Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

Rodzina złością silna

Esensja.pl
Esensja.pl
Do komiksów z Batmanem jesteśmy przyzwyczajeni. Do filmów fabularnych – zarówno tych reżyserowanych przez Tima Burtona, jak i Joela Schumachera czy Christophera Nolana – również. Najtrudniej przebić się jest animacjom, niemal taśmowo ostatnimi laty produkowanym przez DC Entertainment do spółki z Warner Bros. Niesłusznie, bo to często produkcje na bardzo przyzwoitym poziomie. Jak chociażby „Syn Batmana” Ethana Spauldinga.

Ethan Spaulding
‹Syn Batmana›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSyn Batmana
Tytuł oryginalnySon of Batman
Dystrybutor Galapagos
Data premiery12 września 2014
ReżyseriaEthan Spaulding
Scenariusz
ObsadaJason O'Mara, Stuart Allan, Thomas Gibson, Morena Baccarin, Dee Bradley Baker, Xander Berkeley, Giancarlo Esposito, Sean Maher
MuzykaFrederik Wiedmann
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania74 min
Dźwięk (format)polski, angielski, turecki, węgierski
Napisypolskie, angielskie, rosyjskie, rumuńskie, węgierskie
ParametryDolby Digital 5.1
Gatunekakcja, animacja, dramat, fantasy, kryminał, przygodowy
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
W przeciwieństwie do kinowych obrazów fabularnych o Mrocznym Rycerzu animacje, w których pojawia się on w roli głównej, nie są kompilacjami wątków z różnych albumów, ale przeważnie powstają na podstawie konkretnych komiksów. W przypadku „Syna Batmana” jest to czteroczęściowa miniseria autorstwa szkockiego scenarzysty Granta Morrisona („Fantastyczna Czwórka: 1234”, „New X-Men”, „Batman: Azyl Arkham. Poważny dom na poważnej ziemi”, „JLA – Amerykańska Liga Sprawiedliwości”) oraz amerykańskiego rysownika Andy’ego Kuberta, która pierwotnie światło dzienne ujrzała pomiędzy wrześniem a grudniem 2006 roku. Premiera opartego na niej filmu miała miejsce osiem lat później, a podpisał się pod nią Ethan Spaulding, reżyser wielu innych animacji superbohaterskich, jak chociażby „Batman: Atak na Arkham” (2014) czy „Liga Sprawiedliwości: Tron Atlantydy” (2015).
Sięgając po komiks, Spaulding nie miał oczywiście zamiaru przenosić go na ekran kadr po kadrze, ale z drugiej strony mimo wszystko daleki był od przewracania jego fabuły do góry nogami. W efekcie wykorzystał najważniejsze wątki, w kilku momentach – zwłaszcza tam, gdzie było to usprawiedliwione dramaturgicznie – dodając co nieco od siebie. Choć gwoli ścisłości należało doprecyzować, że uczynili to w zasadzie scenarzyści filmu, czyli Joe R. Lansdale oraz James Robinson. Ostatecznie jednak końcowa ocena i tak spada na barki reżysera, więc pewne uproszczenia w określaniu zasług bądź przewin są dopuszczalne. W każdym razie pracując nad „Synem Batmana”, nikt nie wykonał swojej pracy po łebkach, co prostą drogą doprowadziło do stworzenia dzieła, które powinno przypaść do gustu większości – bo przecież zawsze jakiś malkontent się znajdzie – wielbicieli Człowieka-Nietoperza.
Film zaczyna się od „trzęsienia ziemi” – symbolicznego wprawdzie, ale za to naprawdę dużej mocy. Do górskiej twierdzy Ra’s Al-Ghula wdzierają się bowiem uzbrojeni w karabiny maszynowe napastnicy; bez większych problemów rozprawiają się z kompletnie zaskoczonymi wojownikami Ligi Zabójców. Czoło stawia im Talia, córka słynnego ekoterrorysty, oraz jej małoletni syn Damian. Wspólnymi siłami udaje im się nawet zmusić agresorów do odwrotu, ale tak naprawdę nie na wiele się to zdaje, ponieważ ciężko ranny w ataku Ra’s Al-Ghul umiera, zanim udaje mu się dotrzeć do skrytej w podziemiach twierdzy Jamy Łazarza. Talia nie ma wątpliwości, że przywódcą napastników jest ktoś, kto niegdyś znajdował się w bliskim otoczeniu jej ojca, kto ma zamiar zająć jego miejsce. By tak się stało, musiałby jednak pozbyć się jeszcze jej i przy okazji wyeliminować Damiana. Drżąc o życie jedynego syna, postanawia odesłać go – przynajmniej na jakiś czas – do ojca chłopca.
Czyli do kogo? W sumie to żadna tajemnica, bo przecież każdy, kto czytał komiksy o Mrocznym Rycerzu wie, że to on jest tatusiem dziecka Talii. Damian trafia więc do Gotham City i z miejsca przysparza Batmanowi masę kłopotów. Nie tylko garnie się do walki z superzłoczyńcami, ale stara się robić to według swoich zasad, które wpoił mu daleki przecież od uczciwości dziadek. Jakby tego było mało, chłopiec próbuje prowadzić także własne śledztwo w sprawie najazdu na twierdzę Al-Ghula; fabularnie jest to o tyle usprawiedliwione, że trop pozostawiony przez jednego z uczestników ataku prowadzi właśnie do Gotham. Mimo że tytułowy bohater filmu ma nie więcej niż dziesięć lat, „Syn Batmana” wcale nie jest adresowany do rówieśników Damiana. A przynajmniej nie tylko, czego dowodzi całkiem sporo scen przemocy i kilka jasno czytelnych podtekstów erotycznych.
Akcja płynie wartko, zaskakujących zwrotów fabuły też nie brakuje, a im bliżej końca, tym bardziej gęstnieje atmosfera, czemu nade wszystko służy pojawienie się armii wyjątkowo paskudnych Man-Batów. Mroczny Rycerz ma więc ręce pełne roboty, wszak chronić musi przed krwiożerczymi potworami swego syna. A to i tak dopiero początek drogi ku ostatecznemu zwycięstwu. Dzieło Spauldinga utrzymane jest w mrocznym nastroju, a jego finał trudno byłoby określić mianem happy endu. Na szczęście, bo takie zakończenie pobrzmiewałoby fałszywą monetą. Łatwo odnaleźć w „Synu Batmana” inspiracje innymi obrazami (niekoniecznie superbohaterskimi i niekoniecznie animowanymi): począwszy od „Mrocznego widma” (vide podobieństwo głównego czarnego charakteru do pewnego Lorda Sithów), aż po filmy z Jamesem Bondem (inscenizacyjny rozmach i finałowa scena akcji, która mogłaby zwieńczyć każdy obraz z agentem 007). Jeśli więc tęsknicie za kolejnym aktorskim wcieleniem Człowieka-Nietoperza, a nie przypadł Wam do gustu „Świt sprawiedliwości”, spokojnie możecie sięgnąć po tę właśnie historię o Batmanie, Damianie i Talii.
koniec
6 października 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Jamochłon na niebiesiech
Jarosław Loretz

16 I 2018

Z pozoru „Zaginiony lot” wygląda na znośną rozrywkę przeciętnej jakości. Wszyscy jednak wiemy, jak to jest z pozorami…

więcej »

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (1)
Jarosław Loretz

9 I 2018

Zapraszamy do pierwszej tegorocznej edycji „Esensja ogląda”.

więcej »

Dobra mina do złej gry
Sebastian Chosiński

27 XII 2017

Nawet jeśli nie oglądaliście, to na pewno wiecie, że w drugiej połowie lat 60. ubiegłego wieku powstał telewizyjny serial (i przy okazji film kinowy) o Batmanie. W (mało) Mrocznego Rycerza wcielił się w nim Adam West, natomiast Robina zagrał Burt Ward. Pół wieku później obaj aktorzy zostali zaproszeni do udziału w animowanej dylogii „Powrót Zamaskowanego Krzyżowca” oraz „Batman kontra Dwie Twarze”, w której ponownie wcielili się w swoje role sprzed lat.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Wejść, dopaść, przeżyć!
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Wulkaniczny wehikuł czasu
— Sebastian Chosiński

Kto z Ligą wojuje…
— Sebastian Chosiński

Napalona doktor Quinn
— Sebastian Chosiński

Wampirza podróż w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński

Dobra mina do złej gry
— Sebastian Chosiński

Świat zrodzony z nienawiści
— Sebastian Chosiński

Naturalne skłonności do komplikowania życia
— Sebastian Chosiński

Gdzie diabeł nie może, tam Durango pośle…
— Sebastian Chosiński

Przekorna apokalipsa
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.