Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Thorgal #28: Kriss de Valnor (Kriss de Valnor)

Grzegorz Rosiński, Jean Van Hamme
‹Thorgal #28: Kriss de Valnor›

Thorgal #28: Kriss de Valnor
WASZ EKSTRAKT:
50,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal #28: Kriss de Valnor
Tytuł oryginalnyKriss de Valnor
Scenariusz
Data wydanialistopad 2004
RysunkiGrzegorz Rosiński
Wydawca Egmont
CyklThorgal
ISBN-1083-237-3043-1
Format210×290
Cena22,90
Gatunekfantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Thorgal #28: Kriss de Valnor
Teksty w Esensji
Komiksy – Recenzje      

Komiksy – Publicystyka      


Komiksy – Wieści      

Utwory powiązane
Komiksy (96)       [rozwiń]






Zbójcerze o komiksie [6.00]

DG – Daniel Gizicki [5]
Thorgal oczywiście przeżył. Kriss jak zwykle traktuje kogoś pejczem. Aaricia i dzieciaki są biedni i pokrzywdzeni. Rosiński się nie przyłożył. Van Hamme też nie. Thorgal ma żołądek z mocą odrzucania tego czy tamtego. Wołajmy na pomoc sentinele! Kiedyś uwielbiałem te serię bo świetne fabuły uzupełniały również świetne rysunki. Teraz Rysunki są jak na mój gust pośpieszne, zaś Van Hamme chyba nie ma już pomysłów, skoro po raz kolejny wprowadza Kriss a zamiast zwrotów akcji, mamy prezentowanie golizny. Trzeba czymś przyciągnąć czytelnika, to może efektownie i skutecznie (w koncu) uśmiercić głównego bohatera?

KW – Konrad Wągrowski [7]
Gdy van Hamme i Rosiński nie wiedzieli jak dalej pociągnąć fabułę, wprowadzali Kriss de Valnor. Czy można się dziwić, że zdązyłem tę postać znienawidzić, ale nie w taki sposób jakiego zapewne życzyliby sobie twórcy? Tym razem jednak Kriss dostąpiła zaszczytu zostania tytułową bohaterką komiksu, wydaje się, że coś w tym musiało byc więcej. I było. Dzięki temu po raz pierwszy od dawna w jakiś sposób bardziej zainteresował mnie album o Throgalu. Fabularnie może nie najwyższych lotów (gdzie mu tam do "Łuczników", "Władcy gór" czy "Alinoe"!), ale ładnie pokolorowany z Dawno Oczekiwanym Zwrotem Akcji (mam nadzieje, że twócy nie wycofają się z niego w następnym albumie). A dodatkowy punkcik za scenę erotyczną między Aaricią i Kriss de Valnor. Tego jeszcze w Thorgalu nie było!

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2019 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.