Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Ulotne życia #1 (Sandman: Brief Lives)

Neil Gaiman, Dick Giordano, Vince Locke, Jill Thompson
‹Ulotne życia #1›

Sandman #12: Ulotne życia #1
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUlotne życia #1
Tytuł oryginalnySandman: Brief Lives
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2005
RysunkiDick Giordano, Vince Locke, Jill Thompson
Wydawca Egmont
CyklSandman
ISBN-1083-237-3088-1
Format136s. 170×260mm
Cena29,90
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Opis wydawcy
Kolejny tom serii, która zdobyła uznanie krytyków i czytelników na całym świecie. Delirium – najmłodsza z Nieśmiertelnych – namawia swego starszego brata Sandmana, aby razem wyruszyli na poszukiwania ich zaginionego członka rodziny, Zniszczenia. Rozpoczyna się niezwykła, pełna magii podróż, która odmieni losy wszystkich Nieśmiertelnych…
Teksty w Esensji
Komiksy – Recenzje      
Wojciech Gołąbowski ‹W poszukiwaniu Zniszczenia›

Utwory powiązane
Komiksy (29)       [rozwiń]






Zbójcerze o komiksie [--]

KLC – Krzysztof Lipka-Chudzik [7]
Może ja mam coś z oczami, jak mawiał Misiek w „Kabarecie Olgi Lipińskiej”, ale jakoś nie umiem się poznać na narracyjnym geniuszu Neila Gaimana. Jego sztandarowe dzieło, czyli „Sandman”, wciąga mnie cokolwiek nieszczególnie (poza świetnym „Domem lalki”, który rzeczywiście chwycił mnie za twarz). Niemniej jednak czytam oczywiście kolejne odcinki, bo nie wypada nie znać. W „Ulotnych życiach”, podobnie jak w „Domu...” czy „Porze mgieł” mamy do czynienia z fabularną mozaiką, której kolejne elementy nabierają znaczenia w miarę rozwoju akcji. Morfeusz pod wpływem swej szalonej siostry Maligny (a może dla kaprysu?) wyrusza na poszukiwanie zaginionego brata, pana Zniszczenia. Czyta się nieźle, ale co z tego wyniknie, przekonamy się w następnym tomie, jako że tradycyjnie Egmont uraczył nas tylko połową historyjki.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.