Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Frost/Nixon

Ron Howard
‹Frost/Nixon›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFrost/Nixon
Dystrybutor UIP
Data premiery13 lutego 2009
ReżyseriaRon Howard
ZdjęciaSalvatore Totino
Scenariusz
ObsadaSam Rockwell, Kevin Bacon, Rebecca Hall, Michael Sheen, Matthew Macfadyen, Frank Langella, Oliver Platt, Toby Jones
MuzykaHans Zimmer
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania122 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Fabuła filmu powstała w oparciu o serię wywiadów telewizyjnych, jakich prezydent Nixon udzielił Davidowi Frostowi w 1977 roku po legendarnej aferze Watergate, która doprowadziła do jego rezygnacji z funkcji prezydenta.
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      
Piotr Czerkawski ‹Two Men Show›

Filmy – Publicystyka (6)       [rozwiń]


Piotr Dobry, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek ‹Oscary 2008: Esensja przyznaje Oscary›



Filmy – Wieści      

Utwory powiązane
Filmy (16)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [8.29]

DA – Darek Arest [6]
Mimo wszystko zawód. Dużo dobrego zdążyłem usłyszeć o tym filmie i mialem już konkretne argumenty „za”, zanim zdążyłem go zobaczyć. Tymczasem nie zobaczyłem tej dramatycznej walki dwóch ludzi o wszystko, pełnej nagłych zwrotów, przejmowania inicjatywy i przerzucania się skrajnymi argumentami. Ta cała psychomachia pozostaje trochę umowna. Niby dwie niezwykle ciekawe sylwetki, ale chemii między nimi – nie poczułem. Jakbym musiał wierzyć im na słowo, gdy mrużąc oczy, sugerują mi z ekranu: teraz jest naprawdę gorąco.

PD – Piotr Dobry [8]
Gdyby za dwa lata, po zakończonej kadencji, Lech Kaczyński zasiadł na kanapie u Kuby Wojewódzkiego, a ten jakimś cudem tak go omotał, że prezydent przyznałby się do porażki swoich rządów, przekonałbym się zapewne – przy zachowaniu odpowiednich proporcji – co czuli amerykańscy telewidzowie w 1977. Ron Howard rekonstruuje słynny telewizyjny wywiad z takim wyczuciem, że film trzyma w napięciu jak dobry kryminał. Świetnie też, że tworzy przeciwwagę dla powszechnego mitu Nixona jako zła wcielonego. Langella gra wyśmienicie, z niuansów buduje złożony portret skomplikowanego moralnie człowieka. Sheen niewiele mu ustępuje w roli showmana gorączkowo próbującego odkryć w sobie dziennikarza z prawdziwego zdarzenia. Bardzo dobre kino.

MO – Michał Oleszczyk [7]
Film Howarda trzyma w napięciu mocniej od najnowszego Bonda, a jednocześnie mówi o amerykańskim wczoraj i dziś więcej nawet, niż sami twórcy zdają się przeczuwać. Frank Langella jako Nixon mistrzowsko moduluje kontrolowane zdziwienie rasowego przywódcy. Nie jest niespodzianką, kiedy zapiekły radykał – po przygotowaniu antyprezydenckiej tyrady – mięknie pod jego spojrzeniem i krztusi ciche: „Witam, panie prezydencie…”.

WO – Wojciech Orliński [10]
Tetrycznej młodzieży, której się wydaje, że ten film wybiela Nixona mam do powiedzenia tylko jedno: jak będziecie mieć tyle lat, co my, obejrzyjcie drugi raz. Wtedy zrozumiecie.

KS – Kamila Sławińska [10]
To samo świetne pióro, które spłodziło poruszający portret ”Królowej”, nakreśliło z właściwą sobie swadą sylwetki lekkoducha, który nagle musi stać się bohaterem i starego wygi, który w ostatecznym starciu traci twarz. Jakby nie wystarczył świetny scenariusz, którego nawet Ron Howard nie był w stanie zepsuć – fenomenalna rola Franka Langelli wznosi ten znakomity film na jeszcze wyższy, prawdziwie oscarowy poziom. Obok „Good Night and Good Luck” i „Wszystkich ludzi prezydenta” to jeden z moich ulubionych filmów o tym, czym może i powinno być dziennikarstwo. Na pewno obejrzę jeszcze nie raz, a i państwu gorąco polecam.

MW – Michał Walkiewicz [9]
Mnie powalił ten pojedynek. Howard opowiada dynamiczniej niż w „Kodzie Da Vinci”, „Apollo 13” i „Ognistym podmuchu” razem wziętych, a Langella i Sheen zabierają film w aktorskie Himalaje. Świetnie zdemitologizowano tu Frosta, który zapędził Nixona w kozi róg dzięki pomocy sztabu fachowców z Jamesem Restonem Jr. na czele.

KW – Konrad Wągrowski [8]
Czy my aby na pewno ten sam film oglądaliśmy? W moim Nixon jest kłamcą, megalomanem, chciwcem i skąpcem, człowiekiem smutnym, antypatycznym i przegranym. Oczywiście intelektu mu odmówić nie można, dużo gorzej z moralnością. Fe-no-me-nal-na rola Langelli – obejrzyjcie film drugi raz, choćby po to, by spojrzeć na niuanse tego, jak portretuje Nixona (niezły Sheen jednak mocno w jego cieniu). A to, że Howard nie zrobił z Nixona potwora, że obok win, nie ukrywał jego osiągnięć (bo takie były), to oczywiście tylko liczy mu się na ogromny plus. Cholera, czemu u nas nikt tak nie potrafi portretować polityków i historii? Świetny scenariusz, film cały czas trzyma w napięciu, dobre role drugoplanowe – naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić w tej znakomitej produkcji. Ale czy tylko ja zauważyłem nieśmiałe aluzje do sytuacji Busha juniora?

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.