Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Istota (Splice)

Vincenzo Natali
‹Istota›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIstota
Tytuł oryginalnySplice
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery18 czerwca 2010
ReżyseriaVincenzo Natali
ZdjęciaTetsuo Nagata
Scenariusz
ObsadaSarah Polley, Adrien Brody, Delphine Chanéac, David Hewlett, Abigail Chu
MuzykaCyrille Aufort
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiFrancja, Kanada, USA
Czas trwania104 min
WWW
Gatunekgroza / horror, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Clive i Elsa są parą młodych, błyskotliwych i ambitnych naukowców. Dzięki nowemu gatunkowi zwierzęcia, który stworzyli laboratoryjnie, stali się super gwiazdami świata naukowego. Pasja badaczy i arogancja współczesnych demiurgów sprawia, że w swej pracy przekraczają niebezpieczne granice, wprowadzając w tajemnicy ludzkie DNA do eksperymentu. W rezultacie ich działań powstaje zwierzęco-ludzka hybryda rodzaju żeńskiego...
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      

Filmy – Publicystyka      

Utwory powiązane
Filmy (6)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [7.67]

PD – Piotr Dobry [8]
Vincenzo Natali bawi się w Boga, Freuda, doktora Frankensteina i wczesnego Cronenberga. „Istota” porusza istotne problemy natury bioetycznej, choć reżysera nawet bardziej niż genetyka zdaje się fascynować fizjologia i psychoanaliza. Swoje badania przeprowadza jednak w zbyt osobliwy sposób, by trafić do mainstreamowej publiczności. Na moim pokazie prasowym co i rusz ktoś wybuchał śmiechem, ale był to raczej rechot dość nerwowy, mechanizm obronny przed ekranowymi dziwactwami. Chyba nie ma lepszej rekomendacji dla nerdów (nawiasem – słowo kluczowe w filmie) rozkochanych w gatunkowym „kinie niemoralnego niepokoju”?

PP – Piotr Pluciński [7]
Stosowany przez dystrybutora marketing sugeruje, że oto mamy do czynienia z kolejną odmianą „Gatunku” Rogera Donaldsona – brutalną historią wyhodowanej w laboratorium istoty, która zwraca się przeciwko swoim stwórcom. Cóż, nie do końca. Vincenzo Natali, wytrawny esteta i wizjoner, ekspert od klaustrofobicznych opowieści sci-fi, bardziej zainteresowany jest sugestywną psychoanalizą. Łączy więc cronenbergowską obsesję ciała z cierpliwą obserwacją, której nie powstydziłby się sam Freud. I rozlicza. Ale nie tytułową istotę, a tych którzy dali jej życie. Dodatkowo, w wielu scenach pojawiają się bezpardonowe nawiązania do klasyki: „Narzeczonej Frankensteina” Jamesa Whale’a czy „Muchy” Davida Cronenberga, ale ponad wszystkim unoszą się manie Nataliego: samotność, wyobcowanie i naukowy fetysz, ale przede wszystkim subtelna, zakorzenia głęboko w hermetycznej formule, ironia. Zwłaszcza ona nie pozwala rozpatrywać „Istoty” na jednej tylko płaszczyźnie. Ty też jesteś Bogiem, wyobraź to sobie…

MW – Michał Walkiewicz [8]
Natali umieścił w tej zgranej do cna fabułce (łorning, łorning, nie bawmy się w Boga) tyle ciekawych konfliktów i naładował ją tyloma interesującymi paralelami między postaciami, że jego film jest produktem przynajmniej dwukrotnego użytku. Zmysłowa Chaneac, zdzirowata Polley, świetnie ubrany Brody i pomysłowy finał – czegóż chcieć więcej od tak kameralnego filmu?

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.