Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 listopada 2018
w Esensji w Esensjopedii

Pozdrowienia z Interstrefy. Antologia komiksów Rafała Szłapy

Rafał Szłapa
‹Pozdrowienia z Interstrefy. Antologia komiksów Rafała Szłapy›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPozdrowienia z Interstrefy. Antologia komiksów Rafała Szłapy
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2006
RysunkiRafał Szłapa
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN-1083-922963-5-4
Format72s. 175×250mm
Cena15,—
Gatunekantologia
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Opis wydawcy
„Pozdrowienia z Interstrefy” to zbiór opowieści rysowanych przez Rafała Szłapę. Rafał zabiera czytelników w podróż do świata swoich krótkich komiksów, starszych i nowszych, znanych i premierowych. Strona autora daje nam jedynie przedsmak tego, co znajdzie się w tym zbiorze. Wśród opowieści znajdą się m.in. „Sierpniowa Niobe” – w końcu w kolorze, „Drużyna Ktulu”, premierowy kryminał „Operacja swoi”, znana na amerykańskim rynku „Niewrażliwość”, remasterowane pierwsze odcinki „Polskiego Zombie”, a również krótkie historie zapowiadające serię „Bler”.
Teksty w Esensji
Komiksy – Wieści      

Utwory powiązane
Komiksy      





Zbójcerze o komiksie [6.00]

DG – Daniel Gizicki [6]
Niespecjalnie mi podchodzą komiksy Rafała Szłapy. Mimo, że rysownik to dobry i sprawny, nie podoba mi się sztywność postaci przezeń narysowanych. A w tym albumie tej sztywności dużo. Momentami rozbawił mnie polski zombie. I tyle zapamiętałem z tego albumu.

KLC – Krzysztof Lipka-Chudzik [6]
Interesujący, choć nierówny zbiorek komiksowych shortów Rafała Szłapy – od znakomitej „Sierpniowej Niobe” po mało zrozumiałe kawałki typu „Stopklatka” czy „Brak szczęścia do facetów”. Autor we wstępie tłumaczy się z dołączenia do antologii dwóch groteskowych opowiastek z cyklu „Drużyna Ktulu” – moim zdaniem powinien raczej bić się w piersi za to, że puścił do druku niewypał pod nazwą „Polski Zombie”. Za tego humbuga zabieram jeden punkt – choć akurat rysunki nie są jego najsłabszą stroną.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2018 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.