Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Gleb Panfiłow
‹Trzeba przejść i przez ogień›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrzeba przejść i przez ogień
Tytuł oryginalnyВ огне брода нет
ReżyseriaGleb Panfiłow
ZdjęciaDmitrij Dolinin
Scenariusz
ObsadaInna Czurikowa, Michaił Kononow, Anatolij Sołonicyn, Michaił Głuzski, Maja Bułhakowa, Wadim Bierojew, Jewgienij Lebiediew, Anatolij Marienicz, Władimir Kaszpur
MuzykaWadim Bibergan
Rok produkcji1967
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania89 min
Gatunekdramat, psychologiczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gleb Panfiłow: Wojna i miłość, pasja i szaleństwo
[Gleb Panfiłow „Trzeba przejść i przez ogień” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2

Sebastian Chosiński

Gleb Panfiłow: Wojna i miłość, pasja i szaleństwo
[Gleb Panfiłow „Trzeba przejść i przez ogień” - recenzja]

Choć „Trzeba przejść i przez ogień” to film wojenny, wojna obecna jest w nim jednak na dalekim planie. Dowodem na to, że gdzieś tam się toczy zażarta walka, są zbierani przez sanitariuszy ranni żołnierze, armia bolszewicka maszerująca na front nad Donem (do której ostatecznie dołącza Jewstriukow), artykuł w „Izwiestiach”, w którym mowa jest o śmierci cara Mikołaja II Romanowa, a który tak bardzo raduje „żądnego krwi” – jak zauważa komisarz – Fokicza. To zresztą najbardziej wyrazisty i dominujący bohater w całym filmie. Na drugim biegunie, niejako dla równowagi, reżyser stawia natomiast epizodyczną postać Kolki, chłopa z Akułowki, który narzeka, że „nie ma co żryć”, bo bolszewicy wieś ograbili. Dlatego też musiał porzucić żonę i dzieci, by zdobyć coś do jedzenia; najmuje się więc jako pomocnik sanitariusza w szpitalu doktora Mrozika. W konfrontacji z Fokiczem wypada nawet bardziej przekonująco i gdyby tylko rozbudowano jego wątek, mógłby przyćmić swym zdroworozsądkowym podejściem do życia ideowego komunistę. Nie zapominajmy jednak, że film Panfiłowa powstał w pierwszych latach panowania Leonida Breżniewa, kiedy to Chruszczowowska „Odwilż” została już wyrzucona na śmietnik historii, i taki zabieg mógłby pociągnąć za sobą poważne konsekwencje – i dla samego filmu, i dla reżysera. W efekcie Kolka szybko znika z ekranu, a Fokiczowi – do spółki z Tiotkiną zresztą – pisany jest heroiczny koniec. Finał „Trzeba przejść i przez ogień” ma coś z religijnego misterium – i to nie tylko dlatego, że Tania kontempluje z białogwardyjskim pułkownikiem piękno zabytkowych ikon, ale z tego powodu, że dziewczyna, całkowicie świadoma skutków swego czynu, niejako sama skazuje się na śmierć. Jakąż ewolucję przeszła ta głupiutka dzierlatka, której na początku nikt – nawet znajdujący się pod jej pieczą ranni żołnierze – nie traktował poważnie! Nic dziwnego, że Gleb Anatoljewicz był pod tak wielkim wrażeniem postaci Tani po lekturze opowiadania Gabriłowicza.
Poza Inną Czurikową główne role w debiucie Panfiłowa zagrali aktorzy o znanych już wtedy nazwiskach. W fanatycznego komunistę, ale przyzwoitego człowieka, Fokicza wcielił się Michaił Głuzski („Cichy Don”), w pragmatycznego komisarza Iwana Ignatycza Jewstriukowa – Anatolij Sołonicyn („Andriej Rublow”, „Próba wierności”, „Solaris”, „Wniebowstąpienie”, „Stalker”), z kolei w obdarzonego przez Tanię miłością młodego żołnierza Aloszę Siemionowa – Michaił Kononow („Dwadzieścia dni bez wojny”, „Syberiada”, „Dworzec dla dwojga”). Szokującą swoich współpracowników śmiałością obyczajową blondwłosą sanitariuszkę Marię zagrała Maja Bułhakowa („Lecą żurawie”, „Próba wierności”), a artystę-malarza Wasię Mostenko, który poznaje się na talencie Tiotkinej – Wadim Bierojew. Urodził się on w 1937 roku w północnoosetyjskim Biesłanie w rodzinie o korzeniach niemieckich. Aktorem zawodowym został po ukończeniu Instytutu Teatralnego imienia Anatolija Łunaczarskiego. W latach 1962-1967 zagrał w pięciu filmach, po czym, z powodu choroby, musiał wycofać się z branży; zmarł w 1972 roku na marskość wątroby. W Rosji po dziś dzień jest jednak doskonale pamiętany przez starsze pokolenie dzięki głównej roli w kultowym, opartym na wojennej powieści Juliana Siemionowa, kinowym miniserialu „Major Wicher” (1967) Jewgienija Taszkowa. Anonimową postacią nie był również autor pierwowzoru literackiego scenariusza Jewgienij Gabriłowicz, którego Panfiłow tak długo musiał namawiać do współpracy. Karierę pisarską, także jako scenarzysta, rozpoczął jeszcze przed Wielką Wojną Ojczyźnianą, podpisując swoim nazwiskiem między innymi antypolskie „Marzenie” (1941) Michaiła Romma. Wielkie wsparcie Gleb Anatoljewicz otrzymał również od operatora Dmitrija Dolinina (rocznik 1938), absolwenta WGIK-u, któremu wcześniej było dane było wspomagać Michaiła Jerszowa („Pierwsza Bastylia”, 1965) i Giennadija Połokę („Republika Szkid”, 1966), a następnie, już w latach 70. XX wieku, chociażby Ilję Awerbacha („Cudze listy”, 1975; „Wyznanie miłości”, 1977). Ścieżkę dźwiękową do „Trzeba przejść i przez ogień” stworzył trzydziestoletni wówczas moskwianin Wadim Bibergan, którego Panfiłow poznał w Swierdłowsku, gdzie tamten studiował w Konserwatorium Uralskim (w klasach fortepianu i kompozycji). Zadzierzgnięte wtedy więzy przyjaźni przetrwały długie lata, Bibergan napisał bowiem muzykę do wszystkich filmów Gleba Anatoljewicza. Aż po „Grzeszników bez winy” sprzed czterech lat.
koniec
« 1 2
5 lipca 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Andriej Tarkowski oczyma… dziecka
Sebastian Chosiński

4 IV 2021

Nazwać Andrieja Tarkowskiego klasykiem światowej (nie tylko radzieckiej i rosyjskiej) kinematografii – to jakby nic o nim nie powiedzieć. Był bowiem nie tylko reżyserem, ale i natchnionym poetą kina, wizjonerem i chrześcijańskim mistykiem, który w swoich filmach sięgał po skrajnie odmienne tła – od średniowiecznej Rusi po bezbrzeżny Kosmos. Dokumentalny film „Świątynia kina” opowiada o jego życiu i twórczości z perspektywy syna artysty.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Iwan, Marika i Garbaty Karp
Sebastian Chosiński

3 III 2021

Ostatni odcinek kryminalnego miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot?” udanie wieńczy całość. Scenarzyści (bracia Wajnerowie) i reżyser zadbali bowiem o odpowiednią porcję emocji, ale także o sceny mogące poruszyć serce. Na główną postać odcinka wyrósł też, zostawiając na drugim planie Gleba Żegłowa, grany przez Władimira Konkina Szarapow.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: „Ferdinand” nie do zdarcia
Sebastian Chosiński

24 II 2021

W czwartym (przedostatnim) odcinku miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot” mają miejsce dwa nadzwyczaj ważne wydarzenia. Po pierwsze: wydział, którym kieruje kapitan Gleb Żegłow, wpada wreszcie na trop Foksa i zastawia na niego pułapkę. Po drugie: udaje się odpowiedzieć na pytanie, czy to doktor Iwan Siergiejewicz Gruzdiew jest odpowiedzialny za śmierć eksżony Łarisy.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.