Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Oświadczyny po irlandzku (Leap Year)

Anand Tucker
‹Oświadczyny po irlandzku›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOświadczyny po irlandzku
Tytuł oryginalnyLeap Year
Dystrybutor Forum Film
Data premiery5 lutego 2010
ReżyseriaAnand Tucker
ZdjęciaNewton Thomas Sigel
Scenariusz
ObsadaAmy Adams, Matthew Goode, Adam Scott, John Lithgow, David Herlihy
MuzykaRandy Edelman
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiIrlandia, USA
Czas trwania100 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
razem postanawia sama oświadczyć się swojemu narzeczonemu Jeremy′emu, który mieszka teraz w Dublinie. Anna wie, że zgodnie z irlandzką tradycją kobiety mogą oświadczać się mężczyznom w rok przestępny, 29 lutego, ale samoloty, pogoda i los bardzo pokrzyżują jej szyki. Dziewczyna wyląduje wiele kilometrów od Dublina, a jedyną osobą, która może jej pomóc w realizacji zaręczynowego planu będzie przystojny nieznajomy Declan.
Teksty w Esensji
Filmy – Wieści      


Tetrycy o filmie [4.00]

PD – Piotr Dobry [5]
Ach, ci Amerykanie z tym ich aroganckim przekonaniem, że cały świat poza Stanami zamieszkują dziwacy, których trzeba nauczyć dobrych manier, za co jednakże odwdzięczą się lekcją „prawdziwego” życia. Ale nie ma o co bić piany, bo „Leap Year” to w gruncie rzeczy nieszkodliwy i całkiem przyjemny chick flick z sympatyczną parą protagonistów i dość zgrabnie ogrywanymi schematami.

PP – Piotr Pluciński [3]
Przeciwności się przyciągają – na tym, starym jak świat założeniu, zbudowano fabularny szkielet „Oświadczyn po irlandzku”, komedii romantycznej Ananda Tuckera. Tym razem jednak relacje bohaterów tak bardzo przesiąknięte są obopólną nienawiścią, że chemia jest tu tylko niezrealizowaną ewentualnością. Przepaść między Anną – zdesperowaną bostońską yuppie, a Declanem – nieokrzesanym sceptykiem z prowincjonalnej Irlandii, nie ma w sobie nic z klasycznych założeń gatunku, któremu przewodzili niegdyś Katherine Hepburn i Cary Grant. W ich przypadku miłosny consensus był naturalnym zwieńczeniem serdecznych nieporozumień, tu jest tylko przekupnym wynagrodzeniem za dotychczasową niegodziwość.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.