Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Michał Rogalski
‹Ciotka Hitlera›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiotka Hitlera
Data premiery25 marca 2022
ReżyseriaMichał Rogalski
ZdjęciaMaciej Lisiecki
Scenariusz
ObsadaPiotr Kaźmierczak, Marta Ścisłowicz, Małgorzata Pyziak, Michał Pietruś, Jakub Guszkowski, Joanna Gonschorek, Mirosława Maludzińska, Juliusz Krzysztof Warunek, Sebastian Pawlak, Dariusz Majchrzak, Kamil Bończyk, Jarosław Golec
MuzykaPiotr Komorowski
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania78 min
Gatunekdramat, wojenny
EAN5902739662021
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Epizod epizodu
[Michał Rogalski „Ciotka Hitlera” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Tak, takie filmy powinny powstawać. Tak, powinny pokazywać pełne spektrum zachowań Polaków w czasie drugiej wojny światowej i ich reakcji na Zagładę Żydów: od mniej lub bardziej świadomego bohaterstwa, poprzez „umywanie rąk”, aż po współpracę z okupantem. Tylko, na Boga!, niech one mają odpowiednią do wagi tematu wartość artystyczną. Nie jak w przypadku „Ciotki Hitlera” Michała Rogalskiego.

Sebastian Chosiński

Epizod epizodu
[Michał Rogalski „Ciotka Hitlera” - recenzja]

Tak, takie filmy powinny powstawać. Tak, powinny pokazywać pełne spektrum zachowań Polaków w czasie drugiej wojny światowej i ich reakcji na Zagładę Żydów: od mniej lub bardziej świadomego bohaterstwa, poprzez „umywanie rąk”, aż po współpracę z okupantem. Tylko, na Boga!, niech one mają odpowiednią do wagi tematu wartość artystyczną. Nie jak w przypadku „Ciotki Hitlera” Michała Rogalskiego.

Michał Rogalski
‹Ciotka Hitlera›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiotka Hitlera
Data premiery25 marca 2022
ReżyseriaMichał Rogalski
ZdjęciaMaciej Lisiecki
Scenariusz
ObsadaPiotr Kaźmierczak, Marta Ścisłowicz, Małgorzata Pyziak, Michał Pietruś, Jakub Guszkowski, Joanna Gonschorek, Mirosława Maludzińska, Juliusz Krzysztof Warunek, Sebastian Pawlak, Dariusz Majchrzak, Kamil Bończyk, Jarosław Golec
MuzykaPiotr Komorowski
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania78 min
Gatunekdramat, wojenny
EAN5902739662021
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Ciotka Hitlera” Michała Rogalskiego powstała w ramach projektu zatytułowanego „Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat” (dwa pozostałe filmy nakręcone w ubiegłym roku w jego ramach to „Cudak” Anny Kazejak oraz „Bracia” Łukasza Ostalskiego). Opowiada on prawdziwe historie z czasów drugiej wojny światowej, a jego głównymi bohaterami są Polacy ratujący Żydów przed Zagładą. Rogalski (rocznik 1970) miał już wcześniej doświadczenie w tym temacie; to spod jego ręki wyszło przed ośmioma laty nadzwyczaj dobre „Letnie przesilenie”. Wydawało się więc, że jego talent reżyserski, wsparty scenariuszem doświadczonego i nagradzanego za swoją twórczość Wojciecha Tomczyka (seriale „Oficer”, „Oficerowie”, „Trzeci oficer”, „Sprawiedliwi”, współpraca przy „Katyniu” Andrzeja Wajdy) gwarantuje sukces. Niestety.
„Ciotka Hitlera” to film co najwyżej poprawny, którego fabuła wystarczyłaby na jeden odcinek któregoś z opowiadających o czasach nazistowskiej okupacji seriali, nad jakimi w poprzednich latach pracował Rogalski („Czas honoru”, „Wojenne dziewczyny”, częściowo „Stulecie Winnych”). A tu w trochę sztuczny sposób rozciągnięto ją – i to z trudem – do rozmiarów obrazu pełnometrażowego. Akcja rozgrywa się – prawdopodobnie – latem 1943 roku, w filmie mowa jest bowiem o śmierci generała Sikorskiego, która musiała wydarzyć się niedawno, skoro wspomina o niej jeden z synów głównego bohatera. A jest nim – w sensie: głównym bohaterem – pracujący jako piaskarz na Wiśle Leon Wiechocki (w tej roli wypadający przekonująco Piotr Kaźmierczak). Każdego dnia wraz z dwoma synami, Tadkiem (Michał Pietruś) i Stefanem (Jakusz Guszkowski), transportuje swoją łodzią piasek. Gdyby tak jeszcze zasugerowano chociaż, skąd i dokąd lub po co – pozwoliłoby to pozbyć się denerwującego wrażenia, że mężczyźni pływają ot tak sobie, bez większego sensu.
Praca, choć ciężka (wierzę na słowo!), pozwala utrzymać rodzinę, którą stanowią jeszcze żona Leona, Zofia (Joanna Gonschorek), i jego stara matka (Mirosława Maludzińska). Wszystko płynie poukładanym torem do momentu, aż pewnego dnia z nieba spadają do Wisły – tak to, niestety, w praktyce wygląda (chyba że to symbol, którego nie odczytałem) – Mecenasowa (Marta Ścisłowicz) i jej córeczka Hesia (Małgorzata Pyziak). Dopiero po wyciągnięciu z wody Wiechoccy przekonują się, że są one Żydówkami. A przecież zgodnie z prawem okupacyjnym w Generalnym Gubernatorstwie za pomoc udzielaną Żydom grozi kara śmierci. Mimo to Leon – człowiek prosty, ale przyzwoity, dla którego wiara w Boga to nie tylko pozór – postanawia pomóc niedoszłym topielicom. Mimo że najwyższą cenę może za to zapłacić cała jego rodzina.
Co jest na pewno wartością filmu? Że nie zakłamuje on rzeczywistości. Oprócz okrutnych Niemców, którzy mimo wszystko pozostają w tym dramacie, o dziwo, na drugim planie, pokazani są nie mniej okrutni Polacy. Czy to pomagający nazistom wymordować ukrywającą Żydów polską rodzinę granatowi policjanci, czy też bezlitośni szmalcownicy. Z drugiej strony widzimy też na ekranie osoby, które z narażeniem życia niosą pomoc: niekiedy robią to dla pieniędzy, innym znów razem bezinteresownie. Nie dlatego, że sympatyzują z Żydami, ale ze zwykłej przyzwoitości, bo nie chcą godzić się na mordowanie ludzi tylko z powodu ich przynależności etnicznej. W tym gronie, obok Wiechockiego, wybija się postać jego znajomego Józefa Bartczaka, gospodarza z sąsiedniej wsi (kto wie, czy to nie najlepsza, jak dotąd, rola w karierze Juliusza Krzysztofa Warunka).
Fabuła „Ciotki Hitlera” przedstawia malutki wycinek wojennych losów Mecenasowej i Hesi; to zaledwie kilka bądź kilkanaście dni z ich dramatycznego życia. O tym, co działo wcześniej dowiadujemy się niewiele (getto, przejście na aryjską stronę, ucieczka przed szmalcownikami), o tym co później – jeszcze mniej. Ciągu dalszego możemy się jedynie domyślać. A szkoda, ponieważ jeśli ta historia została oparta na faktach – to oznacza, że można (prawdopodobnie) zrekonstruować, co stało się później z żydowskimi kobietami, a co z Leonem i jego rodziną. Nazwisko „Wiechocki” nie pojawia się na liście polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, czyli albo zostało zmienione na potrzeby filmu, albo… prawdziwy Leon Wiechocki, jeśli ktoś o takim imieniu i nazwisku naprawdę istniał, tytułu tego nie otrzymał.
Obraz Michała Rogalskiego to dzieło formatu telewizyjnego, pod każdym względem skrojone pod „mały ekran”. Prezentowanie go w kinach raczej poklasku mu nie przysporzy(ło); wtedy bowiem jeszcze bardziej rzucają się w oczy niedoróbki i dekoracyjno-scenograficzna „cepeliada”, tak rażąca w serialach pokroju „Czas honoru” i „Wojenne dziewczyny” (co stwierdzi każdy, kto choć raz z uwagą oglądał peerelowskie „Polskie drogi” czy „Dom”). Lepiej już oglądnąć je na DVD bądź poczekać właśnie na premierę telewizyjną. Chociaż i wtedy trzeba być przygotowanym na to, że dwa-trzy tygodnie po seansie wiele wspomnień ulegnie zatarciu. Zupełnie inaczej niż w przypadku na długo pozostającego w pamięci „Letniego przesilenia”.
koniec
21 kwietnia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Milczeć nie mogę…”
Sebastian Chosiński

12 IV 2022

Ileż jeszcze jest w naszej historii takich postaci, jak Szmul Zygielbojm, którym należy się upamiętnienie w formie filmowej! Nie ma jednak co przesadnie narzekać. Dobrze, że chociaż co parę lat powstają na ich temat obrazy biograficzne. „Śmierć Zygielbojma” Ryszarda Brylskiego to zresztą drugie podejście do tematu. W 2000 roku powstał bowiem tak samo zatytułowany dokument Dżamili Ankiewicz.

więcej »

Nie lekceważ kulawego detektywa!
Sebastian Chosiński

17 I 2022

Wdzięczni bądźmy J.K. Rowling, że po dekadzie poświęconej Harry’emu Potterowi (1997-2007) postanowiła odstawić go na boczny tor i zajęła się pisaniem powieści realistycznych. W przeciwnym wypadku nie doczekalibyśmy się serii kryminałów z prywatnym detektywem Cormoranem Strikiem w roli głównej (publikowanych pod pseudonimem Robert Galbraith). I tym samym nie powstałby tak dobry miniserial, jak „Zabójcza biel”.

więcej »

Krótko o filmach: Bezpieczna przystań na pustyni
Sebastian Chosiński

3 I 2022

Wbrew pozorom, to nie Clint Eastwood, jak mogłoby się wydawać, jest tytułowym „macho”. I dobrze. Bo w ponad dziewięćdziesięcioletniego twardziela trudno byłoby widzom uwierzyć, nawet gdyby miał on twarz postarzałego Harry’ego Callahana. Eastwood, zdając sobie doskonale sprawę ze swoich ograniczeń, w „Cry Macho” wciela się w człowieka, który przed śmiercią chce spłacić długi i znaleźć bezpieczną przystań.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jazz w cieniu Holokaustu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Tajniak też człowiek (choć specyficzny)
— Sebastian Chosiński

Wśród kościołów i pałaców
— Sebastian Chosiński

W zaśnieżonej Patagonii
— Sebastian Chosiński

Tachionowa ropucha über alles
— Sebastian Chosiński

Ach, ci pisarze!
— Sebastian Chosiński

Dwoma torami do celu
— Sebastian Chosiński

Zabić na początku i zabić na końcu
— Sebastian Chosiński

Rewolwerowiec-gadżeciarz
— Sebastian Chosiński

Narowisty stróż prawa
— Sebastian Chosiński

Giallo z elementami komedii
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.