Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zdrada czai się pod wodą

Esensja.pl
Esensja.pl
W oczekiwaniu na filmową wersję opowieści o Aquamanie, której premiera została zapowiedziana na grudzień tego roku, warto przybliżyć sobie tę mniej znaną komiksową postać z uniwersum DC. Można to zrobić, sięgając po kinowe przygody „Ligi Sprawiedliwości” bądź – zrealizowaną przed trzema laty – animację Ethana Spauldinga „Tron Atlantydy”.

Ethan Spaulding
‹Liga Sprawiedliwości: Tron Atlantydy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLiga Sprawiedliwości: Tron Atlantydy
Tytuł oryginalnyJustice League: Throne of Atlantis
Dystrybutor Galapagos
Data premiery30 stycznia 2015
ReżyseriaEthan Spaulding
Scenariusz
ObsadaSean Astin, Steve Blum, Rosario Dawson, Nathan Fillion, Christopher Gorham, Sirena Irwin, Matt Lanter, Sumalee Montano
MuzykaFrederik Wiedmann
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
CyklLiga Sprawiedliwości
Czas trwania72 min
Dźwięk (format)polski, angielski, czeski, węgierski, rumuński, rosyjski, turecki
Napisypolskie, angielskie, węgierskie, portugalskie, rumuńskie, chińskie
ParametryDolby Digital 5.1
Gatunekakcja, animacja
EAN7321909334908
Wyszukaj wKumiko.pl
Kup wInBook.pl: 26,73 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Aquaman, choć narodził się siedemdziesiąt siedem lat temu (a więc w czasie gdy na świecie szalała wojna), nie miał dotąd w Polsce zbyt wiele szczęścia. Po raz pierwszy w szerszej świadomości wielbicieli amerykańskich superbohaterów zaistniał dopiero przed paroma miesiącami, po premierze kinowej wersji „Ligi Sprawiedliwości” (2017) autorstwa Zacka Snydera. Dopiero potem ukazał się, wydany przez Egmont, komiks „Utonięcie”, będący pierwszą odsłoną przygód Człowieka-Ryby w ramach marki DC Odrodzenie (kolejny tom, „Nadpływa Czarna Manta”, zapowiedziany został na drugą połowę lutego). Za dziesięć miesięcy natomiast Arthur Curry – syn latarnika i królowej Atlany – doczeka się poświęconego mu aktorskiego filmu fabularnego, pod którym jako reżyser podpisał się Australijczyk James Wan, a w Aquamana wcielił się ponownie pochodzący z Hawajów Jason Momoa.
Ci, którzy jednak na bieżąco śledzą publikowane w Polsce wydawnictwa superbohaterskie, mogli spotkać się z Aquamanem już nieco wcześniej. Na przykład w trakcie lektury trzeciego zbiorczego tomu komiksowego „Ligi Sprawiedliwości” (2014), którego fabuła w sporej części rozgrywała się właśnie w podwodnym królestwie Atlantydy, a który niemal natychmiast po wydaniu został przerobiony na film animowany. Za jego scenariusz odpowiadał Heath Corson (który poddał wiernej obróbce tekst Geoffa Johnsa), natomiast za reżyserię – Ethan Spaulding. Obaj panowie znali się już wtedy doskonale, współpracowali bowiem przy „Ataku na Arkham” (2014) oraz „Synu Batmana” (2014) – i była to kooperacja udana. Wszystko wskazywało więc na to, że i „Tron Atlantydy” spotka się z przychylną oceną widzów. I tak też się stało.
Amerykańska premiera filmu odbyła się w styczniu 2015 roku. Na polską edycję DVD nie trzeba było, na szczęście, długo czekać. Tyle że animacje Warnera nie cieszą się aż tak wielką popularnością, jak superbohaterskie filmy aktorskie (choć, gwoli ścisłości, bardzo często artystycznie je przewyższają). W efekcie na swoje „pięć minut” chwały Aquaman musiał jeszcze trochę poczekać. Wróćmy jednak do dzieła Spauldinga i Corsona, które zaczyna się bardzo dramatycznie, niemal jak… obrazy o agencie 007. Płynąca przez Rów Mariański amerykańska łódź podwodna zostaje zaatakowana przez kilkadziesiąt nieznanych obiektów. Kapitan nadaje sygnał SOS, który dociera do Metropolis do laboratorium S.T.A.R. Zaniepokojony Cyborg postanawia sprawdzić sytuację na miejscu. W czasie badania wraku SS „California” zostaje zaatakowany przez tajemnicze istoty, ale udaje mu się uciec. Zdaje sobie jednak sprawę, że to nie przelewki. Jedynym wyjściem z sytuacji wydaje mu się zwołanie Ligi Sprawiedliwości.
Tyle że nie jest to takie łatwe, albowiem jakiś czas temu grupa popadła w rozsypkę. Mimo to na wezwanie Cyborga zjawiają się Flash, Shazam, Zielona Latarnia, Superman i Wonder Woman; po jakimś czasie udaje się jeszcze ściągnąć zapamiętale tropiącego oprychów w Gotham Batmana. Wspólnie oglądają film, jaki udało się nagrać Cyborgowi na pokładzie zatopionej łodzi. Wonder Woman przypomina sobie wówczas starożytny mit o Atlantydzie, podwodnej krainie zamieszkiwanej przez ludzi, którzy dostosowali się do życia w tych warunkach. Pytanie tylko, dlaczego teraz nagle – po tysiącach lat – stali się agresywni? Odpowiedź na to pytanie zostanie oczywiście udzielona w dalszej części filmu, gdy na ekranie pojawi się on – żyjący w samotności, nieświadom swego na poły królewskiego pochodzenia Arthur Curry, który z dnia na dzień staje się jedyną nadzieją na zachowanie kruchego pokoju pomiędzy ludźmi a mieszkańcami Atlantydy. Arthur, chcąc nie chcąc, zostaje wciągnięty w okrutną walkę o władzę, w której nic nie jest oczywiste, a intencje obu stron – przynajmniej z punktu widzenia Curry’ego – nie do końca jasne.
I chociaż z czasem wszystko zostaje wyjaśnione, zanim do tego dochodzi jesteśmy świadkami wielu intrygujących zwrotów akcji. Inicjacja Aquamana to proces skomplikowany, choć na potrzeby fabuły maksymalnie skrócony. To on jest tym bohaterem, który musi podjąć najbardziej ważkie decyzje, odkryć prawdę na temat swego pochodzenia, w końcu poradzić sobie z dylematami moralnymi i podjąć decyzję, po której stronie sporu ostatecznie się opowiedzieć. A symboliczny zegar przez cały czas odmierza czas do momentu, w którym władzę nad światem przejmie wyjątkowo paskudny łotr (nie, wcale nie mamy tu na myśli przyrodniego brata Arthura). „Tron Atlantydy” to kolejna niezwykle mroczna animacja ze świata DC Comics, która ma wszelkie szanse ku temu, by spodobać się dorosłym fanom komiksów superbohaterskich. Choć oczywiście są w niej i takie epizody, których nie ma sensu rozbierać na czynniki pierwsze i ogłaszać larum, jeśli coś dzieje się nie do końca zgodnie z logiką. Lepiej cieszyć się świetną rozrywką, mając przy tym pewność, że na finał Zło i tak zostanie odprawione z kwitkiem.
koniec
13 lutego 2018
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

23 I 2018

Dziś druga styczniowa edycja cyklu krótkich recenzji filmowych.

więcej »

Jamochłon na niebiesiech
Jarosław Loretz

16 I 2018

Z pozoru „Zaginiony lot” wygląda na znośną rozrywkę przeciętnej jakości. Wszyscy jednak wiemy, jak to jest z pozorami…

więcej »

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (1)
Jarosław Loretz

9 I 2018

Zapraszamy do pierwszej tegorocznej edycji „Esensja ogląda”.

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Wejść, dopaść, przeżyć!
— Sebastian Chosiński

Rodzina złością silna
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Wróblewski był pierwszy!
— Sebastian Chosiński

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Wulkaniczny wehikuł czasu
— Sebastian Chosiński

Kto z Ligą wojuje…
— Sebastian Chosiński

Napalona doktor Quinn
— Sebastian Chosiński

Wampirza podróż w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński

Dobra mina do złej gry
— Sebastian Chosiński

Świat zrodzony z nienawiści
— Sebastian Chosiński

Naturalne skłonności do komplikowania życia
— Sebastian Chosiński

Gdzie diabeł nie może, tam Durango pośle…
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.