Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Stephen Herek
‹Anioł stróż›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAnioł stróż
Tytuł oryginalnyMan of the House
Dystrybutor Imperial
ReżyseriaStephen Herek
ZdjęciaPeter Menzies Jr.
Scenariusz
ObsadaTommy Lee Jones, Kelli Garner, Shannon Marie Woodward, Terry Parks, Anne Archer, Curtis Armstrong, Monica Keena, Christina Milian, Brian Van Holt, Cedric the Entertainer, Paula Garcés, Vanessa Ferlito, R. Lee Ermey, Paget Brewster
MuzykaDavid Newman
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania97 min
ParametryDolby Digital 5.1; format 2,40:1
WWW
Gatunekkomedia, sensacja
EAN5903570109935
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gdzie pomponiar pięć...
[Stephen Herek „Anioł stróż” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
...tam dziesięć cycków. Tommy Lee Jones to ma łeb do interesów. Sam wyprodukował film i bezczelnie obsadził się w głównej roli. Bezczelnie, bo przez większość seansu towarzyszy mu pięć niekiepskich nastolatek. Facet za rok skończy 60 lat, ale wydaje mu się, że ma libido za trzech dwudziestolatków.

Bartosz Sztybor

Gdzie pomponiar pięć...
[Stephen Herek „Anioł stróż” - recenzja]

...tam dziesięć cycków. Tommy Lee Jones to ma łeb do interesów. Sam wyprodukował film i bezczelnie obsadził się w głównej roli. Bezczelnie, bo przez większość seansu towarzyszy mu pięć niekiepskich nastolatek. Facet za rok skończy 60 lat, ale wydaje mu się, że ma libido za trzech dwudziestolatków.

Stephen Herek
‹Anioł stróż›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAnioł stróż
Tytuł oryginalnyMan of the House
Dystrybutor Imperial
ReżyseriaStephen Herek
ZdjęciaPeter Menzies Jr.
Scenariusz
ObsadaTommy Lee Jones, Kelli Garner, Shannon Marie Woodward, Terry Parks, Anne Archer, Curtis Armstrong, Monica Keena, Christina Milian, Brian Van Holt, Cedric the Entertainer, Paula Garcés, Vanessa Ferlito, R. Lee Ermey, Paget Brewster
MuzykaDavid Newman
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania97 min
ParametryDolby Digital 5.1; format 2,40:1
WWW
Gatunekkomedia, sensacja
EAN5903570109935
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Anne (Christina Milian), Teresa (Paula Garces), Evie (Monica Keena), Heather (Vanessa Ferlito) i Barb (Kelli Garner) to studentki (z konieczności), cheerleaderki (z zamiłowania) i świadkowie morderstwa (z przypadku). Ochronę zapewnia im najlepszy strażnik Teksasu (Jones). Chociaż stary i sterany przez życie, nadal posiada zdolność wyskakiwania – w zwolnionym tempie – z wybuchających budynków. Jak każdy prawdziwy glina jest też rozwiedziony i ma młodziutką córkę. Oczywiste jest, że strasznie ją kocha, ale nie poświęca jej wystarczająco dużo czasu. Żeby stereotypów nie było zbyt mało, wspomnę jeszcze, że pomponiary są głupiutkie jak odważniak sikający na trzecią szynę w metrze.
Morderca początkowo nie jest pokazany, dlatego widz może dociekać. Mnie dociekanie zajęło dwadzieścia sekund od momentu zabójstwa. Czyżby z wątku kryminalnego nici? Tak, ale jak się okazuje po kilku kolejnych minutach, intryga nie była zamierzeniem scenarzysty. Antagonista zostaje zaprezentowany z każdej możliwej strony, a my możemy skupić się na wątku czysto komediowym. Szkoda, że budową przypomina ten kryminalny, bo liczba śmiesznych momentów mieści się w ustawowych dwudziestu sekundach. Wkładanie ręki w odbyt krowy jest całkiem zabawne. Ale tylko w wykonaniu Knoxville’a i tylko w programie „Jackass”.
Jedyną przyjemność podczas oglądania „Anioła stróża” można czerpać z dogłębnej analizy klatek piersiowych, nóg i innych części ciała niektórych zapiewajek. W moim typie były trzy. Na szczęście są tak różnorodne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Antypatyczny za to jest sam Tommy Lee Jones. Od czasu zetknięcia się z Richardem Kimble ma ciągle taki sam – zdziwiony – wyraz twarzy. Harrison Ford skaczący z gigantycznej tamy to rzeczywiście dziwny widok, ale żeby od razu taka trauma? A tak w ogóle, to zastanawiam się, kiedy ludzie od castingów przestaną go postrzegać wyłącznie jako stróża prawa. Bo w filmografii Jonesa najwięcej jest przecież „marshali”, „coloneli” i „rangerów”, a tylko jeden „two-face”.
Dodatki (20%)
Oprócz najpopularniejszych dodatków, czyli zwiastunów i dostępu do wybranych scen, na płycie znajdują się dwa pokrewne materiały o produkcji. Pierwszy (trwający dziewięć minut) to zwyczajny „making of” z wypowiedziami paru głównych aktorów i kilkoma scenami zza kadru. Bardzo podobny jest tzw. „Cheer Camp”, czyli króciutki (pięć minut) dokument o pomponiarskich przygotowaniach. Dziewczyny trochę gadają, później chwilkę skaczą, ale zanim wystarczająco się rozgrzeją, program się kończy.
Tadeusz Sobolewski przed wejściem na stację metra Centrum. Kurde, my też chcemy być kiedyś poważnymi krytykami...
Tadeusz Sobolewski przed wejściem na stację metra Centrum. Kurde, my też chcemy być kiedyś poważnymi krytykami...
Niedosyt, złość i przykrość. Takie uczucia często towarzyszą oglądaniu marnych dodatków. Zerkając na te z „Anioła stróża” nie zarejestrowałem u siebie żadnych emocji. Pewnie z takiej filmowej mielizny nie dałoby się wyciągnąć niczego więcej, co absolutnie mnie nie dziwi.
koniec
10 sierpnia 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Andriej Tarkowski oczyma… dziecka
Sebastian Chosiński

4 IV 2021

Nazwać Andrieja Tarkowskiego klasykiem światowej (nie tylko radzieckiej i rosyjskiej) kinematografii – to jakby nic o nim nie powiedzieć. Był bowiem nie tylko reżyserem, ale i natchnionym poetą kina, wizjonerem i chrześcijańskim mistykiem, który w swoich filmach sięgał po skrajnie odmienne tła – od średniowiecznej Rusi po bezbrzeżny Kosmos. Dokumentalny film „Świątynia kina” opowiada o jego życiu i twórczości z perspektywy syna artysty.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Iwan, Marika i Garbaty Karp
Sebastian Chosiński

3 III 2021

Ostatni odcinek kryminalnego miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot?” udanie wieńczy całość. Scenarzyści (bracia Wajnerowie) i reżyser zadbali bowiem o odpowiednią porcję emocji, ale także o sceny mogące poruszyć serce. Na główną postać odcinka wyrósł też, zostawiając na drugim planie Gleba Żegłowa, grany przez Władimira Konkina Szarapow.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: „Ferdinand” nie do zdarcia
Sebastian Chosiński

24 II 2021

W czwartym (przedostatnim) odcinku miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot” mają miejsce dwa nadzwyczaj ważne wydarzenia. Po pierwsze: wydział, którym kieruje kapitan Gleb Żegłow, wpada wreszcie na trop Foksa i zastawia na niego pułapkę. Po drugie: udaje się odpowiedzieć na pytanie, czy to doktor Iwan Siergiejewicz Gruzdiew jest odpowiedzialny za śmierć eksżony Łarisy.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Grucha, pietrucha, sztryngbormengorninghejgen
— Bartosz Sztybor

To nie jest kolejna recenzja...
— Bartosz Sztybor

Latający cyrk
— Bartosz Sztybor

Avada Kedavra, Czarownico!
— Bartosz Sztybor

Przyszłość tkwi w szczegółach
— Bartosz Sztybor

Test pilota Cravena
— Bartosz Sztybor

Camera obskurna
— Bartosz Sztybor

Home Run... i nie wracaj
— Bartosz Sztybor

Rozbis(i)urmaniona karuzela
— Bartosz Sztybor

De ja vu... doo
— Bartosz Sztybor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.