Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Mój Nikifor

Krzysztof Krauze
‹Mój Nikifor›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój Nikifor
Dystrybutor Best Film
Data premiery24 września 2004
ReżyseriaKrzysztof Krauze
ZdjęciaKrzysztof Ptak
Scenariusz
ObsadaJerzy Gudejko, Krystyna Feldman, Roman Gancarczyk, Lucyna Malec, Jowita Miondlikowska, Katarzyna Zielińska, Maria Robaszkiewicz, Krzysztof Gordon, Marian Dziędziel
MuzykaBartłomiej Gliniak
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania97 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Oparta na autentycznych wydarzeniach historia ośmiu ostatnich lat życia Nikifora, zaliczanego do piątki najwybitniejszych prymitywistów świata. Nikifor przez większość życia był pogardzany, nierozumiany i wyśmiewany. W Krynicy uchodził za pomylonego, budził strach albo śmiech. W 1960 roku jego losy krzyżują się z Marianem Włosińskim, młodym malarzem. Włosiński początkowo chce pozbyć się natręta, lecz gdy go lepiej poznaje, odkrywa tkwiący w nim geniusz, niesamowitą siłę jego malarstwa, brak przywiązania do doczesności i pokorę wobec sztuki. Porzuca malarskie ambicje, a sensem jego życia staje się opieka nad genialnym malarzem. Siedem lat później w warszawskiej „Zachęcie” odbywa się pierwsza retrospektywna wystawa prac Nikifora, która staje się jednocześnie dniem jego wielkiego triumfu.
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      
Jacek Łaszcz ‹Czyj Nikifor?›

Filmy – Publicystyka      

Filmy – Konkursy      

Utwory powiązane
Filmy      






Tetrycy o filmie [4.67]

MC – Michał Chaciński [7]
Moją pierwszą reakcją po Nikiforze było zdziwienie, że Krauze powiedział tak mało, że odsunął Nikifora na drugi plan i sprawił wrażenie leniwego podejścia do materiału. Ale im dalej od seansu, tym bardziej wydaje mi się, że powiedział jednak więcej. Kawałki Nikofora powracają w głowie i uświadamiam sobie, że w tym sennym (zwłaszcza pierwszej połowie), ostentacyjnie nieanalitycznym filmie jest duża odwaga. Jeśli alternatywą była laurka, albo folkowa opowieść z i tak niesprawdzalnymi tezami, to wygrywa z nią ten Nikifor, jakiego dostaliśmy - film o człowieku składającym w ofierze dla sztuki własną rodzinę i karierę dlatego, że znalazł kogoś od siebie większego.

PD – Piotr Dobry [4]
Dobrze, że w tym kraju zaczęto wreszcie po prostu opowiadać historie, bez gorączkowego zastanawiania się, w którym miejscu upchnąć przesłanie. Gorzej, że w tym przypadku historia ta – choć oparta na niewątpliwie interesujących życiorysach – jest opowiedziana tak niezajmująco, tak letargicznie, że nawet słusznie chwalona wszem i wobec rola Krystyny Feldman nie jest jej w stanie uratować.

KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [3]
Mdłe i nijakie.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.