Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zakopane

Jerzy Kochanowski
‹Zakopane›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZakopane
Data wydania15 stycznia 2020
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5802-0
Format336s. 163×236mm
Cena59,99
Gatunekhistoryczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jerzy Kochanowski
Opis wydawcy
„Wolne miasto” 1956−1970
Zakopane w czasach Gomułki. Miasto, jakiego nie znacie
Polska Rzeczpospolita Ludowa. U steru Władysław Gomułka. Komunistyczny reżim trzyma kraj w stalowym uścisku. W szkołach zakaz nauki religii, na ulicach agenci SB. I daty-symbole: Marzec ’68 i krwawy Grudzień ’70.
Jedno miejsce przy samej granicy, skryte wśród tatrzańskich szczytów, nie pasuje do tego krajobrazu.
„Państwo w Zakopanem zostało postawione w sytuacji gorszej niż w kapitalizmie, bowiem zostało zepchnięte na pozycje nawet nie nocnego stróża, ale bezpłatnego dróżnika i zamiatacza ulic” – rozpaczają partyjni działacze.
Prywatne inicjatywy mają się tutaj lepiej niż jakakolwiek inna instytucja w kraju. Górale nie zamierzają podporządkować się nowym władzom. Żyją po swojemu.
Obowiązuje w tym mieście swoisty pakt o nieagresji. Partyjni notable, inteligenci, agenci służb specjalnych, robotnicy, przemytnicy, drobni przestępcy – magia stolicy polskich Tatr urzeka każdego i wszystkim oferuje chwilową odskocznię od codzienności.
Jakie naprawdę było jedyne „wolne miasto” w szarej rzeczywistości PRL-u?
Inne wydania

Utwory powiązane
Książki      


Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.