Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Stalker (Сталкер)

Andriej Tarkowski
‹Stalker›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStalker
Tytuł oryginalnyСталкер
ReżyseriaAndriej Tarkowski
ZdjęciaAleksandr Kniażynski
Scenariusz
ObsadaNikołaj Grinko, Aleksandr Kajdanowski, Anatolij Sołonicyn
MuzykaEduard Artiemiew
Rok produkcji1979
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania155
ParametryDD 5.1 rosyjski, polski (lektor)
Gatunekdramat, SF
EAN5908223774218
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Olśniewająca plastycznie, prowokująca intelektualnie i wyjątkowo zdyscyplinowana w sposobie opowiadania kolejna filmowa przypowieść Andrieja Tarkowskiego. Tym razem zarys fabuły wziął twórca "Andrieja Rublowa" z jednego z najlepszych utworów autorstwa klasyków rodzimej fantastyki literackiej Andrieja i Borysa Strugackich - "Piknik na skraju drogi". Była to opowieść o zagadkowej wizycie na Ziemi - a raczej jej skutkach - przybyszy z odległego zakątka Kosmosu. U Tarkowskiego przewodnik czyli Stalker (Aleksandr Kajdanowski) prowadzi Pisarza (Anatolij Sołonicyn) i Profesora (Nikołaj Grinko) przez apokaliptyczny krajobraz obszaru zwanego Strefą do zagadkowej Komnaty, gdzie można ponoć spełnić najbardziej skryte ludzkie marzenia. "Ludziom nie zostało już nic. Po co niszczyć wiarę?". To zdanie padające z ekranu jest trafnym podsumowaniem filmu. Jak słusznie zauważył francuski krytyk Michel Ciment: "Tarkowski mówi nam o swoim kraju i swojej epoce". Ale "Stalker" to przecież nie tylko aluzyjna krytyka totalitarnego systemu i symboliczny obraz duchowych spustoszeń, jakie się dzięki niemu dokonały. Tarkowski po raz kolejny usiłował uchwycić na ekranie to, co się z reguły filmowcom wymyka. Obecność tajemniczej boskiej siły. Tym filmem dołączył jeszcze raz do nielicznego grona tych ludzi kina - jak jego mistrzowie Robert Bresson i Ingmar Bergman - którym taki więcej niż zuchwały zamiar się powiódł.
Teksty w Esensji
Filmy – Publicystyka      

Sebastian Chosiński, Jarek Hirny ‹Sputnik 2014: Dzień 3›


Filmy – DVD i Blu-Ray      

Utwory powiązane
Filmy      




Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.