Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVI

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Takashi Shimizu
‹Reinkarnacja›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułReinkarnacja
Tytuł oryginalny輪廻 [Rinne]
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery2005
ReżyseriaTakashi Shimizu
ZdjęciaTakahide Shibanushi
Scenariusz
ObsadaYûka, Karina, Kippei Shîna, Tetta Sugimoto, Shun Oguri, Marika Matsumoto, Mantarô Koichi, Atsushi Haruta
MuzykaKenji Kawai
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiJaponia
SeriaKolekcja Asian Terror
Czas trwania96 min
Gatunekgroza / horror, kryminał
EAN5903560916673
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Żywoty powtarzane
[Takashi Shimizu „Reinkarnacja”, Takashi Shimizu „Labirynt strachu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Podczas gdy „Reinkarnacja” jeszcze ujdzie jako udane dzieło Takashiego Shimizu, to „Labirynt strachu” jest już raczej jaskółką upadku reżysera.

Jarosław Loretz

Żywoty powtarzane
[Takashi Shimizu „Reinkarnacja”, Takashi Shimizu „Labirynt strachu” - recenzja]

Podczas gdy „Reinkarnacja” jeszcze ujdzie jako udane dzieło Takashiego Shimizu, to „Labirynt strachu” jest już raczej jaskółką upadku reżysera.

Takashi Shimizu
‹Reinkarnacja›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułReinkarnacja
Tytuł oryginalny輪廻 [Rinne]
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery2005
ReżyseriaTakashi Shimizu
ZdjęciaTakahide Shibanushi
Scenariusz
ObsadaYûka, Karina, Kippei Shîna, Tetta Sugimoto, Shun Oguri, Marika Matsumoto, Mantarô Koichi, Atsushi Haruta
MuzykaKenji Kawai
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiJaponia
SeriaKolekcja Asian Terror
Czas trwania96 min
Gatunekgroza / horror, kryminał
EAN5903560916673
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Takashi Shimizu zbudował swoją markę na serii doskonałych horrorów „Ju-on”, u nas znanych jako „Klątwa Ju-on”. Najpierw, w roku 2000, były dwie historie przeznaczone na rynek VHS, po nich – w 2002 i 2003 – dwie kinowe, szczęśliwie puszczone do dystrybucji i u nas, równolegle ze słabszymi amerykańskimi remake’ami, potem zaś… Cóż, było różnie. Na ogół z górki – i to w tym gorszym znaczeniu. W 2004 światło dzienne ujrzały całkiem porządne jeszcze, ale wyczuwalnie chaotycznie zrealizowane „Marebito” i „The Grudge – Klątwa”, zaś rok 2006 przyniósł wyraźnie słabsze „Grudge – Klątwa 2” i „Yume ju-ya”. Podobnie przeciętne były „Koszmary” z 2011, a nakręcony trzy lata później „7500” otarł się o katastrofę nie tylko w warstwie fabularnej. Dwa filmy będące przedmiotem niniejszej recenzji, puszczone u nas swego czasu do dystrybucji DVD, pochodzą już niestety z tego słabszego okresu twórczości Shimizu.
Pierwszy z nich, „Reinkarnacja”, powstał w roku 2005, niedługo po nakręceniu „The Grudge – Klątwy”, ale jeszcze przed realizacją jej kontynuacji, która – nie wiedzieć, czemu – zgubiła w polskiej wersji przedrostek „the” i stała się „Grudge – Klątwą 2”. Film ma intrygujący wstęp i elegancką, bardzo spokojną realizację, dzięki czemu groza – jak już nadchodzi – rzeczywiście budzi dreszcze.
Bohaterami jest ekipa filmowców, która zabiera się do kręcenia horroru na podstawie zdarzeń sprzed 35 lat, kiedy to pewien naukowiec zamordował w położonym na uboczu hotelu dwójkę swoich dzieci oraz dziewięć innych, zupełnie przypadkowych osób spośród gości i personelu, po czym – już w pobliskiej wiosce – popełnił samobójstwo. Pieczołowicie odtwarzają wnętrza budynku w studiu, ale i zabierają na wycieczkę do porzuconego od tamtych zdarzeń hotelu całą obsadę, żeby „nasiąknęła” atmosferą i lepiej wczuła się w rozpisane role. Sęk w tym, że przynajmniej jedna z aktorek twierdzi, że jest wcieleniem jednej z ofiar. Zmuszona do wzięcia udziału w wyjeździe, na miejscu zaczyna widywać przebitki ze zbrodni sprzed lat, w rzeczywistości obserwując nie tyle obecne rekonstrukcje kolejnych zgonów, ile faktyczne morderstwa, chwilami wręcz fizycznie uczestnicząc w panicznej ucieczce przed mordercą. Równolegle biegnie wątek żyjącej zupełnie gdzie indziej kobiety, która ze względu na męczące ja od dzieciństwa sny i nasilające się urojenia próbuje na własną rękę rozgryźć tajemnicę zbrodni sprzed lat – wyciągając informacje ze starych gazet czy prowadząc rozmowy z wciąż jeszcze żyjącą żoną mordercy.

Takashi Shimizu
‹Labirynt strachu›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLabirynt strachu
Tytuł oryginalny戦慄迷宮 [Senritsu meikyû]
Dystrybutor Monolith Video
Data premiery12 października 2011
ReżyseriaTakashi Shimizu
Scenariusz
ObsadaYûya Yagira, Ai Maeda, Misako Renbutsu, Suzuki Matsuo, Ryo Katsuji, Shôichirô Masumoto, Erina Mizuno
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiJaponia
Czas trwania85 min
EAN5907561131301
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Niestety, film dość słabo sprawdza się jako horror, ze swoją rozłażącą się na boki fabułą, lekko śniętą akcją i ukrywaniem praktycznie aż do napisów końcowych istotnych elementów intrygi, bez których widz czuje się trochę jak dziecko we mgle. Jego ogólna koncepcja jest jednak całkiem ciekawie obmyślona, a ogólną ocenę podnosi końcówka, może ciut łopatologiczna i naiwna, ale z pewnością przewrotna i ustawiająca wszystkie składowe historii na właściwym miejscu. Nie ma też co narzekać na klimat, budowany nie tylko szeregiem niepokojących sekwencji z duchami, ale i muzyką, której autorem jest Kenji Kawai.
Drugi z wydanych u nas na DVD horrorów Takashiego Shimizu to „Labirynt strachu”. Też poniekąd podejmuje temat powtarzania zdarzeń z poprzedniego życia, tyle że w tym wypadku nie tyle chodzi o inne życie, ile o zdarzenia z dzieciństwa. Grupa przyjaciół – już dorosłych – odwozi odnalezioną w dziwny sposób koleżankę, zaginioną dekadę temu, do szpitala. Tam zaś okazuje się, że nie sposób znaleźć nikogo z personelu, a sam szpital, jeśli wejść głębiej w puste korytarze, zaczyna przypominać pałac strachu, w którym lata temu doszło do zaginięcia koleżanki. Wracają zepchnięte w podświadomość wspomnienia, po korytarzach plączą się widma bohaterów sprzed dekady, a do tego tu i ówdzie pływa w powietrzu plecak-króliczek. Co więcej – podczas owej feralnej wizyty w pałacu strachu dzieci wystraszyły się widm oświetlonych latarką upiorów, czyli… w sumie siebie, tyle że dorosłych. Historia jest więc mocno zapętlona i trzeba by było nie lada talentu, żeby przedstawić ją z sensem i rzetelnymi emocjami. A Shimizu talent rozmienił na drobne.
Przykro to pisać, ale im dłużej trwa seans, tym fabuła robi się głupsza i głupsza, plącząc bez sensu wymiary, wątki i zdarzenia, a finiszując już zupełnie na bakier z logiką. Shimizu przeszedł samego siebie w zapętlaniu intrygi i najwyraźniej kompletnie się pogubił w swojej własnej kreacji. W tym momencie nie ma co nawet wspominać o widzu, który dostał taki sam kłąb poplątanych wątków, ale bez otoczki, którą reżyser sobie wymyślił i której znaczną część zachował wyłącznie dla siebie. Całość ubogaca technika 3D, widoczna przede wszystkim na przykładzie owego nieszczęsnego, bezsensownie wprasowanego w fabułę króliczka. Przy czym ów króliczek tak bardzo przypadł do gustu reżyserowi, że dwa lata później dostał znacznie większą „rolę” w „Koszmarach”, noszących angielski tytuł „Rabbit Horror (Tormented)”. Nie był to już jednak wówczas plecak-króliczek, a regularny pluszak, niekiedy w towarzystwie faceta w króliczym kostiumie. Co więcej – „Koszmar” niemal zupełnie nie posiadał już cech horroru, będąc raczej czymś w rodzaju dramatu fantasy…
Jeśli więc chcecie zachować szacunek dla Takashiego Shimizu, poprzestańcie na seansie „Reinkarnacji”. Oglądanie „Labiryntu strachu”, mimo że zrobionego poprawnie od strony technicznej i i tak lepszego niż znaczna część horrorów hollywoodzkich, nie będzie przesadnie rozsądnym posunięciem…
koniec
7 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Trzech panów na wyspie, nie licząc psa
Sebastian Chosiński

24 V 2019

Oparty na faktach dramat psychologiczny o szaleństwie i chciwości wyszedł spod ręki duńskiego reżysera Kristoffera Nyholma, a nakręcony został za brytyjskie pieniądze w Szkocji. Mimo swej kameralności, „Bez śladu” to brutalna opowieść, którą można jednak potraktować jako przypowieść w starotestamentowym stylu.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Miłość w okowach mrozu
Sebastian Chosiński

22 V 2019

Nigdy nie zaliczał się do reżyserów z najwyższej półki. Nie nakręcił też filmu, który przeszedłby do historii kina jako przełomowy. A jednak gdy konstruuje się listy dzieł najpopularniejszych w Kraju Rad, nie można zapomnieć o nakręconej przez Jurija Czuliukina komedii romantycznej „Dziewczęta”, która – mimo pewnych elementów charakterystycznych jeszcze dla epoki socrealizmu – cieszyła się wielką popularnością w czasach Nikity Chruszczowa.

więcej »

Móżdżek może i ptasi, ale serce bohatera!
Sebastian Chosiński

17 V 2019

Do niedawna Colin Thiele nie zaliczał się w naszym kraju do szczególnie znanych autorów prozy dla dzieci. Teraz, kilkanaście lat po śmierci pisarza, to ma szansę się zmienić. Nie dość, że w księgarniach pojawił się zbiór opowiadań Australijczyka, to na dodatek w kinach wciąż można obejrzeć ekranizację jednego z nich, najsłynniejszego – „Chłopca z burzy”.

więcej »

Polecamy

Tania siła robota

Z filmu wyjęte:

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

Bracula
— Jarosław Loretz

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Nocne podsysanie
— Jarosław Loretz

A mówili zakochaj się…
— Jarosław Loretz

Na kole podbiegunowym pasożyty znów żrą ludzi
— Jarosław Loretz

Warszawski spleen
— Jarosław Loretz

Archeologiczne wykopki
— Jarosław Loretz

Z kufy do Offa
— Jarosław Loretz

Galaktyczni seniorzy – postrach gwiazd
— Jarosław Loretz

Szczurza dieta
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.