Pręgi
Magdalena Piekorz
‹Pręgi›

WASZ EKSTRAKT: 0,0 %  |
---|
Zaloguj, aby ocenić |
---|
|
Tytuł | Pręgi |
Dystrybutor | Vision |
Data premiery | 8 października 2004 |
Reżyseria | Magdalena Piekorz |
Zdjęcia | Marcin Koszałka |
Scenariusz | Wojciech Kuczok |
Obsada | Michał Żebrowski, Jan Frycz, Agnieszka Grochowska, Wacław Adamczyk, Jan Peszek, Dorota Kamińska, Borys Szyc, Damian Damięcki, Mikołaj Grabowski, Maria Maj, Joanna Pierzak, Lech Dyblik, Wojciech Kuczok, Katarzyna Zielińska |
Muzyka | Adrian Konarski |
Rok produkcji | 2004 |
Kraj produkcji | Polska |
Czas trwania | 87 min |
Gatunek | dramat |
Zobacz w | Kulturowskazie |
Wyszukaj w | Skąpiec.pl |
Wyszukaj w | Amazon.co.uk |
Opis dystrybutora
Bohaterem filmu jest trzydziestoletni Wojciech, mężczyzna ambitny i samodzielny, a jednak izolujący się od świata i ludzi. Wychowany w dzieciństwie przez sadystycznego ojca, notorycznie bity, zbudował mur. Życie wypełnia mu chodzenie po jaskiniach i pisanie tekstów do gazet. W oczach rówieśników, kolegów z bazy, jest silny, bezkompromisowy, cyniczny. W głębi duszy to wrażliwiec, który cały czas ucieka.
Teksty w Esensji
Filmy – Publicystyka

Utwory powiązane
Filmy

Tylko w Polsce coś takiego może wygrać festiwal i być nominowane do nominacji do Oscara. Strasznie płytki, jednowymiarowy, uwłaczający przeciętnej nawet inteligencji film. Wydumane problemy, okropnie przerysowana gra Żebrowskiego, naciągany do granic wątek miłosny i żenująco prostacka symbolika, jakby wyjęta z poradnika „Allegories 4 dummies”. Beznadziejna druga połowa z dziko akcentowanymi, irytującymi paralelami Wojtek-ojciec. A ten finał z lustrem? Brak słów.
WO – Wojciech Orliński [5]
No dobrze, ja doceniam to, że Żebrowski i Frycz grają genialnie, a nawet rola dziecięca jest przekonująca, co rzadkie w polskim kinie. Ale fabularnie to jednak jest naciągane jak cholera (jaka znowu ciotka przygarnęłaby 13-letniego uciekiniera, nawet nie próbując się skontaktować z jego jedynym rodzicem?). Poza tym - co częste w polskim kinie - sceny erotyczne grane tu są zupełnie od czapy, a to akurat dla tego filmu powinno być bardzo ważne, bo w efekcie nie wiadomo, skąd się wzięło uczucie między Żebrowskim i Grochowską. Mimo wszystkich zachwytów, ja miałem wrażenie, że ten film to kolejna manifestacja klątwy Hallmark Entertainment rzuconej kiedyś na polskie kino (w którym wszystko wygląda jak wyciskacze łez produkowane dla tego kablowego kanału telewizyjnego).
KŚ – Kamil M. Śmiałkowski [6]
No jak zachwyca, jak nie zachwyca? Powyżej średniej, ale wydarzenie to to
niestety nie jest. Choć odczuwam współból dupska z głównym bohaterem, to za
dużo w tym dziur i ułatwień fabularnych by sobie na dłużej zawracać głowę.
KW – Konrad Wągrowski [7]
Bardzo dobra pierwsza połowa filmu - dobra, dramatyczna opowieść bez popadania w wytarte schematy, świetna gra dziecięcych aktorów i doskonale oddane realia lat osiemdziesiątych. Niezła druga połowa - poparta przyzwoitą grą Żebrowskiego, który skutecznie ukazuje wpływ na siebie opuszczonego przed 17 laty ojca. I niestety końcówka poniżej oczekiwań - niepotrzebne popadanie w sentymentalizm, niczym nie uzasadniona nagła zmiana postaci Agnieszki Grochowskiej, brak solidnego spuentowania. Ale jako całość film broni się całkiem nieźle (zwłaszcza jak na polskie kino, rzecz jasna).