Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Gregory Jacobs
‹Mroźny wiatr›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroźny wiatr
Tytuł oryginalnyWind Chill
ReżyseriaGregory Jacobs
ZdjęciaDan Laustsen
Scenariusz
ObsadaEmily Blunt, Ashton Holmes, Martin Donovan, Ned Bellamy, Ian A. Wallace, Donny James Lucas, Chelan Simmons, Darren Moore
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania91 min
Gatunekdramat, groza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Przedświąteczny skrót
[Gregory Jacobs „Mroźny wiatr” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Od wielkiego dzwonu trafia się w ofercie DVD horror i oryginalny, i potrafiący wytworzyć dreszcz emocji, w dodatku dobrze się oglądający po prostu jako film. Taki właśnie jest „Mroźny wiatr”.

Jarosław Loretz

Przedświąteczny skrót
[Gregory Jacobs „Mroźny wiatr” - recenzja]

Od wielkiego dzwonu trafia się w ofercie DVD horror i oryginalny, i potrafiący wytworzyć dreszcz emocji, w dodatku dobrze się oglądający po prostu jako film. Taki właśnie jest „Mroźny wiatr”.

Gregory Jacobs
‹Mroźny wiatr›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroźny wiatr
Tytuł oryginalnyWind Chill
ReżyseriaGregory Jacobs
ZdjęciaDan Laustsen
Scenariusz
ObsadaEmily Blunt, Ashton Holmes, Martin Donovan, Ned Bellamy, Ian A. Wallace, Donny James Lucas, Chelan Simmons, Darren Moore
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania91 min
Gatunekdramat, groza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi, a także wbrew statystyce, trafić u nas na porządny, trzymający przy ekranie horror nakręcony w ostatnich dwóch dekadach to rzecz niemalże niemożliwa. Większość dostępnej w sklepach i wypożyczalniach oferty to mniejsze bądź większe zbuki, które albo mielą po raz tysięczny przeżuty już przez legiony twórców temat, albo gryzą w oczy głupotą bohaterów, albo są po prostu fatalnie zrobione pod względem technicznym. W tym momencie niemal każdy film, który unika tych trzech pułapek, urasta do rangi wydarzenia sezonu.
„Mroźny wiatr”, mimo że trudno uznać go za produkcję zrealizowaną z rozmachem, jest właśnie jednym z takich rzadkich filmów, które ani nie odrzucają na wstępie, ani nie denerwują w trakcie seansu, co już samo w sobie jest niebagatelnym osiągnięciem. A jak dodać do tego specyficzny klimat i rozsądnie rozłożone elementy intrygi…
Gdy na uczelni rozpoczyna się bożonarodzeniowa przerwa, jedna ze studentek (Emily Blunt, do której czemuś mam słabość) zabiera się z nie zauważanym wcześniej kolegą (Ashton Holmes; nie, do niego nie mam słabości) w drogę do leżącego w sąsiednim stanie domu. Podróż od początku jednak stoi pod niezbyt fortunną kartą, bowiem samochód powinien już raczej odpoczywać na złomowisku niż aktywnie przemierzać drogi, w bagażniku co prawda udało się upchnąć klamoty dziewczyny, ale na parkingu została torba z jedzeniem, a w dodatku chłopak czemuś postanowił zjechać z wygodnej szosy i przedzierać się zaśnieżonym duktem przez las. Długo nie trzeba było czekać, by los (wspierany przez scenarzystę) wepchnął auto bohaterów w zaspę. Na amen. Szyby w drzwiach nie da się do końca podnieść, więc we wnętrzu wozu jest niewiele cieplej niż na zewnątrz, telefon komórkowy nie ma zasięgu, z jedzenia jest jeden marny batonik, dodatkowych ciuchów brak – bo w końcu podróż miała trwać ledwie parę godzin, za to jedynym, co występuje tu w większych ilościach, są… szwendający się dziwacy. Bardzo zimni dziwacy. Ewidentnie martwi dziwacy. Nie zdradzę, z jakimi jeszcze bolączkami przyjdzie się mierzyć bohaterom, nadmienię jednak, że siedzenie w samochodzie nie będzie żadną sielanką.
Z której strony by nie patrzeć – film jest bardzo skromnie zrealizowany. Jego akcja rozgrywa się głównie we wnętrzu niezbyt dużego samochodu, a większą część fabuły dźwigają na swoich barkach tylko dwie osoby. Mimo to dialogi nie wyglądają na wymuszone, zachowanie bohaterów jest w sumie naturalne, a akcja – co wręcz zdumiewa przy tak oszczędnej w fajerwerki historii – bez problemu potrafi utrzymać przed ekranem. Całość podmalowują zimowe, wprowadzające lekko sentymentalny klimat plenery i wyraźna nutka mroku, potęgująca się wraz z kolejnymi niepokojącymi wizytami.
„Mroźny wiatr” nie jest jednak „klasycznym” horrorem, gdzie morderczy duch rzuca się z ektoplazmatycznymi kończynami na któregoś z bohaterów czy łasy na ludzkie mięso mutant wyrywa komuś brudnymi pazurami wątrobę. To historia w pewien sposób nawiązująca do dawniejszego kina grozy, w którym ważniejszy niż zębate paszcze i zgniłe oblicza był klimat, atmosfera, gra niedopowiedzeń i dramat prostych ludzi. Dzięki temu, a także dzięki faktycznym nawiązaniom do epoki lat 1960-tych, film ogląda się nad wyraz przyjemnie.
koniec
6 października 2015

Komentarze

06 X 2015   15:05:33

Jeśli dobrze pamiętam Clint Mansell robił do tego filmu muzykę.

08 X 2015   00:01:18

Owszem. Tyle że praktycznie nie zwróciłem na nią uwagi. Czyli albo jest taka sobie, albo - co bardziej prawdopodobne - świetnie wtapia się w tło, pracowicie budując klimat.

06 VIII 2019   11:47:29

Świetny fil z kapitalnym klimatem.Film który trzeba przemielić w umyśle aby go zrozumieć Fanom horrorów wyda się zapewne beznadziejny.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie lekceważ kulawego detektywa!
Sebastian Chosiński

17 I 2022

Wdzięczni bądźmy J.K. Rowling, że po dekadzie poświęconej Harry’emu Potterowi (1997-2007) postanowiła odstawić go na boczny tor i zajęła się pisaniem powieści realistycznych. W przeciwnym wypadku nie doczekalibyśmy się serii kryminałów z prywatnym detektywem Cormoranem Strikiem w roli głównej (publikowanych pod pseudonimem Robert Galbraith). I tym samym nie powstałby tak dobry miniserial, jak „Zabójcza biel”.

więcej »

Krótko o filmach: Bezpieczna przystań na pustyni
Sebastian Chosiński

3 I 2022

Wbrew pozorom, to nie Clint Eastwood, jak mogłoby się wydawać, jest tytułowym „macho”. I dobrze. Bo w ponad dziewięćdziesięcioletniego twardziela trudno byłoby widzom uwierzyć, nawet gdyby miał on twarz postarzałego Harry’ego Callahana. Eastwood, zdając sobie doskonale sprawę ze swoich ograniczeń, w „Cry Macho” wciela się w człowieka, który przed śmiercią chce spłacić długi i znaleźć bezpieczną przystań.

więcej »

Krótko o filmach: Ciosy i uniki
Sebastian Chosiński

27 XII 2021

Wielu reżyserów wybiera na swój debiut temat bezpieczny. Po to, by nakręcić film, który pozwoli zyskać doświadczenie, a jednocześnie nie zostanie uznany za falstart. Maciej Barczewski, kręcąc „Mistrza”, wiele ryzykował. Swoim bohaterem uczynił bowiem postać legendarną – pięściarza Tadeusza Pietrzykowskiego. Na dodatek postanowił opowiedzieć o jego najdramatyczniejszym epizodzie w biografii – trzyletnim pobycie w Auschwitz.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.