo pod jakimś pseudonimem?

MW – Michał Walkiewicz [1]
Byłem tego samego dnia na „Skorumpowanych”, więc od razu rzuciło mi się na myśl, że panowie Kuczeriszka i Żamojda złożyli nam rodzimy grindhouse. Tego, co dzieje się w filmie Jarka, nie sposób opisać słowami, z kolei „Pora mroku” to już klasyczny przykład „nastrojowo” sfotografowanego gniota, w którym ów „nastrój” polega głównie na patrzeniu przez przybrudzone szyby albo wymyślnym oświetlaniu pustego korytarza. W momencie, gdy ex-Michał z „Klanu” powiedział, że teraz puści film umierającej dziewczyny od tyłu i naziści w Argentynie pomyślą, że ona wraca do życia, miałem już totalny zjazd. „Pora mroku” też byłaby ciekawsza, gdyby puścić ją od tyłu. Najlepiej na podwójnej prędkości.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.