Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Meryem BenmBarek-Aloïsi
‹Sofia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSofia
Dystrybutor Best Film
Data premiery28 marca 2019
ReżyseriaMeryem BenmBarek-Aloïsi
ZdjęciaSon Doan
ObsadaMaha Alemi, Lubna Azabal, Sarah Perles, Faouzi Bensaïdi, Hamza Khafif, Nadia Niazi, Rawia, Nadia Benzakour
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiFrancja, Katar
Czas trwania80 min
Gatunekdramat
EAN5906619096029
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Owoc zatrutego drzewa
[Meryem BenmBarek-Aloïsi „Sofia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po premierze jej debiutanckiego filmu pełnometrażowego marokańską reżyserkę Meryem Benm′Barek-Aloïsi okrzyknięto „Asgharem Farhadim w spódnicy”. I jest w tym dużo racji. „Sofia” pod wieloma względami przypomina najsłynniejsze, nagrodzone Oscarami dzieła Irańczyka. Wspólnymi mianownikami są między innymi powolne tempo i religijna opresyjność świata, w jakim żyją główni bohaterowie.

Sebastian Chosiński

Owoc zatrutego drzewa
[Meryem BenmBarek-Aloïsi „Sofia” - recenzja]

Po premierze jej debiutanckiego filmu pełnometrażowego marokańską reżyserkę Meryem Benm′Barek-Aloïsi okrzyknięto „Asgharem Farhadim w spódnicy”. I jest w tym dużo racji. „Sofia” pod wieloma względami przypomina najsłynniejsze, nagrodzone Oscarami dzieła Irańczyka. Wspólnymi mianownikami są między innymi powolne tempo i religijna opresyjność świata, w jakim żyją główni bohaterowie.

Meryem BenmBarek-Aloïsi
‹Sofia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSofia
Dystrybutor Best Film
Data premiery28 marca 2019
ReżyseriaMeryem BenmBarek-Aloïsi
ZdjęciaSon Doan
ObsadaMaha Alemi, Lubna Azabal, Sarah Perles, Faouzi Bensaïdi, Hamza Khafif, Nadia Niazi, Rawia, Nadia Benzakour
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiFrancja, Katar
Czas trwania80 min
Gatunekdramat
EAN5906619096029
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gdy światło dzienne ujrzało „Rozstanie” (2011) Asghara Farhadiego, krytycy niemal zaniemówili. Film irańskiego reżysera, mimo że działo się w nim niewiele, a powolne tempo narracji mogło nawet mniej zaprawionych w bojach z festiwalowymi pewniakami widzów uśpić – trzymał w napięciu jak najlepszy thriller. W podobnym stylu i tonie utrzymane były jego kolejne obrazy: „Przeszłość” (2013) oraz „Klient” (2016). Dwa z nich – pierwszy i ostatni – nagrodzone zostały Oscarami. Ale nie o Farhadim jest ten tekst. Po co więc o nim wspominam? Ponieważ „Sofia” to obraz, który w pełni oddaje ducha twórczości reżysera rodem z Isfahanu. Bez najmniejszych wątpliwości to właśnie on musiał ukształtować artystyczny gust i mentalność Marokanki Meryem Benm’Barek-Aloïsi.
Ta, urodzona w Rabacie w 1984 roku, scenarzystka i reżyserka zadebiutowała w 2014 roku krótkometrażowym dramatem rodzinnym „Jennah”. Cztery lata później premierę miała nakręcona w Casablance (za pieniądze belgijskie, francuskie i katarskie) „Sofia”, która w maju ubiegłego roku zaprezentowana została w Cannes w prestiżowej sekcji Un Certain Regard. Spodobała się jurorom na tyle, że nagrodzili ją za scenariusz. Słusznie! Bo fabuła, jaka zrodziła się w głowie Benm’Barek-Aloïsi, to majstersztyk. W efekcie powstał, bardzo charakterystyczny dla Farhadiego, kameralny dramat z życia marokańskiej rodziny aspirującej do awansu do niższej klasy średniej. Awansu, który pozwoliłby jej zmienić mieszkanie na większe, a może nawet kupić dom jednorodzinny. Wyjeżdżać na wakacje do Europy. Słowem: żyć pełną piersią.
Nadzieja na to pojawia się w momencie, gdy Faouzi, ojciec rodziny (w tej roli marokański aktor, scenarzysta i reżyser Faouzi Bensaïdi), wkręca się dzięki znajomościom do wspólnego interesu z potentatem eksportowym Ahmedem (którego zagrał Mohamed Bousbaa). Jego żona, Zineb (Nadia Niazi), przyjmuje to jako wielkie błogosławieństwo; pojawia się bowiem w końcu nadzieja, że dorówna swej młodszej siostrze Leili (Lubna Azabal, znana z pokazywanych w Polsce seriali „Trepalium”, „Mała doboszka” czy „Intruz”), która już dawno, dobrze wychodząc za mąż, ustawiła się na całe życie. I kiedy wydaje się, że może być już tylko lepiej, cieniem na relacjach rodzinnych kładzie się los Sofii, córki Faouziego i Zineb. Dziewczyna ma dwadzieścia lat i chociaż jej rodzice wydają się nie być ortodoksyjnymi muzułmanami, to jednak musi ona poddawać się obowiązującym w kraju religijnym rygorom. Nie ma bowiem takiej siły przebicia, jak jej starsza kuzynka Lena (Sarah Perles), córka Leili.
Sofia, choć nie jest mężatką, zachodzi w ciążę. Ze strachu wypiera ten fakt i przez wiele miesięcy nie zdaje sobie nawet z tego sprawy. W Maroku seks pozamałżeński karany jest bowiem więzieniem. Kiedy ciężarna kobieta trafia do szpitala, ma obowiązek podać nazwisko męża bądź ojca dziecka, tym samym i jego ciągnąc przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Wiadomość o niegodnym zachowaniu Sofii mogłaby zaszkodzić interesom jej ojca z Ahmedem. Na barkach dziewczyny spoczywa więc olbrzymia odpowiedzialność – nie tylko za przyszłość dziecka i jego ojca, ale nade wszystko własnej rodziny. Poddana presji wskazuje kochanka, którym okazuje się pochodzący z biednej rodziny i mieszkający w podejrzanej dzielnicy Casablanki Omar (Hamza Khafif). Chłopak początkowo wypiera się, ale kiedy zostaje wraz z Sofią zamknięty w areszcie – zmienia zdanie. W tym momencie widz czuje się uspokojony faktem, że sprawca poniesie jednak konsekwencje swego czynu.
Ale, jak to często bywa u Farhadiego, którym Benm’Barek-Aloïsi się inspirowała, prawda jest dużo bardziej skomplikowana. A może nawet, jak w każdym systemie opresyjnym, zmuszającym obywatela do uległości, tych prawd jest kilka. Scenarzystka i reżyserka w jednym powoli odsłania kulisy wydarzeń – tego, co stało się parę miesięcy wcześniej – i praktycznie każda nowa informacja zmienia ocenę postępowania bohaterów o sto osiemdziesiąt stopni. Widz ma prawo być skonsternowany, bo ostatecznie trudno w tej rozgrywce przyznać komuś rację – wszak każdy ma swoją (na dodatek popartą mocnymi argumentami). I chociaż w finale może się wydawać, że wszystko jakoś się ułożyło i każdy ostatecznie coś zyskał, to jednak trudno pozbyć się wrażenia, iż… tak naprawdę wszyscy przegrali. A konsekwencje swoich czynów odczuwać będą jeszcze przez długie lata. Wszak – jak śpiewała Kora Jackowska w piosence „Pałac na piasku” – „(…) drzewo złe owoców dobrych wydawać nie może”.
koniec
13 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Płonąca Moskwa, gasnące uczucia
Sebastian Chosiński

26 VI 2019

Po przegranej – zakładając, że wycofanie się z pola bitwy jest jednak porażką – bitwie pod Borodino los Rosji wydawał się przesądzony. Kilka dni później wojska Napoleona Bonapartego wkroczyły bowiem do Moskwy, a dziesiątki tysięcy mieszkańców uciekło przed Francuzami. Jednym z tych, którzy postanowili pozostać, był Pierre Bezuchow – tytułowy bohater ostatniej części epopei Siergieja Bondarczuka.

więcej »

Jak radzić sobie z nienawiścią
Sebastian Chosiński

24 VI 2019

Wojna, która przyniosła Polsce niepodległość, dla wielu innych państw Europy – a zwłaszcza Francji i Niemiec – okazała się wielkim kataklizmem gospodarczym i społecznym. Podziały, jakie wyżłobiła, dwie dekady później stały się zaczynem konfliktu, który pogrążył świat w jeszcze straszniejszej apokalipsie. Wszystko dlatego, że mało kto miał w latach 20. i 30. ubiegłego wieku ochotę postępować jak bohaterowie historycznego melodramatu François’a Ozona „Frantz”.

więcej »

Gdzie dwie się biją, tam trzeci korzysta
Sebastian Chosiński

22 VI 2019

Wydarzenia, do jakich doszło na Wyspach Brytyjskich w drugiej połowie XVI wieku, przeczą ogólnemu przekonaniu, że historia jest dziedziną męską. To czas, kiedy Anglii i Szkocji ton nadawały dwie silne, spokrewnione ze sobą kobiety – protestantka Elżbieta I Tudor i katoliczka Maria I Stuart. O ich mającym dramatyczny przebieg i tragiczny finał konflikcie opowiada ubiegłoroczny dramat Josie Rourke „Maria, królowa Szkotów”.

więcej »

Polecamy

Czy małe dziewczynki lubią krew?

Z filmu wyjęte:

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

Żydzi, Arabowie i ich koty
— Sebastian Chosiński

Drapieżcy w Gotham
— Sebastian Chosiński

Jak radzić sobie z nienawiścią
— Sebastian Chosiński

Gdzie dwie się biją, tam trzeci korzysta
— Sebastian Chosiński

Jasne oblicze Zła i mroczna strona Dobra
— Sebastian Chosiński

Zbrodniarz w stylu vintage
— Sebastian Chosiński

Bogowie zawsze umierają młodo. Bywa że latem…
— Sebastian Chosiński

Alarm na Dolnym Śląsku!
— Sebastian Chosiński

„Mewki” kontra SB
— Sebastian Chosiński

Skazani na śmierć
— Sebastian Chosiński

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.