Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Matt Cunningham, Erik Gardner
‹Maglownica: Odrodzenie›

EKSTRAKT:10%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaglownica: Odrodzenie
Tytuł oryginalnyThe Mangler Reborn
Dystrybutor IDG
ReżyseriaMatt Cunningham, Erik Gardner
ZdjęciaThaddeus Wadleigh
Scenariusz
ObsadaAimee Brooks, Reggie Bannister, Weston Blakesley
MuzykaClimax Golden Twins
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania84 min
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Brzytwozaurus ohydnyśmiecius
[Matt Cunningham, Erik Gardner „Maglownica: Odrodzenie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Szkoda, że wzorem deratyzatora nie ma decinematyzatora, który bez śladu usuwałby paskudne filmy w rodzaju „Maglownicy – odrodzenia”…

Jarosław Loretz

Brzytwozaurus ohydnyśmiecius
[Matt Cunningham, Erik Gardner „Maglownica: Odrodzenie” - recenzja]

Szkoda, że wzorem deratyzatora nie ma decinematyzatora, który bez śladu usuwałby paskudne filmy w rodzaju „Maglownicy – odrodzenia”…

Matt Cunningham, Erik Gardner
‹Maglownica: Odrodzenie›

EKSTRAKT:10%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaglownica: Odrodzenie
Tytuł oryginalnyThe Mangler Reborn
Dystrybutor IDG
ReżyseriaMatt Cunningham, Erik Gardner
ZdjęciaThaddeus Wadleigh
Scenariusz
ObsadaAimee Brooks, Reggie Bannister, Weston Blakesley
MuzykaClimax Golden Twins
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania84 min
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Maglownica – odrodzenie” to bodaj jeden z ostatnich tytułów „Kina Grozy”, który został wydany w dużym nakładzie, dzięki czemu można go było kupić na większości leżaków z przecenionymi płytami. Od tego czasu seria zaczęła mieć coraz niższe nakłady, aż umarła śmiercią naturalną. Co nie dziwi, zważywszy na poziom serwowanych w niej filmów. A ten akurat jest przykładem wyjątkowo niekompetentnej roboty.
Zacznijmy od tego, że już sam pomysł jest niedorobiony. Założenie fabuły było takie, że ktoś – konkretnie hydraulik – kupił elementy z rozebranego demonicznego magla, i zmontował je w piwniczce w… No, w coś. Potem zaczął porywać ludzi (głównie ponętne dziewczęta) i od czasu do czasu wrzucać ich w maszynę, gdzie byli zadziabywani na śmierć małymi nożykami i brzytewkami. Krew, jaka powstawała w wyniku rozczłonkowywania ciał, hydraulik serwował sobie jako zupę. Kłopot w tym, że mordercze urządzenie w niczym nie przypomina maglownicy. Więcej – znana z oryginalnej „Maglownicy” maszyna była ogromnym bydlęciem, które nie zmieściłoby się w piwnicy. Zresztą, o czym tu mówić? Z pewnością nie dałaby się ot tak zdemontować. Nikomu. W żaden sposób. Co więc tak naprawdę zmontował hydraulik? Bóg i autorzy skryptu raczą wiedzieć.
Dlaczego więc, skoro instalacja w piwnicy nie ma nic wspólnego z maglem, film nosi tytuł „Maglownica – odrodzenie”? Jak na mój gust jest to w najwyższym stopniu nieuprawnione odwołanie do Stephena Kinga, którego tekst był podstawą ekranizacji z roku 1995. Fakt, iż twórcy obrazu ani w czołówce, ani w napisach końcowych nie zająknęli się na temat jakiejkolwiek zbieżności fabuły z tekstami Kinga, ludzie z Carismy najwyraźniej uznali za niedopuszczalne niedopatrzenie, i własnoręcznie dopisali na okładce frazę: „Na podstawie opowiadania Stephena Kinga”. Żeby było zabawniej, po drodze – w roku 2001 – było jeszcze coś o tytule „Maglownica 2”, co w ogóle przyplątało się nie z tej parafii (wirus o nazwie „Maglownica” ma sobie poradzić ze szkolnym systemem nadzoru nad uczniami). Ciężko w tej sytuacji mówić o trzecim filmie w serii, skoro nic tych produkcji nie łączy.
A skoro nie według Kinga, i nie trzeci tytuł serii, to co w końcu? Ano nic. Amatorski półprodukt, fatalnie zagrany, fatalnie nakręcony i wyjątkowo głupi, którego nie ratuje ani kiepska sekwencja z gołą panną pod prysznicem, ani tandetne krwiste ślady na ścianach, ani przyniesione z mięsnego strzępy wołowiny czy wieprzowiny, rozrzucone po podłodze piwnicy. „Maglownica – odrodzenie” to jeden z tych filmów, od których należy trzymać się z bardzo, ale to bardzo daleka.
koniec
27 sierpnia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na pogańskim globie
Sebastian Chosiński

29 V 2020

Gdyby wierzyć opiniom krytyków, jakie zostały przytoczone na okładce wydania DVD („Nieprawdopodobny, porażający, fascynujący!”, „Niebywała odwaga twórców”), można by pomyśleć, że mamy do czynienia z od dawna oczekiwanym w polskiej kinematografii arcydziełem kina historycznego. Nic z tych rzeczy! „Krew Boga” Bartosza Konopki to piękny wizualnie, ale filozoficznie płytki obraz początków chrześcijaństwa wśród Słowian.

więcej »

Dark Phoenix – Fatal Wonder Woman
Sebastian Chosiński

26 V 2020

Pomysł pokazania na ekranie, jak młoda i sympatyczna, mocno introwertyczna Jean Grey przeobraża się w najpotężniejszego na planecie superzłoczyńcę na pewno zasługiwał na uwagę. Niestety, ani reżyser, ani wcielająca się w główną bohaterkę aktorka nie udźwignęli ciężaru. W efekcie „X-Men: Mroczna Phoenix” Simona Kinberga to spektakularna, choć nosząca znamiona ambitnej, porażka.

więcej »

W otchłani jazzu
Sebastian Chosiński

23 V 2020

Można by go określić „zmarnowanym talentem”, gdyby nie zdążył dwa lata przed śmiercią wydać fenomenalnej płyty „Reminiscence”, dzięki której zapisał się na trwałe w historii polskiego jazzu. Ile jednak jeszcze mógłby nagrać takich płyt, gdyby żył dłużej! W „Ikarze” Maciej Pieprzyca oddaje hołd jednemu z największych polskich pianistów jazzowych – Mieczysławowi Koszowi.

więcej »

Polecamy

Richard Kelly. Pułapka.

Do sedna:

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Niania średnio tania
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.