Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Bourne zramolały

Esensja.pl
Esensja.pl
Filmów o porwaniach był już legion, ale mimo to Luc Besson wniósł „Uprowadzoną” nieco ożywczej świeżości do gatunku. Szkoda, że podobnie jak w innych swoich produkcjach, rozmienia się na drobne i przekreśla swoje dokonania.

Olivier Megaton
‹Uprowadzona 2›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUprowadzona 2
Tytuł oryginalnyTaken 2
Dystrybutor Monolith
Data premiery19 lutego 2013
ReżyseriaOlivier Megaton
ZdjęciaRomain Lacourbas
Scenariusz
ObsadaLiam Neeson, Maggie Grace, Famke Janssen, Rade Serbedzija, Leland Orser, Laura Bryce, Luke Grimes, Kevork Malikyan
MuzykaNathaniel Méchaly
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiFrancja
CyklUprowadzona
Gatunekakcja, dramat, thriller
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Podobnie jak kolejne odsłony „Transportera”, „Taxi” czy „13 Dzielnicy” sequel „Uprowadzonej” jest zaledwie cieniem pierwowzoru. Wynika to z bardzo prostej przyczyny: nie wysilając się specjalnie Luc Besson zapragnął do oporu „wydoić” pomysł, który dobrze się sprzedał. I tak, idąc przetartym już szlakiem, zafundował filmowi jedynie nowego reżysera (Olivier Megaton, twórcy takich „arcydzieł” jak „Hitman”, „Colombiana” i „Transporter 3”) pozostawiając tych samych aktorów i właściwie identyczną fabułę.
Grany przez Liama Neesona Bryan Mills znów ma do czynienia z albańską mafią, która tym razem porywa nie córkę, a jego samego oraz piękną, coraz-mniej-byłą żonę. I to właściwie koniec streszczenia, reszta pozostaje taka sama, co najwyżej z kosmetycznymi zmianami: Paryż został zamieniony na Stambuł, a kierująca Albańczykami chęć zysku, na osobistą wendetę (posępni Bałkańczycy dobrze pamiętają bowiem co Mills zrobił w części pierwszej ich pobratymcom…). Cała struktura zostaje zachowana: bohater niczym maszyna do zabijania przedziera się przez zastępy wrogów, dedukuje ze strzępów poszlak dokąd nastąpiło uprowadzenie, a ponad tym wszystkim odbudowuje swą więź z żoną i córką.
Zapewne byłoby to bardziej zjadliwe, gdyby Megaton ograniczył się do naśladowania pomysłów, a nie dosłownego kopiowania struktury pierwowzoru. Znów mamy tu bliźniacze scenki mające podkreślić opiekuńczość Millsa wobec córki, zresztą jedne z bardziej idiotycznych (przy okazji gratulacje dla scenarzysty i reżysera, bo tej postaci zaserwowali jeszcze bardziej ekstremalne turbulencje czasoprzestrzenne niż w części pierwszej: tam 25-latka grała 17-latkę zachowującą się jak 13-latka i takoż traktowaną przez rodziców, a tym razem 29-latka gra 18-latkę będącą mentalnie… znów 13-latką), znów są pościgi samochodowe w połowie i kung-fu plus strzelanina w finale. Nie mówiąc o tym, że –jak się dowiedzieliśmy już ze zwiastuna – Neeson znów wypowiada przez telefon swoją tytułową kwestię, i to znów do córki! Zamieniając jedynie podmiot, który będzie „taken”…
I może jeszcze dałoby się tę żenującą kopię oglądać, gdyby Megaton miał choć połowę talentu Pierre Morela – reżysera pierwszej części, też przecież nie obdarowanego przez X muzę nazbyt hojnie. Ale nie, francuski reżyser z uporem godnym doktora Frankensteina tworzy film składający się w całości z cytatów i zapożyczeń: jak nie sięga do Morela i pierwszej „Uprowadzonej” to podpiera się obrazkami, które widzieliśmy już setki razy. Na przykład w przypadku pościgu samochodowego musi zaserwować bohaterom przebicie się przez zamkniętą łańcuchem fabryczną bramę, przejazd przez tory tuż przed mknącym pociągiem, czy przedzieranie się przez zatłoczoną uliczkę. Pal licho, że dość dziwnie wygląda to wszystko w tureckiej scenerii (to raczej kadry z klasycznych filmów amerykańskich, mocno osadzone w tamtejszej scenerii). Pal licho że cały pościg – łącznie z zawracaniem na ręcznym i ruszaniem z piskiem opon – przeprowadzony jest przez bohaterkę, która dopiero co odebrała prawo jazdy (swoją drogą mechaniczne odpalanie strzelb Czechowa – film oczywiście rozpoczyna się sceną, w której bohaterka zdaje egzamin na „prawko” – osiąga tu bardzo irytujące natężenie). Gorzej, że Megaton kompletnie nie umie pokazać takich scen akcji w atrakcyjny sposób na ekranie, rwąc tylko montaż i atakując widza zbliżeniami. A przecież można kopiować, tylko trzeba wiedzieć co i skąd – z trylogii „Bourne’a” trzeba było brać pościgi samochodowe, a nie odlatującą kamerę na napisach końcowych…
I tak jest właściwie ze wszystkim: każdy element sequela „Uprowadzonej” to kiepska, niewyraźna kalka. Nawet Liam Neeson przy obijaniu facjat złoczyńcom wydaje się dużo bardziej ociężały i mniej efektywny. Nie przypomina już Bourne’a w kwiecie wieku, a Bourne’a podstarzałego, który z powodu demencji myli fakty, żyje przeszłością, a swoją osobowość składa z zasłyszanych, niekoniecznie pasujących do niego historii.
koniec
8 marca 2013
dodajdo

Komentarze

10 III 2013   00:53:06

Olivier Megaton nie reżyserował "Hitmana". Recenzja jednak ładnie tłumaczy, czemu ten gość nie rozumie kina akcji.

20 III 2013   10:08:14

racja, to skrót myślowy, dlatego też użyłem szerszego "twórca", a nie "reżyser", ale pewnie powinienem dodać "lub współtwórca" - tak czy inaczej ważne, że maczał palce w tych szitach :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zdrada czai się pod wodą
Sebastian Chosiński

13 II 2018

W oczekiwaniu na filmową wersję opowieści o Aquamanie, której premiera została zapowiedziana na grudzień tego roku, warto przybliżyć sobie tę mniej znaną komiksową postać z uniwersum DC. Można to zrobić, sięgając po kinowe przygody „Ligi Sprawiedliwości” bądź – zrealizowaną przed trzema laty – animację Ethana Spauldinga „Tron Atlantydy”.

więcej »

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

23 I 2018

Dziś druga styczniowa edycja cyklu krótkich recenzji filmowych.

więcej »

Jamochłon na niebiesiech
Jarosław Loretz

16 I 2018

Z pozoru „Zaginiony lot” wygląda na znośną rozrywkę przeciętnej jakości. Wszyscy jednak wiemy, jak to jest z pozorami…

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Październik 2012 (kino)
— Sebastian Chosiński, Krystian Fred, Gabriel Krawczyk, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Październik 2012 (kino)
— Sebastian Chosiński, Krystian Fred, Gabriel Krawczyk, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski

Kop mi tak jeszcze
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wszyscy za jednego
— Jakub Gałka

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Przygody drugoplanowe
— Jakub Gałka

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ludzie jak krewetki
— Jakub Gałka

Katana zamiast pazurów
— Jakub Gałka

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.