Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Niepokonany Seabiscuit (Seabiscuit)

Gary Ross
‹Niepokonany Seabiscuit›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiepokonany Seabiscuit
Tytuł oryginalnySeabiscuit
Data premiery9 stycznia 2004
ReżyseriaGary Ross
ZdjęciaJohn Schwartzman
Scenariusz
ObsadaTobey Maguire, William H. Macy, Jeff Bridges, Chris Cooper, Elizabeth Banks
MuzykaRandy Newman
Rok produkcji2003
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania141 min
WWW
Gatunekdramat, obyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Rok 1938, trwa Wielki Kryzys. Trzech ludzi, których łączy miłość do koni i przegrane życie, poświęca się trenowaniu konia wyścigowego – tytułowego Seabiscuita – nieuważanego nigdy dotąd za kandydata na czempiona. Były milioner, a teraz bankrut – Charles Howard, postarzały, cierpiący na postępujący artretyzm kowboj – Tom Smith i dżokej, nie dość, że ciężki, to niewidzący na jedno oko – Johnny „Red” Pollard. Mimo ogarniającego ich zwątpienia, przezwyciężają słabości, dążąc do wspólnego celu. Tym celem jest nie tylko zwycięstwo w prestiżowych zawodach, ale także zachowanie szacunku dla samych siebie.
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      

Utwory powiązane
Filmy      






Tetrycy o filmie [6.80]

PD – Piotr Dobry [7]
American dream w zaskakująco strawnym sosie. Bez pretensji, bez patosu, za to z bardzo solidną ekipą po obu stronach kamery. Może nieco przydługie, ale ładne widowisko, w sam raz na niedzielny wypad całą rodziną do kina. Niemniej jednak zaliczenie „Seabiscuita” przez Akademię do grona pięciu najlepszych filmów roku było grubym nieporozumieniem.

TK – Tomasz Kujawski [8]
Bardzo pozytywny i przyjemny film. Wszystko tu jest grzeczne, ugłaskane, w każdej scenie doskonale rozumiem, w jaki sposób jestem emocjonalnie manewrowany, ale, i to jest największym osiągnięciem "Seabiscuita", wcale mi to nie przeszkadzało. Trzeba być naprawdę odpornym, aby nie poddać się tej sprawnie zagranej i zrealizowanej historii z dynamicznymi scenami pościgów i sympatycznymi postaciami.

KS – Kamila Sławińska [7]
Esencja tego, co w Stanach nazywają crowd-pleaser: profesjonalnie wykonany, emocjonalnie angażujący, i co najważniejsze nie budzący najmniejszych kontrowersji film, w którym po prostu nie ma się do czego przyczepić. Tobey Maguire i Chris Cooper grają dobrze, Gary Ross reżyseruje bez zarzutu, John Schwartzmann fotografuje ładniusio, muzyka Randy Newmana plumka w tle niezobowiązująco. Na końcu upór w słusznej sprawie zwycięża, zwycięski Seabiscuit napełnia nadzieją serca Amerykanów zgnębionych Wielką Depresją - koniec, napisy. Ogląda się przyjemnie i zapomina natychmiast - jedynie William H. Macy w małej, ale pełnej wdzięku charakterystycznej rólce zdołał mi zapaść w pamięć. Nie ma się nad czym rozwodzić, ale na rodzinne wyjście do kina Seabiscuit nadaje się znakomicie, bo to kawał bezpretensjonalnego hollywoodzkiego rzemiosła na wysokim poziomie.

KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [5]
Straszna sztampa. Ale miejscami wciąga.

KW – Konrad Wągrowski [7]
Pozytywny, podnoszący na duchu film bez przemocy. Ładne zdjęcia, ładne sceny wyścigów, sympatyczni (choć dość powierzchownie zarysowani) bohaterowie. Ogląda się to z przyjemnością, ale nominacja do Oscara to chyba jednak przesada.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.