Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Pamięci pamięci (Памяти памяти)

Maria Stiepanowa
‹Pamięci pamięci›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPamięci pamięci
Tytuł oryginalnyПамяти памяти [Pamjati Pamjati]
Data wydania28 stycznia 2020
Autor
PrzekładAgnieszka Sowińska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-222-9
Format624s. 142×202mm
Cena49,99
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Maria Stiepanowa
Opis wydawcy
„Umarła moja ciocia, siostra taty” – zaczyna Stiepanowa i zdanie to staje się punktem wyjścia do próby napisania historii rodziny. Ale choć autorka szuka śladów własnych prababć, dziadków i rodziców, to nie oni są głównym tematem tej książki. Jest nim mechanizm pamięci.
Czy zapomniane przedmioty, karteluszki, zasłyszane fakty zachowują pamięć o przeszłości? Jak zapamiętać wiek XX, który rozerwał łańcuch pamięci? Jak wielka historia  może odbijać się w osobistej pamięci współczesnego człowieka? Stiepanowa szuka odpowiedzi w historii swojej rodziny oraz we wspaniałych esejach, m.in. o W.H. Sebaldzie, Charlotcie Salomon, Josephe Cornellu czy Osipie Mandelsztamie.
To napisana niezwykle pięknym językiem intymna, a zarazem głęboko poruszająca wielka rozprawa na temat pamięci. Najbliżej jej do eseju, choć sama autorka nazwała ją „romansem” – romansem z pamięcią, z historią własnej rodziny zachowaną w przedmiotach.
W Rosji książka ukazała się w grudniu 2017 roku i prawie natychmiast została okrzyknięta przez krytyków najważniejszą rosyjską książką ostatniego dziesięciolecia. Zdobyła też jedną z najważniejszych rosyjskich nagród literackich.
Spośród wszystkiego, co było niewiadomą, półwiadomą lub było zaciemnione, wiedziałam o swojej rodzinie kilka niewzruszonych rzeczy.
W naszej rodzinie nikt nie zginął podczas rewolucji i wojny domowej.
Nie było w niej represjonowanych.
Nie było ofiar Holocaustu.
Nie było zabitych, poza Lodikiem.
Nie było tych, którzy zabijali.
Sporo z tego wkrótce albo stało się wątpliwe – albo okazało się być oczywistą nieprawdą.
Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.