Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Mój tydzień z Marilyn (My Week with Marilyn)

Simon Curtis
‹Mój tydzień z Marilyn›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój tydzień z Marilyn
Tytuł oryginalnyMy Week with Marilyn
Dystrybutor Forum Film
Data premiery3 lutego 2012
ReżyseriaSimon Curtis
ZdjęciaBen Smithard
Scenariusz
ObsadaMichelle Williams, Eddie Redmayne, Julia Ormond, Kenneth Branagh, Pip Torrens, Emma Watson, Geraldine Somerville, Michael Kitchen, Miranda Raison
MuzykaConrad Pope
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania99 min
Gatunekdramat, romans
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
„Marilyn, czy to prawda, że w łóżku nie masz na sobie nic poza perfumami?” – tym pytaniem angielscy dziennikarze witają Marilyn Monroe na lotnisku, gdy gwiazda po raz pierwszy odwiedza Europę. Ekscytacja udziela się zresztą nie tylko mężczyznom, bo Monroe latem 1956 roku jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w filmie u boku Laurence’a Oliviera. Towarzyszy jej świeżo poślubiony mąż, dramaturg Arthur Miller, który jednak szybko wyjeżdża. Podczas pobytu na Starym Kontynencie, gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin, który spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość oddałaby całe życie. Nie wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością pozostanie w sercach dwójki ludzi.
Inne wydania


Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      

Filmy – Publicystyka      


Filmy – DVD i Blu-Ray      
Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski ‹Esensja ogląda: Sierpień 2012 (DVD)›

Utwory powiązane
Filmy      




Tetrycy o filmie [5.67]

PCz – Piotr Czerkawski [7]
Film Simona Curtisa to oczywiście wydmuszka ozdobiona znakomitymi rolami Michelle Williams i Kennetha Branagha. Przede wszystkim jednak broni się ze względu na sportretowany jakby mimochodem odwieczny wysiłek jednostki, by zrozumieć i okiełznać mit.

MO – Michał Oleszczyk [5]
Znakomita Michelle Williams nie duplikuje Marilyn – co groziłoby fatalnym spiętrzeniem karykatur, jako że sama Monroe duplikowała swój sztuczny wizerunek – ale tworzy autentyczną postać neurotycznego, delikatnego dziecka, dla którego kobiecość była tylko przebraniem. Film jest okropnie uproszczony i wyreżyserowany z użyciem tępej łopaty, ale kreacja Williams jakimś cudem wznosi się ponad całe to wyrobnictwo. Naprawdę warto.

AZ – Artur Zaborski [5]
Zabierzcie dziadków do kin! Boska Marilyn znów tańczy i śpiewa. Jeśli oceniać film tylko pod kątem ruchów i śpiewu tytułowej bohaterki, to Michelle Williams w niczym nie ustępuję ikonie, w którą się wcieliła. Niestety, reszta to już tani melodramat. Te powstałe w „srebrnych czasach Hollywoodu”, w których grała oryginalna Marilyn, były o wiele ciekawsze.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.