Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 września 2022
w Esensji w Esensjopedii

William Butler
‹Madhouse›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMadhouse
Dystrybutor Kino Świat
ReżyseriaWilliam Butler
ZdjęciaViorel Sergovici
Scenariusz
ObsadaJoshua Leonard, Jordan Ladd, Natasha Lyonne, Lance Henriksen
MuzykaAlberto Caruso
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania87 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie ma to jak w domu
[William Butler „Madhouse” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Madhouse” to film, który początkowo sprawia niedobre wrażenie ze względu na słabą grę aktorską i ślamazarne tempo, jednak od połowy rusza z kopyta i chwyta w kleszcze grozy, proponując dość zajmującą grę prowadzoną o najwyższą stawkę między młodym lekarzem a pacjentami psychiatryka.

Jarosław Loretz

Nie ma to jak w domu
[William Butler „Madhouse” - recenzja]

„Madhouse” to film, który początkowo sprawia niedobre wrażenie ze względu na słabą grę aktorską i ślamazarne tempo, jednak od połowy rusza z kopyta i chwyta w kleszcze grozy, proponując dość zajmującą grę prowadzoną o najwyższą stawkę między młodym lekarzem a pacjentami psychiatryka.

William Butler
‹Madhouse›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMadhouse
Dystrybutor Kino Świat
ReżyseriaWilliam Butler
ZdjęciaViorel Sergovici
Scenariusz
ObsadaJoshua Leonard, Jordan Ladd, Natasha Lyonne, Lance Henriksen
MuzykaAlberto Caruso
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania87 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Filmów o szpitalach dla osób psychicznie chorych trochę już było. Nawet horrorów, jak choćby z początku bliźniaczo podobny, starszy o rok „Hellborn”. Również oddziałów dla szczególnie groźnych pacjentów była już nie taka mała garść, że wspomnę o najsłynniejszym więźniu, Hannibalu Lecterze trzymanym w podobnych warunkach (ale o ileż bardziej humanitarnych) jak pozostawieni samym sobie nieuleczalnie chorzy z „Madhouse’u”. A jednak „Madhouse” potrafi zainteresować dość oryginalną miejscami fabułą i nawet lekko zaskoczyć pod koniec, co w przypadku produkcji nieposiadającej zbyt wygórowanego budżetu i kręconej w Rumunii jest całkiem niezłym osiągnięciem.
Do szpitala Cunningham Hall przybywa stażysta (grany przez Joshuę Leonarda, odtwórcę jednej z głównych ról w „Blair Witch Project”). Stara się poznać personel placówki, pacjentów, jakoś sensownie się urządzić. Dość szybko jednak przekonuje się, że placówka ma swoje sekrety, personel trudno odróżnić od pacjentów nawet pomimo kitli, a po korytarzach prawdopodobnie plącze się jakiś duch. Wkrótce bohater musi wziąć udział w przepytywaniu pacjentów na okoliczność okrutnej śmierci przełożonej pielęgniarek. Wtedy to po raz pierwszy trafia na tajemniczego pacjenta z oddziału nieuleczalnie chorych. Pacjenta, który zadziwiająco dużo wie o funkcjonowaniu placówki...
„Madhouse” (czemu nie przetłumaczono tytułu?) nie jest typowym hollywoodzkim horrorem. Trudno tu uświadczyć tradycyjne schematy. Nie ma bieganin, krzyków (kolejne ofiary – prócz pierwszej – padają w milczeniu), szczególnie wymyślnych tortur ani bardziej obficie tryskającej krwi. Opowiadana historia jest dość stonowana emocjonalnie i koncentruje się raczej na środowisku szpitalnym niż na rozwikłaniu jakiejkolwiek tajemnicy. To stonowanie jednak drażni, bowiem przez dłuższy czas tak na dobrą sprawę nie wiadomo, o czym ma być film. Czy o stażyście, który jest pełen ideałów i trafia na mur niezrozumienia, czy o próbie rozwikłania szpitalnej tajemnicy skrzętnie ukrywanej przez kilka osób na wyższych stanowiskach (np. szefa placówki, w rolę którego wcielił się Lance Henriksen), czy też może o duchu chłopca, który najwyraźniej pokazuje się wyłącznie bohaterowi. Dopiero mniej więcej w połowie filmu reżyser (William Butler, mający dotąd na koncie jedynie odcinki jakichś odpryskowych seriali „Power Rangers”) jakby przypomniał sobie, że jest na planie, dzięki czemu krystalizuje się wreszcie główny wątek filmu i akcja zaczyna nabierać rozpędu. Na jaw wychodzą kolejne, coraz dziwniejsze szczegóły. Modyfikowany przez nie obraz zaczyna się stopniowo gmatwać, a historia staje się coraz bardziej mroczna i niepokojąca.
Mimo że w dalszej części film trzyma już całkiem niezły poziom, nie da się zaprzeczyć, że jest to w sumie dość przeciętne, aczkolwiek nienajgorzej zrealizowane kino. Żadna ze składowych „Madhouse’u” w pojedynkę nie zachwyca – wszystko, począwszy od zdjęć, a skończywszy na aktorstwie, jest poprawne, a miejscami nawet przyzwoite, daleko tu jednak do perfekcji. Zwłaszcza w przypadku niechlujnej scenografii (o pewnych elementach pamiętano wyłącznie wtedy, kiedy miały znaczenie dla konkretnej sceny – jak na przykład muchy w podziemiach) i relatywnie słabych efektów specjalnych. Na szczęście razem elementy te tworzą dość przyzwoity produkt, rozbudzający autentyczne zainteresowanie zwłaszcza w końcówce filmu. Na plus należy zaliczyć również dość wiarygodnie przedstawione środowisko pensjonariuszy zakładu.
Trzeba jednak zaznaczyć, że nie każdemu ten film się spodoba. To raczej umiarkowanie krwawy (ledwie parę scen) thriller niż rasowy horror. Mimo to, szczególnie wobec miałkości znacznej części oferowanych na rynku filmów grozy, polecam „Madhouse”. Nie trzeba do niego ani piwa, ani poduszki.
koniec
14 października 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bohater na przekór
Sebastian Chosiński

2 VI 2022

„Cudak” – drugi z trzech obrazów powstałych w ramach projektu „Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat” – wyreżyserowała Anna Kazejak. To jej pierwsze dzieło, które opowiada o wojennej przeszłości Polski. Jeśli ktoś obawiał się, że autorka specjalizująca się w filmach i serialach o współczesności nie poradzi sobie z tematyką Zagłady, może odetchnąć z ulgą!

więcej »

Epizod epizodu
Sebastian Chosiński

21 IV 2022

Tak, takie filmy powinny powstawać. Tak, powinny pokazywać pełne spektrum zachowań Polaków w czasie drugiej wojny światowej i ich reakcji na Zagładę Żydów: od mniej lub bardziej świadomego bohaterstwa, poprzez „umywanie rąk”, aż po współpracę z okupantem. Tylko, na Boga!, niech one mają odpowiednią do wagi tematu wartość artystyczną. Nie jak w przypadku „Ciotki Hitlera” Michała Rogalskiego.

więcej »

„Milczeć nie mogę…”
Sebastian Chosiński

12 IV 2022

Ileż jeszcze jest w naszej historii takich postaci, jak Szmul Zygielbojm, którym należy się upamiętnienie w formie filmowej! Nie ma jednak co przesadnie narzekać. Dobrze, że chociaż co parę lat powstają na ich temat obrazy biograficzne. „Śmierć Zygielbojma” Ryszarda Brylskiego to zresztą drugie podejście do tematu. W 2000 roku powstał bowiem tak samo zatytułowany dokument Dżamili Ankiewicz.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Piecowy morderczyk
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Z bachorami trzeba ostro
— Jarosław Loretz

W Indiach też straszy
— Jarosław Loretz

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.