Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Straszny film 3 (Scary Movie 3)

David Zucker
‹Straszny film 3›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStraszny film 3
Tytuł oryginalnyScary Movie 3
Dystrybutor SPI
Data premiery19 marca 2004
ReżyseriaDavid Zucker
ZdjęciaMark Irwin
Scenariusz
ObsadaLeslie Nielsen, Jeremy Piven, George Carlin, Eddie Griffin, Anthony Anderson, Anna Faris, Regina Hall, Ja Rule, Denise Richards, Queen Latifah, Pamela Anderson, Jenny McCarthy, Charlie Sheen, Simon Rex, Elaine Klimaszewski, Diane Klimaszewski, Darrell Hammond, Kevin Hart, Simon Cowell, Fat Joe
MuzykaJames L. Venable
Rok produkcji2003
Kraj produkcjiUSA
CyklStraszny film
Czas trwania90 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Cindy Campbell jest już dużą dziewczynką – dziennikarką telewizyjną i matką. Znajduje fajne tematy: skąd się wzięły znaki na polu Toma i jak działa tajemnicza kaseta wideo. Jej wydawcę jednak one mało interesują. Syn Cindy zaczyna rysować jakieś kręgi dziwne. Prezenterka przejmuje się tym umiarkowanie, bo leci na niedoszłego białego rapera oraz próbuje ratować prześladowaną przez VHS przyjaciółkę Brendę, więc ma co innego na głowie...
Inne wydania

Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      

Utwory powiązane
Filmy (7)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [6.40]

PD – Piotr Dobry [7]
Lista obśmiewanych filmów nie jest tu tak imponująca jak w pierwszym „Strasznym filmie”; skoncentrowano się głównie na „Znakach”, „Kręgu”, „8. Mili” i „Reaktywacjach”. Skecze ściśle nawiązują do tychże produkcji, dlatego jeśli nie widzieliście w/w, śmiało możecie sobie ten film odpuścić. Jeśli widzieliście – powinniście bawić się całkiem nieźle. Standardowo część gagów rzucających na kolana jest proporcjonalna do gagów byle jakich. Standardowo też nie uświadczycie aktorstwa z prawdziwego zdarzenia, za to ilość gwiazd branży filmowej, telewizyjnej, muzycznej, erotycznej itd., aż przytłacza. Zucker z czasów „Top Secret!” czy nawet „Nagiej broni” nie jest to na pewno, ale na tle ostatnich amerykańskich, francuskich i polskich „komedii”, wypada nader przyzwoicie.

TK – Tomasz Kujawski [6]
Abrahams i bracia Zucker oparli się tu znaczniej mocniej na parodiowanych filmach (głównie "Znakach", "Kręgu" i "8 mili") niż w poprzednich swoich produkcjach, ale nie znaczy to, że film jest niezrozumiały dla osób, które ich nie widziały. Tylko kilka gagów jest dość hermetycznych i to tych mniej śmiesznych. Jak zwykle niezawodny idiotyczny Leslie Nielsen, świetne absurdalne sceny z reanimacją nieboszczki i rozdaniem nagród imienia Matki Teresy. Miejscami dłużyzny – zwłaszcza wątek raperski jest w Polsce mało śmieszny, ale ogólnie najlepsza część serii i kilka minut zdrowego, histerycznego śmiechu.

WO – Wojciech Orliński [7]
W odróżnieniu od dwóch poprzednich części, tę przynajmniej porządnie wyreżyserowała ekipa Zucker/Abrahams/Zucker, a więc da się oglądać. Plagą ostatnich czasów są komedie, które najlepsze dowcipy wyrzucają już do trailera, więc człowiek nie wie, po co w ogóle kupował te bilety. Tutaj - uwaga - większość dowcipów z trailera jest fałszywa, w filmie jest co innego (i równie śmiesznego).

KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [7]
Parodia, która rozpoczyna się od sceny z Pamelą Anderson i Jenny McCarthy przebranych za dziewczynki z gimnazjum jest bardzo słusznym podejściem do tego gatunku. Zucker przygotował sporą i dobrze rzemieślniczą porcją głupich i jeszcze głupszych dowcipów ze swoimi ulubionymi aktorami (Sheen, Nielsen). Ja się bawiłem nieźle, a narzekających po głupotę tego filmu porównać mogę tylko do ludzi, którzy z własnej woli idą do opery i potem mają pretensje, że tam się śpiewa.

KW – Konrad Wągrowski [5]
Uważam, że komedia będąca parodią powinna bawić osoby, które nie widziały pierwowzorów - taki był np. "Czy leci z nami pilot", czy też "Top secret!". "Straszny film 3" taki nie jest - nie ma sensu go oglądać, jeśli nie zna się "Ringu" i "Znaków". A poza tym, jak to w takich komediach - czasem lepiej, czasem gorzej, zawsze głupio, ale muszę przyznać, że były takie dowcipy, które rozbawiły mnie do łez (parodia Idola, Ku-Klux-Klan i raperskie pojedynki, skecz z Michaelem Jacksonem).

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.