Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Krwawa jatka (The Big Fat Kill)

Frank Miller
‹Miasto Grzechu #4: Krwawa jatka›

Krwawa jatka
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrwawa jatka
Tytuł oryginalnyThe Big Fat Kill
Scenariusz
Data wydaniamaj 2003
RysunkiFrank Miller
PrzekładTomasz Kreczmar
Wydawca Egmont
CyklMiasto Grzechu
ISBN-1083-237-9669-6
Cena25,-
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Krwawa jatka
Opis wydawcy
Kolejny tom kryminalnej serii Franka Millera. Stare Miasto to jedna z dzielnic Miasta Grzechu. Dzielnica rozpusty rządzona przez kobiety. Teraz mafia postanawia odzyskać kontrolę nad tym terenem. Dwight (znany z tomu "Damulka warta grzechu") postanawia pomóc swoim przyjaciółkom, które chcą bronić swego terytorium. Oznacza to jedno - wojnę z mafią i policją. Wojnę, w której trup ściele się gęsto... Sugerowane dla dojrzałego odbiorcy.
Teksty w Esensji
Komiksy – Recenzje      
Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz ‹Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2›

Sebastian Chosiński ‹Nie ma zmiłuj!›

Komiksy – Publicystyka      
Daniel Gizicki, Tomasz Kontny, Jarek Obważanek ‹Rozmowy na zadany temat: Rozmowy na zadany temat – Sin City›




Utwory powiązane
Komiksy (26)       [rozwiń]






Zbójcerze o komiksie [8.50]

DG – Daniel Gizicki [7]
Ten album jakoś średnio mi się podobał. Nadal jest świetnie narysowany, ale jedna wielka sieka jest raczej nużąca. Ale jak zwykle można liczyć na tłumacza, który potrafi wzbudzić w czytelniku różne emocje...

KW – Konrad Wągrowski [10]
Jak do tej pory dla mnie najlepszy odcinek z "Miasta Grzechu". Może tak nie angażuje emocjonalnie jak "Ten żółty drań" i nie ma tak misternej konstrukcji jak "Damulka warta grzechu", ale ma wręcz niesamowite tempo, zaskakujące zwroty akcji i jest chyba jedynym komiksem, który - by użyć terminologii filmowej - po prostu wciska w fotel.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.