Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Richard Curtis
‹Radio na fali›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRadio na fali
Tytuł oryginalnyThe Boat That Rocked
Data premiery29 października 2009
ReżyseriaRichard Curtis
ZdjęciaDanny Cohen
Scenariusz
ObsadaBill Nighy, Philip Seymour Hoffman, Emma Thompson, Kenneth Branagh, Gemma Arterton, January Jones, Nick Frost, Rhys Ifans
MuzykaHans Zimmer
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania116 min
Gatunekkomedia
EAN5900058124329
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Make radio, not war
[Richard Curtis „Radio na fali” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Richad Curtis kolejny raz opowiada o miłości w jej najróżniejszych formach i wymiarach. Tym razem jest to umiłowanie wolności, czego symbolem czyni reżyser przypominającą hipisowską komunę łódź, której załoga tworzy tytułowe radio. „To właśnie miłość” – do radia, wolności i kina.

Krzysztof Czapiga

Make radio, not war
[Richard Curtis „Radio na fali” - recenzja]

Richad Curtis kolejny raz opowiada o miłości w jej najróżniejszych formach i wymiarach. Tym razem jest to umiłowanie wolności, czego symbolem czyni reżyser przypominającą hipisowską komunę łódź, której załoga tworzy tytułowe radio. „To właśnie miłość” – do radia, wolności i kina.

Richard Curtis
‹Radio na fali›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRadio na fali
Tytuł oryginalnyThe Boat That Rocked
Data premiery29 października 2009
ReżyseriaRichard Curtis
ZdjęciaDanny Cohen
Scenariusz
ObsadaBill Nighy, Philip Seymour Hoffman, Emma Thompson, Kenneth Branagh, Gemma Arterton, January Jones, Nick Frost, Rhys Ifans
MuzykaHans Zimmer
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania116 min
Gatunekkomedia
EAN5900058124329
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Niezbadane bywają ścieżki, którymi podążają polscy dystrybutorzy. Swą inwencją wykazują się zwykle przy oryginalnym tłumaczeniu tytułów filmów, czego „Dirty Dancig” aka „Wirujący seks” jest jednym z zabawniejszych przykładów. Absurdalne tłumaczenia są zjawiskiem tak częstym, że niektórzy dowcipkują, iż jedynym trafnie przetłumaczonym na polski tytułem była komedia „RRRrrrr”. Bywa, że dystrybutorzy zasugerują nam mylną przynależność gatunkową filmu, jak w przypadku „Między światami”, będącego kinem psychologicznym a nie horrorem. Po części można to zrozumieć chęcią przyciągnięcia do kin jak największej liczby widzów, których seks zachęci bardziej niż taniec, a horror niż thriller psychologiczny. Niemniej decyzję o niewprowadzaniu do kin prawdziwych perełek, jak choćby „Miasto złodziei” czy właśnie „Radio na fali” – zrozumieć dużo trudniej. Tym bardziej, że za reżyserię tego ostatniego odpowiada autor przeboju „To właśnie miłość”.
Trafiające bezpośrednio na DVD „Radio na fali” jest bowiem jedną z najzabawniejszych komedii, jakie ostatnio powstały. O niebo lepszą niż cała masa wyrobów komediopodobnych, goszczących na kinowych ekranach. Już pierwsze kilkanaście minut obrazu oferuje prawdziwy wysyp przezabawnych scen: fragment, w której Hrabia (niezawodny Philip Seymour Hoffman) rozważa, czy aby nie powiedzieć na antenie słowa na k, pojawienie się prezentera prowadzącego bardzo poranną audycję czy rozdziewiczanie jednego z najmłodszych członków załogi. Niezgorsze są też dialogi, choćby: „Uważa pan, że moja fryzura jest zła? Wszyscy tak uważają. Poza niewidomymi. Ale wierzę, że nawet oni wyczuwają jej brzydotę”. Esencją „Radia na fali” jest jednak aktorstwo. Obok znakomitych aktorów dramatycznych, jak Philip Seymour Hoffman czy zaskakująco świetnie odnajdujący się w lżejszym repertuarze Kenneth Branagh, oglądamy najpopularniejszych brytyjskich aktorów komediowych: Bill Nighy („To właśnie miłość”), Rhys Ifans („Notting Hill”), Nick Frost („Hott Fuzz – Ostre psy”, „Wysyp żywych trupów”). Na deser: prześliczna January Jones. A wszystko w rytm przebojów The Beach Boys, Cream, Jimiego Hendrixa czy The Who.
Mimo że „Radio na fali” jest przede wszystkim komedią, nie obyło się bez przemycanych mimochodem przemyśleń jak najbardziej serio. Kreowany przez Branagha Alistair Dormandy, mający kaprys zamknięcia będącego oazą wolności tytułowego radia, nieprzypadkowo nosi wąsik a la Adolf Hitler. Wyznaje on zasadę, że nie ma ludzi zdrowych – są tylko nieprzebadani. Słowem, na każdego znajdzie się odpowiedni paragraf. A nawet jeśli się nie znajdzie – nic nie stoi na przeszkodzie, by owy paragraf napisać. Tym samym otrzymujemy metaforę ustroju totalitarnego. Nie tak ostrą, jak na przykład w klasycznym „Roku 1984” George’a Orwella, niemniej idea jest podobna – należy stłamsić wszelkie przejawy samodzielnego myślenia i wolności, czego symbolem jest tu tytułowe radio wraz z załogą.
„Pamiętasz wojnę w Wietnamie?”, pyta w jednej ze scen Hrabia. Poza oczywistym komediowym wydźwiękiem tego pytania, jasne staje się, że wszystkie omówione wyżej skojarzenia są przemyślaną grą, jaką proponuje nam reżyser – o nadinterpretacji mowy być nie może. „Radio na fali” wykracza więc poza kojarzoną zwykle z komediami romantycznymi błahość, proponując widzowi inteligentną zabawą w najróżniejsze skojarzenia i cytaty. Na podobnej zasadzie, na jakiej Curtis żongluje odniesieniami, z niebywałą łatwością przeskakuje od scen wywołujących śmiech do innych, zmuszających do chwili zadumy. Komediowe puenty miesza z autentycznym tragizmem: Carl (w tej roli Tom Sturridge) poszukujący swego prawdziwego ojca. Humor jest tu nierozłączny z nostalgią, miłosne uniesienia przeplatają bolesne rozczarowania, chwile radosne towarzyszą dojmującemu smutkowi. Jak to w życiu.
koniec
6 czerwca 2011

Komentarze

06 VI 2011   10:22:20

"rozdziewiczanie jednego z najmłodszych członków załogi."

O ile dobrze pamiętam, ten członek załogi był płci męskiej, więc nie można go było "rozdziewiczyć".

06 VI 2011   18:23:57

Czepiasz się ;) "Pomoc w przejściu inicjacji seksualnej" kiepsko by brzmiało :D

06 VI 2011   20:49:12

A "rozprawiczenie"?

06 VI 2011   21:41:50

Powiedzmy. :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z szamba wyszedłeś… a dokąd wrócisz?
Sebastian Chosiński

23 III 2020

Vidocq Gerarda Depardieu ścigał obdarzonego nadprzyrodzonymi mocami przestępcę w lustrzanej masce, Vidocq Vincenta Cassela musi natomiast zadowolić się „normalnymi” psychopatami. Ale to właśnie realizm czyni „Władcę Paryża” dziełem znacznie ciekawszym, niż steampunkowo-horrorowa wizja Pitofa.

więcej »

Król i hrabiowie
Sebastian Chosiński

16 III 2020

Mimo mody na kryminalne powieści retro, pewien okres z przeszłości nie został jeszcze odpowiednio spenetrowany przez pisarzy. Wciąż brakuje interesujących książek detektywistycznych, których akcja rozgrywałaby się w czasie nazistowskiej okupacji Polski. do takiego samego wniosku doszedł chyba Janusz Majewski, który najpierw napisał „Czarnego mercedesa”, a potem przeniósł go na ekran. Z marnym skutkiem.

więcej »

Nazwobójca
Jarosław Loretz

20 II 2020

Sądząc po tytule – „Bye Bye Man” – zaoceanicznym twórcom zaczęły wyczerpywać się sensowne imiona morderczych bytów. Czy czeka nas w najbliższej przyszłości jakiś Miau Miau Zaur czy Zulu Gula Splat?

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nowości: Maj 2004
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

DVD: To właśnie miłość
— Konrad Wągrowski

Na ekranach: Grudzień 2003
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Love stories
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Kryminalna zagadka Luizjany
— Krzysztof Czapiga

Strach ma wiele twarzy
— Krzysztof Czapiga

Bracie, gdzie (i kim) jesteś?
— Krzysztof Czapiga

Być jak Steven Spielberg
— Krzysztof Czapiga

Medium z wyboru
— Krzysztof Czapiga

Z dala od polityki
— Krzysztof Czapiga

Siedź i patrz
— Krzysztof Czapiga

Między filmami
— Krzysztof Czapiga

Indiana Jones i… telewizja śniadaniowa
— Krzysztof Czapiga

Nowy stary Allen
— Krzysztof Czapiga

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.