Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Iwan Pyriew
‹Idiota›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIdiota
Tytuł oryginalnyИдиот
ReżyseriaIwan Pyriew
ZdjęciaWalentyn Pawłow
Scenariusz
ObsadaJurij Jakowlew, Julia Borisowa, Nikita Podgornyj, Leonid Parchomienko, Raisa Maksimowa, Wiera Paszennaja, Nikołaj Pażytnow, Siergiej Martinson, Paweł Strielin, Kławdia Połowikowa, Ludmiła Iwanowa, Władimir Murawjew, Iwan Lubieznow, Grigorij Szpigiel, Andriej Fajt
MuzykaNikołaj Kriukow
Rok produkcji1958
Kraj produkcjiZSRR
CyklKlasyka Kina Rosyjskiego
Czas trwania116 min
Gatunekdramat
EAN5908312741206
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Miłość jak rozpalone żelazo
[Iwan Pyriew „Idiota” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2

Sebastian Chosiński

Miłość jak rozpalone żelazo
[Iwan Pyriew „Idiota” - recenzja]

Rosja jako dom wariatów
Po przyjeździe do Petersburga książę Myszkin udaje się prosto z dworca do domu Jepanczynów – jest bowiem krewnym żony generała, Lizawiety Prokofiewny, i liczy na jej pomoc w urządzeniu się w Rosji. Początkowo stary Jepanczyn, podejrzewając, że wracający ze Szwajcarii młodzian będzie próbował naciągnąć go na pieniądze, chce spławić Lwa Nikołajewicza, ale ostatecznie nie tylko prosi, by został, lecz na dodatek, dowiedziawszy się, że Myszkin potrafi pięknie kaligrafować, obiecuje załatwić mu pracę w kancelarii. W domu generała książę poznaje również młodego Iwołgina i staje się świadkiem rozmowy sekretarza z przełożonym na temat tajemniczej Nastasji Filipowny. Wcześniej jedynie o niej słyszał, teraz może ją też zobaczyć – na portrecie, który kobieta wręczyła swemu narzeczonemu Gawrile. Od pierwszego spojrzenia Myszkin jest zauroczony nieznajomą, co zresztą nie umyka uwagi Iwołgina. Ten z kolei, choć wieczorem ma zostać ogłoszony jego ślub z utrzymanką Tockiego, tak naprawdę kocha, choć bez wzajemności, najmłodszą córkę generała Jepanczyna, Agłaję. Książę, naiwny i nieznający życia, niepotrafiący kłamać, trafia tym samym w samo oko cyklonu; wciągnięty mimowolnie w rozgrywkę pomiędzy Gawriłą, Rogożynem a Nastasją Filipowną stara się postępować zgodnie z własnymi zasadami, co ściąga na niego co rusz oskarżenia o to, że jest… idiotą. W swojej powieści Dostojewski – a w ślad za nim Pyrjew w filmie – przedstawił bardzo krytyczny obraz rosyjskiego społeczeństwa połowy XIX wieku, w którym najwięcej do powiedzenia mają i najgłośniej krzyczą dorobkiewicze (vide Rogożyn), karierowicze (Iwołgin) i zwykłe kanalie (Lebiediew, lichwiarz Iwan Pietrowicz Pticyn i błazen Ferdyszczenko). Jedynym normalnym w całej tej menażerii okazuje się być szwankujący na umyśle Myszkin.
Film Pyrjewa wzbudził tuż po premierze mieszane odczucia. Po latach nie pozostawił na nim suchej nitki Władimir Bortko, autor bardzo wiernej serialowej (w dziesięciu odcinkach) adaptacji powieści. Nie przebierając w słowach, wersję swego poprzednika określił mianem „wielkiej wpadki”. Krytykował Iwana Aleksandrowicza przede wszystkim za to, że odczytał on „Idiotę” na modłę socjalistyczną, nieproporcjonalnie uwypuklając krytykę burżuazji. Rzeczywiście, Pyrjew – do tej pory bardzo wierny filmowemu socrealizmowi – nie zdążył jeszcze wyzbyć się wszystkich złych przyzwyczajeń z minionej epoki. Ale z drugiej strony opinia taka wypowiedziana przez reżysera, który sam deklaruje się jako zagorzały lewicowiec (i jest nawet członkiem Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej), może wydawać się co najmniej nieco zaskakująca. Nie da się jednak ukryć, że twórca „Braci Karamazow” trochę zapędził się w budowaniu negatywnego portretu klasy kapitalistycznej. Najbardziej charakterystyczni jej przedstawiciele, Rogożyn i Tocki, prezentują bowiem emploi do tej pory zarezerwowane dla agentów obcego wywiadu w masowo produkowanych w czasach stalinowskich filmach szpiegowskich. Nie wszystkim krytykom podobała się także teatralność dzieła, która wynikała zapewne z trzech przyczyn: z faktu, że powstawał on głównie w dekoracjach zbudowanych w atelier „Mosfilmu”, z przyzwyczajenia aktorów starszej generacji, którzy rozpoczynali kariery jeszcze w epoce kina niemego, do nadmiernej gestykulacji oraz tego, że postać grana przez Julię Borisową, czyli Nastasja Filipowna, została przez aktorkę niemal żywcem przeniesiona z desek Teatru imienia Wachtangowa. Ma to też jednak swoje plusy. Inscenizacyjny przepych, dbałość o szczegóły w oddaniu kostiumów, wreszcie olśniewająca kolorystyka wnętrz – wszystko to sprawia, że „Idiota” Pyrjewa po dziś dzień jeszcze potrafi olśnić. A i do gry aktorskiej trudno mieć tak naprawdę poważniejsze zastrzeżenia. Że staromodna? Owszem, ale przecież to samo można by powiedzieć o dziewięćdziesięciu procentach produkcji sprzed pół wieku!
Aktorzy i twórcy
Dla wcielającego się w postać księcia Myszkina moskwianina Jurija Jakowlewa (rocznik 1928), absolwenta stołecznej Wyższej Szkoły Teatralnej imienia Borisa Szczukina, była to pierwsza główna rola filmowa (wcześniej grywał jedynie niewiele znaczące epizody). Później jego kariera rozwinęła się znakomicie, a polscy widzowie mogą go znać między innymi z występów w „Annie Kareninie” (1967) Aleksandra Zarchiego, „Iwan Wasiljewicz zmienia zawód” (1973) Leonida Gajdaja, „Ironii losu” (1975) Eldara Riazanowa oraz „Kin-dza-dza!” (1986) Gieorgija Danieliji. Starsza od Jakowlewa o trzy lata Julia Borisowa, czyli filmowa Nastasja Filipowna, została z kolei wybitną aktorką teatralną (przez całą swoją karierę związaną z moskiewskim Teatrem imienia Wachtangowa); w kinie pojawiła się zaledwie trzykrotnie: w nowelowym obrazie „Trzy spotkania” (1948) Aleksandra Ptuszki, Wsiewołoda Pudowkina i Siergieja Jutkiewicza, „Idiocie” (1958) oraz w inspirowanej biografią Aleksandry Kołłontaj (radzieckiej dyplomatki i szpiega w Szwecji) „Pani ambasador” (1969) Grigorija Natansona. Gawriłę Iwołgina zagrał z kolei, urodzony w 1931 roku, Nikita Podgornyj, dla którego rola nieszczęśliwego kochanka Nastasji była filmowym debiutem. Później pojawił się w jeszcze w „Miczmanie Paninie” (1960) Michaiła Szwejcera, „Braciach Karamazow” (1968) Pyrjewa oraz „Jesiennym maratonie” (1979) Danieliji. Ostatnią jego rolą był występ w kryminale Lwa Cuculkowskiego „Juwielirnoje dieło” (1983); aktor nie zdążył jednak przed przedwczesną śmiercią, spowodowaną rakiem, nagrać postsynchronów i w efekcie graną przez niego postać majora milicji Borisa Krawcowa dubbinguje Wiaczesław Szalewicz. Równie nieprzyjazny był los dla rówieśnika Podgornego, Leonida Parchomienki, absolwenta Wszechzwiązkowego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK), który wcielił się w opętanego miłością do Nastasji kupca Parfiena Rogożyna. Po wielkich sukcesach – znaczonych udanymi kreacjami w „Drodze przez mękę” (1958-1959) Grigorija Roszala, „Kozakach” (1961) Wasilija Pronina, „Współpracowniku CzeKa” (1963) Borisa Wołczeka oraz „Nieuchwytnych mścicielach” (1966) Edmonda Keosajana – aktor popadł w alkoholizm i zmarł w osamotnieniu w 1975 roku.
W rolach drugoplanowych i epizodach pojawiło się wielu cenionych artystów, niekiedy pamiętających jeszcze nawet czasy kina niemego, jak chociażby Wiera Paszennaja (generałowa Jepanczyna), Siergiej Martinson (kompan Rogożyna, Łukian Lebiediew), Iwan Lubieznow (generał Iwołgin; „Spotkanie na Łabie”, „Wrogie żywioły”), Siergiej Troicki („Cichy Don”) oraz Andriej Fajt („Pancernik Potiomkin”, „Spotkanie na Łabie”, „Pokój przychodzącemu na świat”). W następnych latach kariery zrobili natomiast Nikołaj Pażytnow (generał Jepanczyn; „12 krzeseł”) oraz Grigorij Szpigiel (lichwiarz Pticyn; „Brylantowa ręka” i „12 krzeseł”). Za kamerą w roli operatora Iwan Pyrjew postawił swojego stałego współpracownika Walentina Pawłowa, z którym w latach 1940-1961 zrealizował dziesięć filmów (w tym „Wesoły jarmark”). Ścieżkę dźwiękową stworzył zaś Nikołaj Kriukow, kompozytor muzyki między innymi do „Pancernika Potiomkina” (1925) Siergieja Eisensteina (wersja z 1950 roku), „Pierwszej Konnej” (1941) Jefima Dzigana, „Czterdziestego pierwszego” (1956) Grigorija Czuchraja oraz „Niewysłanego listu” (1959) Michaiła Kałatozowa.
I choć trudno uznać „Idiotę” Pyrjewa za film bez wad (ma ich miejscami, o czym wspomniano powyżej, aż nadto), to jednak nie sposób odmówić jego twórcy talentu i pokory wobec tworzywa literackiego, które zdecydował się przenieść na ekran. Jeden z bohaterów powieści Marka Hłaski „Ósmy dzień tygodnia”, Grzegorz, wypowiada takie oto znamienne słowa: „Cała literatura o miłości to, jak dotąd, tylko wspaniałe gówno. Cóż to ma wspólnego z miłością. (…) Wszystko, co na ten temat napisano, jest mdłe jak miedź przy słońcu. Może jeden Dostojewski był odrobinę prawdziwy, ale od jego miłości ucieka się z rękami jak od rozpalonego żelaza”. Film Iwana Aleksandrowicza może posłużyć za idealne potwierdzenie tej tezy. Hłasko wiedział, co pisze – był przecież ogromnym miłośnikiem prozy wielkiego Rosjanina.
koniec
« 1 2
14 grudnia 2010
1) Poza wspomnianymi powyżej ekranizacjami „Idioty” po powieść Fiodora Dostojewskiego sięgały jeszcze kinematografie: włoska (Giacomo Vaccari, 1959), brytyjska (Alan Bridges, 1966), niemiecka (Rolf von Sydow, 1968), dwukrotnie francuska (André Barsacq, 1968; Pierre Léon, 2008) oraz indyjska (Mani Kaul, 1991), w której kupca Rogożyna zagrał nie kto inny, tylko Shakrukh Khan.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bohater na przekór
Sebastian Chosiński

2 VI 2022

„Cudak” – drugi z trzech obrazów powstałych w ramach projektu „Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat” – wyreżyserowała Anna Kazejak. To jej pierwsze dzieło, które opowiada o wojennej przeszłości Polski. Jeśli ktoś obawiał się, że autorka specjalizująca się w filmach i serialach o współczesności nie poradzi sobie z tematyką Zagłady, może odetchnąć z ulgą!

więcej »

Epizod epizodu
Sebastian Chosiński

21 IV 2022

Tak, takie filmy powinny powstawać. Tak, powinny pokazywać pełne spektrum zachowań Polaków w czasie drugiej wojny światowej i ich reakcji na Zagładę Żydów: od mniej lub bardziej świadomego bohaterstwa, poprzez „umywanie rąk”, aż po współpracę z okupantem. Tylko, na Boga!, niech one mają odpowiednią do wagi tematu wartość artystyczną. Nie jak w przypadku „Ciotki Hitlera” Michała Rogalskiego.

więcej »

„Milczeć nie mogę…”
Sebastian Chosiński

12 IV 2022

Ileż jeszcze jest w naszej historii takich postaci, jak Szmul Zygielbojm, którym należy się upamiętnienie w formie filmowej! Nie ma jednak co przesadnie narzekać. Dobrze, że chociaż co parę lat powstają na ich temat obrazy biograficzne. „Śmierć Zygielbojma” Ryszarda Brylskiego to zresztą drugie podejście do tematu. W 2000 roku powstał bowiem tak samo zatytułowany dokument Dżamili Ankiewicz.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kosmiczna wizja radosnych kołchoźników
— Sebastian Chosiński

Świat bez Boga i miłość bez spełnienia
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Człowiek z duszą i sercem
— Sebastian Chosiński

Przez dziury w dachu widać księżyc nad górami
— Sebastian Chosiński

Przepastne archiwa wypełnione skarbami
— Sebastian Chosiński

Ziemia obca, lecz swoja
— Sebastian Chosiński

Z twarzą zwróconą na wschód…
— Sebastian Chosiński

Dybuki krążą wokół nas
— Sebastian Chosiński

Żółw i diabeł
— Sebastian Chosiński

Cyceron kontra piękna Ormianka
— Sebastian Chosiński

Bohater na przekór
— Sebastian Chosiński

Spaghetti-superbohaterstwo
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.