Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Mr. Nice

Bernard Rose
‹Mr. Nice›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMr. Nice
Dystrybutor Hagi
Data premiery20 maja 2011
ReżyseriaBernard Rose
ZdjęciaBernard Rose
Scenariusz
ObsadaRhys Ifans, Chloë Sevigny, David Thewlis, Nathalie Cox, Jack Huston, Elsa Pataky, Omid Djalili, Andrew Tiernan, Luis Tosar, Jamie Harris
MuzykaPhilip Glass
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania121 min
WWW
Gatunekbiograficzny, dramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Oparty na bestsellerowej, autobiograficznej powieści film, opowiada historię Howarda Marksa – absolwenta uniwersytetu w Oxfordzie i międzynarodowego przemytnika narkotyków na olbrzymią skalę. Autor książki, z pochodzenia Walijczyk, jest ikoną kontrkultury pokolenia dzieci kwiatów, wymienianą w jednym szeregu z takimi znakomitościami jak John Lennon czy Timothy Leary.
W czasie swej, trwającej wiele lat, przestępczej działalności, Marks posługiwał się ponad czterdziestoma tożsamościami, był zarejestrowany jako agent MI-6, posiadał kontakty w mafii, CIA i kolumbijskich kartelach narkotykowych. Nigdy nie stosował przemocy.
Przygodom głównego bohatera, w którego wciela się pamiętny z Notting Hill współlokator Hugh Granta, Spike – Rhys Ifans, towarzyszy cały poczet barwnych typów, w tym szalony członek IRA i szmugler narkotyków James McCann (David Thewlis). W rolę żony Mr. Nice’a, Judy Marks, wciela się brytyjska gwiazda Chloë Sevigny.
Film to obowiązkowa pozycja dla miłośników brytyjskiego humoru i wciągającej akcji.
Utwory powiązane
Filmy      





Tetrycy o filmie [--]

AZ – Artur Zaborski [3]
„Mr. Nice” pokazuje Howarda Marksa w sposób tak niemiłosiernie uproszczony – momentami wręcz prostacki, że miałem problemy z wysiedzeniem na sali kinowej do końca projekcji. Rozumiem, że w przypadku ekranizacji autobiograficznej książki jest ryzyko mitologizacji, ale nie rozumiem, jak tę można pomylić ze schizofrenią. Inaczej bowiem trudno mi określić to, co się na ekranie wyprawia.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.