Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Spirited Away. W krainie Bogów (Sen to Chihiro no kamikakushi)

Hayao Miyazaki
‹Spirited Away. W krainie Bogów›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpirited Away. W krainie Bogów
Tytuł oryginalnySen to Chihiro no kamikakushi
Dystrybutor Monolith
Data premiery4 kwietnia 2003
ReżyseriaHayao Miyazaki
ZdjęciaAtsushi Okui
Scenariusz
MuzykaJoe Hisaishi
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiJaponia
CyklKolekcja Studia Ghibli
Czas trwania125 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
WWW
Gatunekanimacja, familijny, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Chihiro jest kapryśną, upartą dziesięcioletnią dziewczynką, która uważa, że cały świat powinien spełniać jej zachcianki. Gdy rodzice oznajmiają jej, że trzeba będzie wyprowadzić się z domu, Chihiro jest z tego powodu zła i nie myśli tego ukrywać. Zabrnąwszy w tajemniczą ślepą uliczkę rodzina staje nagle przed ogromnym czerwonym domem, do którego wnętrza prowadzi tunel...
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      
Agnieszka ‘Achika’ Szady ‹Czy to jawa czy Sen?›

Filmy – Publicystyka (7)       [rozwiń]





Utwory powiązane
Filmy (15)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [8.80]

MC – Michał Chaciński [9]
Dla mnie to kamień milowy w rozwoju kina animowanego. Miyazaki sięgnął po środki zupełnie niespotykane w takiej skali w zachodniej animacji - surrealizm, mitologię, filozofię, religię - i zrobił z nich doskonale spójny film, który działa na niezliczonych poziomach. Wydaje mi się, że Spirited Away potrafi równie inteligentnie mówić do kilku-, nasto- i do czterdziestolatków. Przeczy tym samym wszystkim dywagacjom o targetowaniu odbiorcy, kwadrantach widowni itd. Miyazaki pokazuje, że ograniczeniem dla twórców (producenta, scenarzysty czy reżysera) jest tylko ich własny brak wyobraźni, albo sztucznie narzucone granice. Pozostaje tylko żałować, że nigdzie poza Japonią nie ma widowni, która potrafi taki film nagrodzić megafrekwencją.

PD – Piotr Dobry [7]
Japoński odpowiednik „Alicji po drugiej stronie lustra”. Inteligentnie dydaktyczna bajka w pięknej oprawie graficznej i muzycznej. Mimo wszystko nie przesadzałbym z nazywaniem dzieła Miyazakiego wielkim filozoficznym traktatem. Reżyser zresztą zaśmiewał się w telewizyjnym wywiadzie, że zachodni recenzenci widzą w jego filmach więcej niż on sam.

WO – Wojciech Orliński [10]
Nie ma o czym mówić - arcydzieło. Najbardziej zasłużony tegoroczny Oscar. Nie jestem jakimś wielkim entuzjastą anime, ale Miyazaki to po prostu geniusz. To niezwykłe, w jaki sposób potrafi on wyczarować grozę czy wzruszenie bardzo prostymi środkami, bez tromtadracji gnębiącej zwykle superprodukcje Disneya. Tak jak 'Mojego sąsiada Totoro', ten film powinien obejrzeć literalnie każdy, od dzieci po staruszków, od fanatykow anime po zaciekłych wrogów.

KS – Kamila Sławińska [10]
Jeśli w niebiosach mają kina, z całą pewnością na okrągło leci w nich Miyazaki. Nie mam co do tego wątpliwości. Tak samo pewna jestem, że ten pieprzony geniusz ma już zaklepane miejsce w niebie animatorów, i to nie z powodu konszachtów z lokalnymi dystrybutorami. Kiedy cztery lata temu Japończyk zaserwował nam ‘Mononoke Hime’ myślałam, że to już szczyt jego możliwości, że dalej będą tylko subtelnie odgrzewane kotlety. Tymczasem wyobraźnia tego człowieka najwyraźniej nie zna żadnych granic, podobnie jak jego ogromny talent plastyczny i zmysł do wybierania historii mądrych, ważnych i zrozumiałych dla każdego, nawet jeśli nie urodził się Japończykiem. Jestem gotowa wyzwać na udeptaną ziemię każdego, kto nie przyzna, że ten film to skończone arcydzieło.

KW – Konrad Wągrowski [8]
Bardzo piękny film. Wręcz urzekający wizualnie. Najbardziej niesamowity był niewątpliwie pociąg mknący przez zalane wodą łąki, ale wiele innych scen też zapierało dech w piersiach. Zwraca uwagę również pietyzm z odwzorowaniem scenografii w boskiej łaźni. Faktem jednak pozostaje, że historia, choć piękna i dla nas egzotyczna, nie wzbudza bardzo silnych emocji, nie stawia wielkich pytań. Siła tego filmu pozostaje w warstwie wizualnej, jednej z najpiękniejszych i najoryginalniejszych, jakie kiedykolwiek powstały w filmie animowanym.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.