Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Anna Foerster
‹Underworld: Wojny krwi›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnderworld: Wojny krwi
Tytuł oryginalnyUnderworld: Blood Wars
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery5 kwietnia 2017
ReżyseriaAnna Foerster
ZdjęciaKarl Walter Lindenlaub
Scenariusz
ObsadaKate Beckinsale, Theo James, Alicia Vela-Bailey, Charles Dance, Tobias Menzies, Bradley James, Lara Pulver, Daisy Head
MuzykaMichael Wandmacher
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
CyklUnderworld
Czas trwania88 min
Gatunekakcja, groza / horror
EAN5903570159473
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wojny nieustające
[Anna Foerster „Underworld: Wojny krwi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Underworld: Wojny krwi” to już piąta próba wejścia do tej samej rzeki. Tym razem jednak zupełnie chybiona.

Jarosław Loretz

Wojny nieustające
[Anna Foerster „Underworld: Wojny krwi” - recenzja]

„Underworld: Wojny krwi” to już piąta próba wejścia do tej samej rzeki. Tym razem jednak zupełnie chybiona.

Anna Foerster
‹Underworld: Wojny krwi›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnderworld: Wojny krwi
Tytuł oryginalnyUnderworld: Blood Wars
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery5 kwietnia 2017
ReżyseriaAnna Foerster
ZdjęciaKarl Walter Lindenlaub
Scenariusz
ObsadaKate Beckinsale, Theo James, Alicia Vela-Bailey, Charles Dance, Tobias Menzies, Bradley James, Lara Pulver, Daisy Head
MuzykaMichael Wandmacher
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
CyklUnderworld
Czas trwania88 min
Gatunekakcja, groza / horror
EAN5903570159473
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kate Beckinsale ciągle daje radę, budżet też daje radę, tylko scenarzyści robią już bokami. Całą fabułę „Underworld: Wojny krwi” można tak naprawdę skwitować stwierdzeniem – zdobywająca kolejne poziomy mocy Selene szuka ukochanego, do tego szuka córki, a w tym czasie wilkołaki niestrudzenie się mnożą i raz za razem atakują wampirze leża. Na koniec zaś Selene – jak zwykle – podsumowuje swoje działania spoza kadru. Przyznam, że oglądając film czułem się jak na seansie jakiegoś podrzędnego rupiecia ery VHS.
Uznajmy więc, że to się nie wydarzyło. Że tej części nie ma. Że nikt jej nie nakręcił. Bo to, co się tu wyczynia, to morderstwo na żywej tkance serii, piłowanie i tak już stygnącego trupa, po parokroć ożywianego literalnie z popiołów (w pierwszej części wyrżnięto większość obsady, więc w drugiej pogrzebano głębiej i dorżnięto resztę; w trzeciej – z braku delikwentów do wyrzynania – przesunięto akcję w przeszłość i zaserwowano retrospekcję; dopiero czwarta część, „Underworld: Przebudzenie”, była skrojona z myślą o dalszych odcinkach sagi). Nie będę już pastwił się nad fabułą tego filmu, wyczuwalnie schematyczną w stosunku do rozmaitych horrorów i sensacji klasy B, nie będę też poruszał kwestii nieustającego dostarczania na plan hord wampirów, które to niby zostały już wybite, ale nie, nie, tu przecież jeszcze jest jakaś ich solidnie ufortyfikowana loża, już ostatnia ostatniusieńka. No, może przedostatniusieńka, bo mamy gdzieś daleko, za niedźwiedziami, dodatkowo lożę ukrytą, też odpowiednio ludną. To są zagrywki niskie i płytkie, ale rządzące się prawidłami sequeli, bobrujących na prawo i lewo w poszukiwaniu mięsa, które można by rzucić widzowi przed oczy. Tak było, jest i będzie w uniwersum cykli.
Natomiast żadnego wytłumaczenia nie ma dla spaprania dramaturgii opowieści oraz psychologii postaci. Film, mimo że wypchany po brzegi walkami, jest nijaki, bez polotu, a chwilami wręcz abstrakcyjny. Z dialogów lecą paździerzowe wióry, interakcje między postaciami są tak ekscytujące i naturalne jak bezalkoholowa wódka, a Selene zyskuje kolejne, i kolejne moce, co pozwala podejrzewać, że w następnej części będzie już po prostu bogiem grzmotów (scenariuszowych głównie, ale co tam). Dobrze przy tym chociaż, że rozwijają się wilkołaki – wytwarzają coraz doskonalszą broń, a wśród ich braci pojawia się też WRESZCIE kobieta (jedna, ale jednak). A jak idzie rozwój wampirom? No cóż… Na opak. Walczą mieczami i kuszami. Bo tak. Bo to najlepsza obrona ich ostatniej, najbardziej ufortyfikowanej kryjówki (jeśli ostentacyjny zamek można nazwać kryjówką). Tej najprawdziwszej ostoi gatunku. Jego matecznika. Wampirzej linii Maginota. Z metalowymi żaluzjami na oknach. Bez straży. Z tragicznym monitoringiem (kilka kamerek, i to tylko na zewnątrz). Owszem – bywa, że któryś z wampirów ma broń palną, ale pruje tymi pociskami, i pruje, i żadnego efektu nie widać. No chyba że po broń – wilkołaczą, z pociskami na wampiry – sięga główna bohaterka, to wtedy trup ściele się gęsto. Mimo że nie ma prawa, bo do ubicia wilkołaka trzeba srebra, a tego akurat brakuje w kulach na wampiry. Ech…
Film ogląda się więc przykro – chyba że na ekranie pojawia się Lara Pulver – bardzo kobieca, w bardzo seksownej sukni, z bardzo głębokim dekoltem. Jakaż szkoda, że szanse na jej występ w następnej części – a zapewne taka będzie, skoro budżet zwrócił się nawiązką – są praktycznie równe zeru, bo tylko jej występ leciutko przyspieszał bieg krwi, a i to zapewne głównie u męskiej części widowni…
koniec
13 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Andriej Tarkowski oczyma… dziecka
Sebastian Chosiński

4 IV 2021

Nazwać Andrieja Tarkowskiego klasykiem światowej (nie tylko radzieckiej i rosyjskiej) kinematografii – to jakby nic o nim nie powiedzieć. Był bowiem nie tylko reżyserem, ale i natchnionym poetą kina, wizjonerem i chrześcijańskim mistykiem, który w swoich filmach sięgał po skrajnie odmienne tła – od średniowiecznej Rusi po bezbrzeżny Kosmos. Dokumentalny film „Świątynia kina” opowiada o jego życiu i twórczości z perspektywy syna artysty.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Iwan, Marika i Garbaty Karp
Sebastian Chosiński

3 III 2021

Ostatni odcinek kryminalnego miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot?” udanie wieńczy całość. Scenarzyści (bracia Wajnerowie) i reżyser zadbali bowiem o odpowiednią porcję emocji, ale także o sceny mogące poruszyć serce. Na główną postać odcinka wyrósł też, zostawiając na drugim planie Gleba Żegłowa, grany przez Władimira Konkina Szarapow.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: „Ferdinand” nie do zdarcia
Sebastian Chosiński

24 II 2021

W czwartym (przedostatnim) odcinku miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot” mają miejsce dwa nadzwyczaj ważne wydarzenia. Po pierwsze: wydział, którym kieruje kapitan Gleb Żegłow, wpada wreszcie na trop Foksa i zastawia na niego pułapkę. Po drugie: udaje się odpowiedzieć na pytanie, czy to doktor Iwan Siergiejewicz Gruzdiew jest odpowiedzialny za śmierć eksżony Łarisy.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.