Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Paryski ekspres (L’homme qui regardait passer les trains)

Georges Simenon
‹Paryski ekspres›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułParyski ekspres
Tytuł oryginalnyL’homme qui regardait passer les trains
Data wydania22 czerwca 2011
Autor
PrzekładKrzysztof Teodorowicz
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7414-949-5
Format240s. 135×202mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena34,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 27,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Georges Simenon
Opis wydawcy
Groningen w Holandii. Kees Popinga jest zadowolonym z siebie mieszczuchem, wzorowym mężem i kochającym ojcem, który jeśli spędził noc poza domem, to na partii szachów w klubie. Gdy szef Popingi niespodziewanie zbankrutuje, upozoruje samobójstwo i ucieknie z kraju, całe to uporządkowane życie legnie w gruzach. Popinga nie wstanie rano, nie pójdzie do pracy. Popełni morderstwo i wyjedzie do Paryża. Zacznie myśleć o sobie jako o genialnym przestępcy, będzie się bawił z policją w kotka i myszkę i pisał szydercze listy do gazet. Im bardziej będzie się pogrążał, tym mocniej utwierdzi się w przekonaniu o własnej wielkości. Przyjdzie mu za to słono zapłacić.
„Paryski ekspres” to sugestywny, przerażający obraz tego, co dzieje się w umyśle szaleńca.
Na podstawie powieści w 1952 roku powstał film „The Man Who Watched Trains Go By”, w reżyserii Harolda Frencha.
Teksty w Esensji
Książki – Recenzje      
Sebastian Chosiński ‹Zboczeniec z Amsterdamu›

Utwory powiązane
Książki (44)       [rozwiń]





Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.