Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Paul McGuigan
‹Sherlock. Studium w różu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSherlock. Studium w różu
Tytuł oryginalnySherlock. A Study in Pink
Dystrybutor Best Film
Data premiery22 lutego 2012
ReżyseriaPaul McGuigan
ZdjęciaSteve Lawes
Scenariusz
ObsadaBenedict Cumberbatch, Martin Freeman, Rupert Graves, Una Stubbs, Louise Brealey, Viniette Robinson
MuzykaDavid Arnold, Michael Price
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiWielka Brytania
CyklSherlock
Czas trwania88 min
Gatunekdramat, kryminał
EAN5906619091512
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Sherlock z laptopem
[Paul McGuigan „Sherlock. Studium w różu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Holmes wysyłający SMS-y? Co bardziej zagorzali fani klasycznych opowiadań Arthura Conan Doyle’a pewnie dostaną szału. Twórcy serialu „Sherlock” przenieśli mistrza dedukcji i jego przyjaciela w XXI wiek. Warto zobaczyć, jak sobie poradzili z tym zadaniem.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sherlock z laptopem
[Paul McGuigan „Sherlock. Studium w różu” - recenzja]

Holmes wysyłający SMS-y? Co bardziej zagorzali fani klasycznych opowiadań Arthura Conan Doyle’a pewnie dostaną szału. Twórcy serialu „Sherlock” przenieśli mistrza dedukcji i jego przyjaciela w XXI wiek. Warto zobaczyć, jak sobie poradzili z tym zadaniem.

Paul McGuigan
‹Sherlock. Studium w różu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSherlock. Studium w różu
Tytuł oryginalnySherlock. A Study in Pink
Dystrybutor Best Film
Data premiery22 lutego 2012
ReżyseriaPaul McGuigan
ZdjęciaSteve Lawes
Scenariusz
ObsadaBenedict Cumberbatch, Martin Freeman, Rupert Graves, Una Stubbs, Louise Brealey, Viniette Robinson
MuzykaDavid Arnold, Michael Price
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiWielka Brytania
CyklSherlock
Czas trwania88 min
Gatunekdramat, kryminał
EAN5906619091512
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Już dwa lata temu, po premierze „Sherlocka Holmesa” w reżyserii Guya Ritchiego wiadomo było, że utrwalony w popkulturze obraz słynnego detektywa z fajeczką, w kraciastej pelerynce i jakiejś okropnej czapce-uszance szczęśliwie odszedł do lamusa. Paul McGuigan daje nam Sherlocka współczesnego – można było obejrzeć dwa sezony jego przygód w telewizji BBC (trzeci zapowiadają na rok 2013), a w sprzedaży w Polsce jest pilotowy odcinek „Studium w różu”. Odcinek był nominowany do Emmy, zaś cały serial zdobył nagrodę BAFTA.
Twórcy serialu zachowali te realia, które dały się przenieść w naszą współczesność. Podobnie jak u Conan Doyle’a, bohaterowie wynajmują mieszkanie u pani Hudson, przy Baker Street 221 B, a dzięki meandrom historii doktor Watson jest weteranem z Afganistanu, całkiem jak jego książkowy pierwowzór. Nawet nazwiska postaci drugoplanowych (Stamford, Lestrade) są zachowane tam, gdzie to możliwe. Nie mówiąc już o samej akcji, która zawiera mnóstwo pomysłowo przerobionych elementów ze „Studium w szkarłacie”, ale także z innych opowiadań Doyle’a1).
Sherlock Holmes natomiast zdecydowanie nie ma w sobie nic z flegmatycznego Anglika. Zachowuje się tak, że przezwisko „Świr” nadane mu przez policyjnych śledczych dobrze oddaje istotę sprawy. Holmes dosłownie skacze do góry z radości po otrzymaniu informacji o czwartej kolejnej zbrodni (na szczęście odczekał przynajmniej, aż inspektor Lestrade opuści pomieszczenie) i w ogóle na tropie sprawcy zachowuje się jakby grał w jakąś niezwykle ekscytującą grę komputerową. Jest bezczelny i zarozumiały; nie liczy się z innymi, świadom swej przewagi umysłowej nad otaczającymi go ludźmi („Ależ wam musi być nudno w tych małych rozumkach”). Widać wyraźnie, jak drażni go konieczność wyjaśniania faktów dla niego oczywistych. Zdecydowanie nie jest to postać dająca się lubić – ale on taki właśnie ma być.
John Watson jest jego całkowitym przeciwieństwem. Zamknięty w sobie, pełen ciepła i ogólnie tak wzruszający, że żeńska część widowni ma ochotę natychmiast go przytulić2). A jednocześnie w potrzebie z puszystego misia wychodzi komandos (w końcu jest byłym wojskowym), co to i po dachach pobiega, i ze spluwy wygarnie. Ta dwójka zdecydowanie ma zadatki na świetną filmową parę.
W akcji dość zgrabnie przeplatają się fragmenty kipiące dynamiką i te bardziej wyciszone, lecz końcowa rozmowa z mordercą jest – jak dla mnie – nieco na siłę przedłużana, co zapewne miało zwiększać napięcie, jednak sprawia wrażenie usilnego dopychania minut brakujących do końca wymaganej długości odcinka. Za to scena pościgu za taksówką jest zmontowana tak, że wręcz w oczach miga, nie tracąc jednocześnie na czytelności. Do tego dochodzi świetna muzyka (David Arnold, Michael Price): z motywami jakby tureckimi czy węgierskimi, pełna energii, czasami niemal dominująca nad obrazem.
Ponieważ istotne dla fabuły są wiadomości SMS-owe, twórcy zastosowali ciekawe rozwiązanie: wysyłany lub odbierany tekst ukazuje się obok postaci – co jest, moim zdaniem, o wiele lepszym rozwiązaniem niż pokazywanie ekranika telefonu. Podobnie w momentach, gdzie widzimy dedukcję Holmesa, pojawiają się napisy przy poszczególnych przedmiotach lub osobach.
Serial ma sześć odcinków – po trzy na każdy z dwóch sezonów – trzeci sezon zapowiadany jest na rok 2013. Szkoda, że polski dystrybutor najwyraźniej postanowił wydawać każdy odcinek osobno, co kojarzy mi się z praktykami wydawców sztucznie dzielących książki na kilka tomów, aby podnieść cenę całości. Na płycie nie ma żadnych dodatków, chyba że za takowe uznamy dwie reklamy seriali i produkcji przyrodniczych BBC.
koniec
21 marca 2012
1) Na przykład scena dedukowania różnych faktów na podstawie telefonu komórkowego Watsona jest odniesieniem do książkowej sceny z zegarkiem.
2) Rozejrzałam się po sieci i nie, nie jestem w tej kwestii osamotniona. ;-)

Komentarze

21 III 2012   21:55:26

uwaga pomarudzę - bardzo się cieszę, że pojawiają się u Was teksty na temat seriali, ale nie wiem czy sensownym jest recenzować pierwszy odcinek serialu, którego drugi sezon zakończył się ponad miesiąc temu. Zwłaszcza że mowa o sytuacji kiedy lwia część widowni zdążyła go już obejrzeć w niezależny od dystrybutora sposób...

21 III 2012   22:45:56

Jest sensownym, skoro właśnie teraz, a nie rok temu, ktoś raczył był wydać "Sherlocka" na DVD w naszym pięknym kraju. Nie wymagaj, żeby "Esensja" recenzowała na bieżąco seriale dzień po premierze w sieci, robią to, gdy coś się legalnie ukazuje w Polsce.

22 III 2012   01:05:01

Ano przyjmuję logikę recenzowania w oparciu o krajowe DVD (wie ktoś czy serial leciał w PL w jakiejś stacji?). Ale warto uzupełnić o kilka rzeczy. A więc dalej jest jeszcze lepiej a finałowy odcinek serii 1 jest po prostu wyborny. Nie mówiąc już o transformacji motywu Irene Adler z Sezonu 2. Nawiązań do książek jest co niemiara więc największą przyjemność daje równoległa lektura dzieł zebrany Conan Doyle'a. Niestety jak na serial odcinki dawkowane są homeopatycznie więc radzę oszczędzać i w tym kontekście może i decyzja dystrybutora nie była taka zła.

No i nie zapominajmy że bohaterowie wystąpią w "Hobbicie".

22 III 2012   09:50:10

BOHATEROWIE nie wystąpią w Hobbicie.

22 III 2012   11:00:52

Fakt, nie przypominam sobie Sherlocka & Watsona u Tolkiena :D

@Marchewa - "Sherlock" leciał w PL na BBC Entertainment, dostępne w kablówkach.

22 III 2012   14:42:32

Typowy polisz dziadostwo prodżekt: pociąć serial na odcinki i wydawać, na dodatek "goliznę" i jak najtańszym kosztem. Można się zdziwić, bo ten sam polski dystrybutor wydał inne produkcje BBC, których nie ciął na kawałki i wydawał w znacznie elegantszej formie. Żenua.

22 III 2012   22:31:23

Sezon-srezon. Po polsku to seria.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Memento mori
Sebastian Chosiński

3 XII 2019

Spodziewalibyście się tak doskonałego opartego na faktach miniserialu dramatycznego po scenarzyście „Strasznych filmów” i „Kac Vegas”? Albo po byłym hiphopowcu ze Szwecji, którego największym osiągnięciem reżyserskim były dotąd teledyski do dwóch piosenek z ostatniego albumu Davida Bowiego? Nie zmienia to faktu, że „Czarnobyl” to ponad pięciogodzinna porcja doskonałego kina.

więcej »

Nieprzewidywalna przewidywalność
Sebastian Chosiński

16 VIII 2019

Choć w napisach nie ma nawet słowa o ewentualnych inspiracjach literackich, w czasie seansu „Rebelii” z miejsca przychodzi na myśl, że scenarzyści filmu musieli wzorować się na prozie Philipa K. Dicka. W innym przypadku dzieło Ruperta Wyatta nie przypominałoby aż tak bardzo „Impostora” Gary’ego Fledera.

więcej »

Z Londynu do Warszawy
Sebastian Chosiński

1 VIII 2019

To, wbrew pozorom, nie jest film o powstaniu warszawskim jako takim, ponieważ jego akcja kończy się 1 sierpnia 1944 roku około godziny 17.15. To tak naprawdę nie jest również film o Janie Nowaku-Jeziorańskim, chociaż fabuła nawiązuje do elementów wojennej biografii późniejszego szefa Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. „Kurier” Władysława Pasikowskiego to wojenno-szpiegowski thriller, który jako tło wykorzystuje przygotowania do walki z Niemcami o Warszawę.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga

Do sedna:

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pan Holmes i doktor Bilbo
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Gdzie leży Ukubar, albo o wpływie zasady nieoznaczoności Heisenberga na literaturę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sny w technikolorze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tak naprawdę nie dzieje się nic, i nie stanie się nic aż do końca
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Budowanie to radość…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Noc Kultury 2019 w Lublinie – fotorelacja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A może rzucić to wszystko i wyjechać w kosmos?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Marvel” znaczy „coś cudownego”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.