Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Sinobrody (Bluebeard)

Kurt Vonnegut
‹Sinobrody›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSinobrody
Tytuł oryginalnyBluebeard
Data wydania27 marca 2007
Autor
PrzekładMichał Kłobukowski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7298-346-6
Format296s. 125×195mm
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Kurt Vonnegut
Opis wydawcy
Nazywam się Rabo Karabekian, jestem byłym malarzem ame­rykańskim i mam tylko jedno oko. (…) Wcale nie od urodzenia jestem cyklopem. Postradałem lewe oko w czasach, kiedy dowodziłem plutonem saperów, którzy w cywilu byli o dziwo plastykami rozmaitych specjalności. (…) Ponieważ zgłosiłem się do wojska i zostałem zawodowym po­rucznikiem na dwa lata przedtem, nim Stany Zjednoczone wdep­nęły w wojnę, przed jej końcem mogłem dojść co najmniej do podpułkownika. Odrzucałem jednak wszelkie propozycje awan­su powyżej rangi kapitana, bo wolałem zostać ze swoją szczęśli­wą rodzinką, liczącą trzydziestu sześciu chłopa. Wtedy to po raz pierwszy przekonałem się, jak się żyje w tak licznej rodzinie. Drugie takie doświadczenie stało się moim udziałem po wojnie, kiedy nagle się okazało, że się przyjaźnię, i to chyba jak równy z równymi, z malarzami amerykańskimi, którzy przeszli potem do historii sztuki jako założyciele szkoły ekspresjonizmu abs­trakcyjnego…
„Sinobrody” jest fikcyjną aurobiografią amerykańskiego malarza, który w pewnym momencie swojego życia postanawia zerwać z malarstwem. Jego pasją staje się odtąd kolekcjonowanie dzieł sztuki. Dzięki dawnym przyjaźniom z wielkimi, a podówczas mało znanymi, malarzami wchodzi w posiadanie najwybitniejszych dzieł amerykańskiego ekspresjonizmu. Aż nagle w jego życiu zjawia się młoda i bogata wdowa. Za wszelką cenę próbuje ona odkryć sekret starego malarza, kryjący się w wielkim spichrzu na kartofle, do którego nikt nie ma dostępu. Wścibska wdowa powiela więc zadanie, jakie postawiły sobie ongiś żony Sinobrodego ze starej legendy, który zabijał je, bowiem łamały jego surowy zakaz zaglądania do tajemniczej komnaty. Za pozornie banalnym pytaniem, co kryje się w spichrzu malarza, jak zwykle u Vonneguta, kryją się podane w humorystycznym tonie, lecz wcale przez to nie mniej poważne pytania – by zacytować autora – o to, „kto właściwie odpowiada za stworzenie świata i o co w tym całym stworzeniu chodzi”…
Inne wydania

Teksty w Esensji
Książki – Recenzje      

Utwory powiązane
Książki (25)       [rozwiń]





Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.