Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jacek Bromski
‹Solid Gold›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSolid Gold
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery6 kwietnia 2020
ReżyseriaJacek Bromski
ZdjęciaArkadiusz Tomiak
Scenariusz
ObsadaJanusz Gajos, Andrzej Seweryn, Marta Nieradkiewicz, Olgierd Łukaszewicz, Danuta Stenka, Piotr Stramowski, Andrzej Konopka, Mateusz Kościukiewicz
MuzykaLudek Drizhal
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania134 min
Gatunekdramat
EAN5906190326638
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wiele hałasu o nic, nic, nic
[Jacek Bromski „Solid Gold” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zachęcając do obejrzenia „Solid Gold”, Jacek Bromski „ukradł” mi ponad dwie godziny życia! Kiedyś pewnie mu to wybaczę, na razie jednak łykam gorzkie łzy nad zmarnowaniem: po pierwsze – świetnego tematu (daleko w tle jest bowiem afera Amber Gold), po drugie – dobrych aktorów, których zaprosił na plan (broni się jedynie Andrzej Seweryn).

Sebastian Chosiński

Wiele hałasu o nic, nic, nic
[Jacek Bromski „Solid Gold” - recenzja]

Zachęcając do obejrzenia „Solid Gold”, Jacek Bromski „ukradł” mi ponad dwie godziny życia! Kiedyś pewnie mu to wybaczę, na razie jednak łykam gorzkie łzy nad zmarnowaniem: po pierwsze – świetnego tematu (daleko w tle jest bowiem afera Amber Gold), po drugie – dobrych aktorów, których zaprosił na plan (broni się jedynie Andrzej Seweryn).

Jacek Bromski
‹Solid Gold›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSolid Gold
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery6 kwietnia 2020
ReżyseriaJacek Bromski
ZdjęciaArkadiusz Tomiak
Scenariusz
ObsadaJanusz Gajos, Andrzej Seweryn, Marta Nieradkiewicz, Olgierd Łukaszewicz, Danuta Stenka, Piotr Stramowski, Andrzej Konopka, Mateusz Kościukiewicz
MuzykaLudek Drizhal
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania134 min
Gatunekdramat
EAN5906190326638
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi starano się wykorzystać „Solid Gold” do walki politycznej, co zaowocowało szeroko dyskutowanym skandalem podczas festiwalu gdyńskiego i – ostatecznie – przełożeniem premiery kinowej na koniec listopada. Czy było o co kruszyć kopie? Niekoniecznie. Z aferą Amber Gold, jaką przed paru laty żyła prawie cała Polska, obraz Jacka Bromskiego („Anatomia zła”) wspólne ma chyba tylko słowo „gold” w tytule. Co oczywiście nie musi być niczym złym. Wiązanie fabuły dzieła z przekrętem dokonanym przez Marcina Plichtę mogło raczej zaszkodzić, niż pomóc filmowi. Choć z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, by Bromski był w stanie w jeszcze większym stopniu zepsuć temat…
Reżyserowi zapewne zamarzyło się być trochę jak Alan J. Pakula w „Klute” (1971) bądź Constantin Costa-Gavras w „Żądzy bankiera” (2012). Nie okazał się jednak ani jednym, ani drugim. Ba! bardzo daleko mu nawet do Eldara Saławatowa, twórcy pokrewnej tematycznie rosyjskiej „PiraMMMidy” (2011). Opowieść o próbującym otworzyć parabank gangsterze Tadeuszu Kaweckim (grający go Andrzej Seweryn jako jedyny aktor wyszedł zwycięską ręką ze starcia z Bromskim) i depczącym mu po piętach byłym wysokim oficerze CBŚ Nowickim (Janusz Gajos), który perfidnie wykorzystuje do swoich celów młodą policjantkę Kaję Miller (Marta Nieradkiewicz), miała spory potencjał. Cóż z tego, skoro został on po mistrzowsku wprost zmarnowany za sprawą ciągnących się w nieskończoność dyskusji, które w żaden sposób nie popychają akcji do przodu.
Żeby to był jednak jedyny grzech filmu! Niestety, do totalnego przegadania trzeba dorzucić jeszcze kompletny brak napięcia (w przypadku thrillera jest to niewybaczalne) i rozmycie głównego wątku intrygi poprzez dodanie kilku całkowicie zbędnych postaci (wszystkie związane z lokalem „Sommelier”), które snują się po ekranie, kompletnie nic nie wnosząc. Nie pomaga nawet fakt, że są sukcesywnie eliminowane przez Bromskiego z gry. Konstrukcja fabuły pomyślana została tak, aby – wzorem „Gorączki” (1995) – napięcie rosło aż do momentu, gdy Kawecki i Nowicki (jak Manna McCauley i porucznik Hanna u Michaela) staną naprzeciw siebie. Może uda Wam się do tej sceny nie zasnąć. Ale i tak nie obiecujcie sobie po niej zbyt wiele.
Nie ukrywam, że przez cały seans nie opuszczał mnie ogromny żal, iż Jacek Bromski nie powściągnął swych ambicji reżyserskich i nie zdecydował się na przykład na oddanie napisanego przez siebie scenariusza takiemu twórcy, jak Władysław Pasikowski. On zapewne dużo lepiej poradziłby sobie z pokazaniem, jak przecinają się interesy służb specjalnych (o rodowodzie komunistycznym), skorumpowanych gliniarzy i współczesnych gangsterów, którzy marzą o legalizacji brudnych interesów. Dawno, dawno temu udowodnił to w „Psach” (1992), a przed paroma tygodniami potwierdził w ostatniej części „psiej trylogii” – „W imię zasad” (2020)… I jeszcze drobna uwaga na marginesie. Nie pojmuję, co kierowało Bromskim, aby – obok takich tuzów aktorskich, jak Seweryn, Gajos czy Olgierd Łukaszewicz (który wcielił się w wyjątkowo „szarą eminencję”, generała Wilkosza) i Krzysztof Stroiński (zaufany człowiek Wilkosza) – zatrudnić Macieja Maleńczuka i Piotra Stramowskiego, którzy przy wcześniej wymienionych wypadają jak dzieci uprowadzone na plan filmowy ze szkolnych jasełek.
koniec
16 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dark Phoenix – Fatal Wonder Woman
Sebastian Chosiński

26 V 2020

Pomysł pokazania na ekranie, jak młoda i sympatyczna, mocno introwertyczna Jean Grey przeobraża się w najpotężniejszego na planecie superzłoczyńcę na pewno zasługiwał na uwagę. Niestety, ani reżyser, ani wcielająca się w główną bohaterkę aktorka nie udźwignęli ciężaru. W efekcie „X-Men: Mroczna Phoenix” Simona Kinberga to spektakularna, choć nosząca znamiona ambitnej, porażka.

więcej »

W otchłani jazzu
Sebastian Chosiński

23 V 2020

Można by go określić „zmarnowanym talentem”, gdyby nie zdążył dwa lata przed śmiercią wydać fenomenalnej płyty „Reminiscence”, dzięki której zapisał się na trwałe w historii polskiego jazzu. Ile jednak jeszcze mógłby nagrać takich płyt, gdyby żył dłużej! W „Ikarze” Maciej Pieprzyca oddaje hołd jednemu z największych polskich pianistów jazzowych – Mieczysławowi Koszowi.

więcej »

W kraju zbożem i mlekiem płynącym
Sebastian Chosiński

21 V 2020

Ile jeszcze jest takich postaci, jak Gareth Jones, które zasługują na wyciągnięcie ich z mroków zapomnienia i upamiętnienie po wsze czasy! Walijski dziennikarz był jednym z pierwszych przedstawicieli mediów zachodnich, którzy informowali demokratyczny świat o sztucznie wywołanym na rozkaz Stalina Wielkim Głodzie na Ukrainie. Agnieszka Holland uznała, że swoimi dokonaniami zapracował na film biograficzny. Słusznie!

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Łotrzykowska ballada bez happy endu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Dark Phoenix – Fatal Wonder Woman
— Sebastian Chosiński

W otchłani jazzu
— Sebastian Chosiński

W kraju zbożem i mlekiem płynącym
— Sebastian Chosiński

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Od Cole’a Portera po Davida Bowiego
— Sebastian Chosiński

Bohaterowie z przypadku, zbrodniarze z wyboru
— Sebastian Chosiński

Ostatni ziemski twardziel (prawdopodobnie)
— Sebastian Chosiński

Miasto w rozkwicie. Ceną jest życie…
— Sebastian Chosiński

Sztuczna inteligencja po przejściach
— Sebastian Chosiński

Jak nie ulżyć w Cierpieniu
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.