Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zapaśnik (The Wrestler)

Darren Aronofsky
‹Zapaśnik›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZapaśnik
Tytuł oryginalnyThe Wrestler
Dystrybutor SPI
Data premiery20 marca 2009
ReżyseriaDarren Aronofsky
ZdjęciaMaryse Alberti
Scenariusz
ObsadaMickey Rourke, Marisa Tomei, Evan Rachel Wood, Mark Margolis, Todd Barry, Wass Stevens, Ajay Naidu
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania109 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Wielki, gwiazdorski powrót Mickey’a Rourke’a w brawurowej roli mistrza zapasów, wyreżyserowany przez genialnego Darrena Aronofsky’go („Requiem dla Snu”, Pi”, „Żródło”).
Poruszająca opowieść o Randym „The Ram” Robinsonie (Mickey Rourke), gwieździe brutalnej i widowiskowej odmiany zapasów, którego spektakularna kariera została nagle przerwana przez zawał serca. Randy stara się stanąć na nogi i ułożyć swoje życie na nowo. Wiąże się ze striptizerką (Marisa Tomei) i próbuje odzyskać miłość córki. Jednak nic nie jest w stanie zastąpić mu adrenaliny związanej z walką. Kiedy na jego drodze pojawia się dawny rywal Ayatollah, Randy podejmuje rzucone mu wyzwanie i staje do walki, choć wie, że może być to ostania rzecz jaką zrobi w życiu….
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      


Przemysław Pieniążek ‹Pokłon dla zawodnika›

Filmy – Publicystyka      




Filmy – Wieści      
ACK „Alternator”, DKF UG „Miłość Blondynki” ‹Sport w kinie w Gdańsku po raz trzeci›


Utwory powiązane
Filmy (6)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [7.17]

DA – Darek Arest [9]
Aronofsky spotyka braci Dardenne. Rurka, jak Rurka, ale żeby reżyser „Pi” tak się potrafił powściągnąć? Z korzyścią dla filmu: wyszła mocna i niepokojąca historia. Tetryk Wałek zdecydowanie oglądał na podglądzie, albo przez okno u siąsiadów. „Zapaśnik” jest o przegranych i nijak się ma do schematu „Rocky’ego” (honor i siła ducha? kaman…).

PD – Piotr Dobry [7]
Sztampowy dramat sportowy z życiową rolą Rourke’a. Można się dziwić, że akurat Aronofsky’ego zainteresował ten materiał, ale prawdziwie zaskoczony byłem po odkryciu, że scenarzysta „Zapaśnika” wcześniej napisał tylko „Onion Movie”!

MO – Michał Oleszczyk [7]
Można czytać „Zapaśnika” na wiele sposobów: metafora męskości w kryzysie jest tylko jedną z warstw filmu. Inną płaszczyznę dominuje wydźwięk polityczny – na ścianie Randy’ego widać anonse jego pojedynku z niejakim „Sputnikiem”, tymczasem wieńczący film mecz toczy się pomiędzy nim a „Ajatollahem”, wykrzykującym antyamerykańskie hasła i pokonanym w rytm skandowanego przez tłum: „USA! USA!” Dowodzi to i celności metafory, i schematyczności scenariusza, który chwilami układa się w nazbyt rozpoznawalne wzory i za łatwo czytelne alegorie.

KS – Kamila Sławińska [9]
Materiał z gatunku tych męskich, hemingwayowskich opowieści, które niestety kinie bardzo łatwo zamienić w efektowny kicz dla chłopaków. To mogło się udać tylko z genialnym odtwórca tytułowej roli – i chwała bogu, że Aronofsky wytrzymał jakoś z Mickey Rourke’m na planie, bo efekt jest naprawdę mocny. Można się oczywiście czepiać, że Rourke tak naprawdę gra w tym filmie sam siebie, że nie musiał się wysilać, aby naprawdę wczuć się w postać upartego, dzielnego faceta, który walczy do końca, mimo, że wszyscy już na nim postawili krzyżyk. Tylko czy to musi być zarzut? Film zyskuje przez to na autentyczności, a sceny takie jak ta z Marisą Tomei (skądinąd fantastyczną w roli striptizerki z zasadami) naprawdę chwytają za gardło. W końcu jakby się nad tym zastanowić, świat byłby lepszym miejscem, gdyby jedni ludzie nie śpieszyli się z ocenianiem wartości innych. I o tym właśnie, a nie o wrestlingu, jest naprawdę ten film.

MW – Michał Walkiewicz [4]
I mnie wzruszył ufarbowany i spalony kwarcowymi lampami Rourke, ale on zasługuje na porządny dokument, a nie przeciętną fabułę. Historyjka o sile ducha, honorze, „ostatniej walce”, odzyskiwaniu córki i takich tam sztampowych farmazonach ma kwaśny smak, a paradokumentalna forma to zwykły ornament, który nic nie znaczy i niczemu nie służy. Przeciętniak.

KW – Konrad Wągrowski [7]
Z całego serca na Oscarach kibicowałem Seanowi Pennowi, bo jego kreacja w „Milku” była jedną z najwspanialszych ról, jakie dane było mi oglądać w ostatnich latach. Co więcej była to ROLA, podczas gdy Rourke w „Zapaśniku” grał siebie. Ale z drugiej strony przyznaję, że cała siła tego filmu tkwi w roli głównej. Na ile Rourke musiał się starać, na ile zachowywał się naturalnie – nie ma znaczenia. Istotne jest, że jego postać (wyjątkowo mało sympatyczna przecież) budzi prawdziwe emocje i naprawdę szczerze porusza, wnosząc ten, przecież w sumie mało oryginalny film, kilka poziomów wyżej.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.